Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

KOT I CIAŁO ASTRALNE

255

Trudności pojawiające się w badaniach zjawisk parapsychologicznych przybliża DOMINIK WŁUDYGA.

Telepatia, psychokineza, poza-zmysłowa percepcja to zjawiska „psi" (od litery alfabetu greckiego, pierwszej litery w słowie „psyche"). Nie potrafimy ich wyjaśnić. Czy naprawdę istnieją? Większość akademickich psychologów poddaje to w wątpliwość. Sądzą, że poważniejszym błędem byłoby przyjęcie hipotezy o istnieniu zjawiska, którego go nie ma (błąd pierwszego rodzaju), niż założenie, że zjawiska nie ma, gdy w rzeczywistości istnieje (błąd drugiego rodzaju). Trzeba odróżnić zjawiska, których wyjaśnienia są niejasne lub kontrowersyjne (hipnoza) i zjawiska „psi", które nie mieszczą się w ramach dotychczasowego poznania naukowego. Wielu laików wrzuca do jednego worka deja vu, hipnozę oraz „psi". Różnica między nimi to różnica między niewyjaśnionym a niewytłumaczalnym.
Pomimo sceptycznego nastawienia wobec zjawisk „psi", przeprowadzono wiele ciekawych eksperymentów dotyczących tego fenomenu.

Próbowano zbadać doświadczenia poza ciałem (out of the body experience). Chodzi o doznania, kiedy świadomość jest zlokalizowana poza ciałem. W literaturze ezoterycznej nazywa się to „projekcją astralną". Niektórzy psychologowie traktują te doświadczenia jako swoiste halucynacje. W połowie lat 70. dr Robert Morris przeprowadził eksperyment z udziałem badacza parapsychologii Ke-itha Harary'ego i jego kota. Czworonoga umieszczono w klatce i filmowano. Miał pełnić funkcję „wykrywacza" obecności swojego pana. Natomiast Harary próbował dokonać „projekcji astralnej" do klatki. Eksperymentatorzy zaobserwowali, że w chwili, kiedy Harary dokonywał „projekcji", jego kot wyraźnie się uspokajał. Można to tłumaczyć właśnie projekcją. Możliwe jednak, że zwierzak po prostu oswoił się z nowym miejscem.

Karlis Osis z American Society for Psy-chical Research skonstruował narzędzie pozwalające wykryć „ciało astralne". Wykorzystał przyrząd reagujący na każdy, nawet minimalny ruch. Naprzeciw niego umieścił ekran z obrazkiem w środku. Obrazek mógł być dostrzeżony wyłącznie z miejsca, w którym znajdowało się wrażliwe na ruch urządzenie. Patrząc z każdego innego punktu, obserwator mógł zauważyć jedynie pokrywające się linie. Poproszono Alexa Tannousa (osobę o rzekomych zdolnościach „psi"), aby dokonał projekcji przed ekranem i opisał znajdujący się tam obrazek. Gdy próbował to zrobić, Osis zaobserwował drgania wrażliwego na ruch urządzenia.

Inny eksperyment dotyczył przekazu telepatycznego. Przeprowadzili go Mon-tague Ullman i Stanley Kripper z Maimo-nides Hospital w Nowym Jorku. W badaniu uczestniczyły dwie osoby: nadawca i odbiorca. Użyto procedury o nazwie „pole Ganzfelda". Odbiorcę umieszczono w akustycznie wyciszonym pomieszczeniu. Dźwięk płynący ze słuchawek miał zapewnić jednorodne percepcyjnie środowisko. W celu wyciszenia organizmu i zniwelowania wszelkich zakłóceń odbiorcę poddawano serii ćwiczeń relaksacyjnych. Nadawca znajdował się w drugim akustycznie izolowanym pomieszczeniu. Eksponowano mu różne bodźce wizualne (obrazy, fotografie).

Badania dotyczyły fazy REM powtarzającej się w czasie snu kilkakrotnie, w odstępach 90-mi-nutowych. Właśnie w tej fazie pojawiają się marzenia senne. Towarzyszy im zmiana fal w zapisie EEG i ruchy gałek ocznych śpiącego. Pogrążony we śnie odbiorca znajdował się w odizolowanym pokoju. Kontrolowano jego fale mózgowe i ruchy gałek ocznych. W momencie, gdy u śpiącego pojawiały się sygnały snu paradoksalnego, proszono nadawcę znajdującego się w innym pokoju, by skoncentrował się na losowo wybranym obrazku. W ten sposób bada"no, czy treść oglądanego przez nadawcę obrazka wpłynie na treść marzeń sennych odbiorcy. Gdy faza REM mijała, odbiorcę budzono i pytano, co mu się śniło. Potem znów zasypiał. Procedura  powtarzana  była 4-5 razy w ciągu nocy. Rankiem analizowano treść marzeń sennych odbiorcy. Zapis jego snów otrzymywały osoby postronne, które nie znały przebiegu eksperymentu. Określały one podobieństwo marzeń sennych do losowo wybranych obrazków, wśród których znajdował się również obiekt ze snu. Niezależnie od nich, podobnego oszacowania dokonywał sam odbiorca.

W innym wariancie eksperymentu odbiorca miał za zadanie uszeregować osiem obrazów pod względem ich podobieństwa do tego, o czym myślał nadawca. Wśród obrazów znajdował się ten, który nadawca rzeczywiście próbował przesłać telepatycznie odbiorcy. Jeśli odbiorca umieścił przesyłany przez nadawcę obraz w górnej czwórce na skali ośmiopunkto-wej, to przekaz uznawano za skuteczny. We wszystkich wariantach procedury odbiorcy uzyskiwali rezultaty lepsze niż grupa kontrolna postronnych obserwatorów (Child, 1985).

Inne badania dotyczyły fenomenu psychicznego uzdrawiania. Bernard Grad z Uniwersytetu McGill przeprowadził eksperymenty z myszami. Około 300 gryzoni z chirurgicznie zadanymi małymi ranami przydzielono losowo do trzech grup. Jedną grupę myszy oddano do leczenia węgierskiemu uzdrowicielowi Oskarowi Estabeny. Poproszono go, żeby przyśpieszył proces powrotu zwierząt do zdrowia. Uzdrowiciel trzymał dłonie nad klatką z gryzoniami. Drugą grupę myszy oddano do leczenia sceptycznie nastawionym studentom medycyny. Natomiast zwierząt z trzeciej grupy nie poddano żadnym zabiegom. Po ustalonym czasie B. Grad porównał uszkodzenia ciała u wszystkich zwierząt. Otóż gryzonie z grupy Estabenego powracały do zdrowia szybciej niż pozostałe zwierzęta. Co ciekawe, najgorzej goiły się rany u zwierząt oddanych pod opiekę studentów medycyny!

B. Grad sprawdzał również zdolności Estabenego i jego wpływ na rozwój roślin. Poprosił go, aby zniwelował działanie roztworu NaCl hamującego wzrost roślin, którym je podlewano. Roztwór umieszczono w wysterylizowanych kolbach i zabezpieczono przed jakąkolwiek chemiczną ingerencją węgierskiego uzdrowiciela. Okazało się, że rośliny podlewane roztworem znajdującym się w kolbach, które uzdrowiciel trzymał w swoich rękach podczas kilku sesji, rosły znacznie szybciej. Badanie dowiodło, że Esta...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy