Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp , Poradnik pozytywnego myślenia na czas wyzwań

25 lutego 2021

NR 3 (Marzec 2021)

Kobieta w oczach mężczyzny
O tym, czego potrzebują współcześni mężczyźni i jak są przez nich postrzegane kobiety, z Pawłem Pilichem rozmawia Dorota Krzemionka

202

Obecnie kobiety mogą się utrzymać i zapewnić sobie potrzebne usługi. Mogą żyć bez mężczyzn. W tym sensie mężczyźni przestali być funkcjonalni, ale wciąż chcą być kobiecie potrzebni. Kobiety potrzebują mężczyzn, ale nie po to, by coś załatwiali czy naprawiali, ale by po prostu byli, obejrzeli razem film i potrafili porozmawiać z nimi o emocjach, jakie on wzbudza.

Dorota Krzemionka: Małgorzata Halber, która z Olgą Drendą napisała Książkę o miłości, wypracowała sobie listę warunków, które chronią ją, by nie brnęła w związki bez przyszłości. Upewnia się, czy mężczyzna nie ma aktywnych nałogów. Nie może też mieszkać z matką – również metaforycznie, czyli musi być samodzielny. Powinien zarabiać przynajmniej tyle, co ona. Bo – jak dodaje – nie chce być mecenaską partnera. Dobrze, żeby lubił spacery, czyli był gotowy na przygodę i małe zachwyty. I musi chcieć spędzać z nią czas (WO, 5.12.2020). Czy mężczyźni, którzy trafiają do Pana gabinetu, formułują podobne listy oczekiwań wobec kobiet?

Paweł Pilich: Raczej nie. Przychodzą, bo czegoś chcą, czegoś im w relacji brakuje, ale nie bardzo wiedzą, czego. Nierzadko oczekują rzeczy sprzecznych. Czasem zaś wiedzą, czego chcą, ale tak się dzieje, że wybierają na partnerki kobiety, które im tego nie mogą dać. I przyglądamy się, dlaczego taką wybrał, choć przecież chciał czegoś innego. Czasem zaś kolejna partnerka jest inna niż poprzednia, ale po jakimś czasie związek znów toczy się według tego samego scenariusza. Wtedy zastanawiamy się, dlaczego tak się dzieje? Co takiego robi mężczyzna, że ten niekorzystny dla siebie scenariusz odtwarza wciąż w swoim życiu? Na przykład wybiera partnerki zależne od siebie, pozornie słabe, potrzebujące w życiu przewodnika czy opiekuna. 

Dlaczego takie wybiera? 

POLECAMY

Bo w relacji z nimi czuje się bardziej komfortowo. Daje mu to poczucie własnej wartości. Czuje się przy takiej zależnej, na pozór słabej kobiecie silniejszy, bardziej sprawczy. Pokazuje jej świat. Mężczyzna, nawet jeśli zewnętrznie jest silny i pewny siebie, ale wewnętrznie przeżywa siebie jako słabego i jest niepewny swojej męskości, może związać się z kobietą, która jest słaba i zależna.
 
Dlaczego potem przestaje to działać?

W pewnym momencie mu się to nudzi. Albo zaczyna odnajdywać siłę w sobie, podejmuje terapię. Do tego dochodzą codzienne obowiązki i okazuje się, że wolałby, żeby kobieta była bardziej samodzielna, nie zostawiała wszystkiego na jego głowie.

Chciałby mieć w niej partnerkę, a nie dziecko, którym się trzeba zajmować, albo matkę, którą kiedyś się opiekował, bo ojciec odszedł. Innym razem wybiera sobie kobietę, która jest sprawcza, ma swoje pasje. A potem na różne, czasem subtelne sposoby zachęca ją do bierności i zależności. Na przykład mówi: „Słuchaj, podjadę po ciebie do pracy. Co będziesz sama jeździła”. Albo upiera się: „ja zapłacę”, choć ona chce partycypować w różnych wydatkach. Kiedy ona wspomina, że znajdzie sobie jakąś pracę, on oponuje: „Słuchaj, ja świetnie zarabiam. Możesz zostać w domu albo pracować sobie dla przyjemności. Ja nas utrzymam, dam radę”. Albo krytycznie wypowiada się o różnych jej przedsięwzięciach. 

Bojkotuje jej próby bycia niezależną. Co się za tym kryje?

Często lęk, czy takiej silnej, niezależnej kobiecie podoła. Czy ona się nim nie rozczaruje, nie zostawi go.

Czy będzie jej potrzebny… „Kawa nigdy nie może być za mocna, a piękna kobieta za słaba” – twierdził Jerzy Andrzejewski.

Uległość bywa atrakcyjna. Widzę wśród klientek takie niezależne, pewne siebie kobiety, które często czują się samotne. Mówią: „Tak bym chciała, by ktoś mnie czasem zdominował, podjął decyzję, wziął mocno za rękę”. Są spragnione silnych mężczyzn, ale mężczyźni się ich boją.

Pytanie: kto tu rządzi? Kiedyś było jasne: to mężczyzna utrzymywał i decydował. Teraz kobiety stanęły na nogach, pracują, mają swoje konta. Mężczyznom może być z tym trudno…

Mężczyźni też się zmieniają. Często oczekują, że partnerka będzie niezależna i bardziej samodzielna. Bliska i odrębna zarazem.

Czyli nie chcą już kobiet powojów zwisających im na ramieniu?

Coraz rzadziej, a jeśli tak, to raczej na początku związku. Potem perspektywa się zmienia. Częściej mężczyźni oczekują od partnerki samodzielności. Na przykład kran cieknie, ona mówi: „Coś się popsuło”. A on: „To zobacz w internecie i zamów jakiegoś fachowca”. Albo proponuje: „Zrób prawo jazdy, kupimy drugi samochód”. Zachęcają partnerki do większej aktywności. Ona pyta: „Gdzie jedziemy na wakacje?”. On na to: „Poszukaj czegoś, wieczorem zobaczymy, jakie mamy opcje i coś wybierzemy”. Często jednak tak się nie dzieje. 

Czemu?

Różne są tego powody. Czasem para utyka w polaryzacji ról, a jej zmiana czemuś zagraża. Ona myśli: „Jeśli to zrobię, to on będzie chciał czegoś więcej ode mnie” albo: „To znaczy, że on już się mną nie interesuje, nie dba o mnie”. A on w roli opiekuna był pociągający. Powodów może być wiele. Kluczowym czynnikiem sukcesu par jest elastyczność ról. Jeśli jej brakuje i partnerzy mocno są osadzeni w swoich rolach, to związki często przechodzą kryzys, bo np. zmieniają się okoliczności życiowe, a wraz z nimi potrzeby i oczekiwania partnerów.

Ale nie wszystkie – nadal wiele kobiet, jak Małgorzata Halber, oczekuje, że partner będzie zarabiać więcej niż ona. Jak to widzą mężczyźni? 

Dla wielu pieniądze są wymiarem potencji. Oznaczają wpływ i możliwości. Jeśli ktoś ma pieniądze, to znaczy, że radzi sobie z rzeczywistością i potrafi sobie świat w jakiejś mierze podporządkować. Szczególnie dla mężczyzn, dla których domeną jest działanie, ważny jest ich status finansowy. Wielu z nich bierze finanse rodziny na siebie i nawet gdy ona wspomina o podjęciu pracy, bronią się: „Co ty zarobisz, na waciki? Lepiej zostań w domu, zadbaj o dzieci”. Za punkt honoru uznają, by kobietę zapraszać w różne miejsca i płacić za nią. Ale w trakcie związku oczekiwania mężczyzn niekiedy się zmieniają. Czasem, gdy ich dochody słabną, chcieliby, żeby partnerka też podjęła pracę. Wyszła z domu, zajęła się czymś. 

Dzięki temu zyskuje na atrakcyjności, staje się partnerką do rozmowy. Czy tego mężczyźni oczekują od kobiet? Oskar Wilde twierdzi: „Mężczyzn możesz analizować, kobiety tylko podziwiać”. Czy inteligencja partnerki jest pożądana przez mężczyznę?

To zależy. Jeśli mężczyzna jest pewny siebie, to przeważnie ją doceni. Natomiast niepewny siebie może podziwiać inteligentne panie, ale zwiąże się z inną, bo te pierwsze go przerażają.

Mniejsza jest szansa, że takie panie go docenią. Jak zauważa Soren Kirkegard: „Mężczyzna w swojej żonie wielbi siebie”. A Tuwim dodaje: „Mężczyzna długo pozostaje pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie”. Czy nie jest tak, że kobieta ma przede wszystkim podziwiać mężczyznę?

Nie tyle podziwiać, co go doceniać, dawać wyraz swoim uczuciom. Często słyszę od mężczyzn: „Tak wiele robię, a ona to traktuje, jakby jej się należało”. Ważne, by się nawzajem doceniać, dawać wyraz wdzięczności. Wtedy mężczyzna rośnie, kobieta zresztą też.

Francuski dramaturg Georges Courteline zauważa: „Kobieta nigdy nie widzi, co dla niej zrobisz; widzi to, czego nie zrobiłeś”. Tu biję się w piersi. Za dużo od panów oczekujemy?

Coś w tym jest. Kobiety dziś oczekują, że partner będzie pełnić dotychczasowe męskie role: pracować, zarabiać, naprawi sprzęty w domu, ale zrobi też zakupy, ugotuje, zajmie się dziećmi, wysłucha opowieści żony o strasznym szefie... 

Dużo oczekiwań. 

Co więcej, partnerka często domaga się: „Chcę od ciebie tego i tego, w taki a nie inny sposób”. Czyli nie zostawia mężczyźnie przestrzeni na inicjatywę, żadnego marginesu swobody. Jeśli różne rzeczy mają się dziać według jej dokładnego scenariusza, to on traci ochotę i dochodzi do wniosku: „Nie warto się za to zabierać, bo wiadomo, że i tak będzie źle!”.

Czego jeszcze obawia się mężczyzna w relacji z kobietą?

Że jej nie sprosta, nie da rady. Erich Fromm w książce Miłość, płeć i matriarchat pisał, że w sferze seksualnej mężczyzna – inaczej niż kobieta – może chcieć, ale nie móc. To według Fromma przekłada się na inne dziedziny życia. Gdy mężczyzna da radę, sprawdzi się – czy to w sferze seksualnej, czy życiowej – rośnie jego poczucie własnej wartości. Ale może się prężyć, bardzo chcieć, ale gdy przyjdzie co do czego, boryka się z niemocą. I boi się, że wtedy zostanie przez kobietę zawstydzony, ośmieszony i upokorzony. To taki czuły punkt wielu mężczyzn. Mówimy o zachowaniach, które są kastrujące. Na przykład gdy ona porównuje go z sąsiadem albo ze swoim ojcem, mówi: „Popatrz, on potrafi, a ty?” albo: „Tak się starasz w pracy, a z awansu wciąż nici, co z ciebie za facet”. 

Nic dziwnego, że mężczyzna się wycofuje... 

Zamyka się, nie mówi o swych pragnieniach, o tym, że czegoś nie może, bo obawia się, że to zostanie wykorzystane przeciwko niemu. Boi się zaangażować. Dla wielu mężczyzn wejście w bliski związek oznacza uległość i podporządkowanie się partnerce. 

Dlaczego? 

Bo często sami nie wiedzą, kim są. Siłą rzeczy naszą wolność ograniczają wybory, jakie podejmujemy. Ale są gdzieś granice, poza które się nie posuniemy, bo utracilibyśmy część siebie. Jeśli nie umiemy ich stawiać, trudno zbudować dobry związek. Wielu zaś mężczyzn obawia się, że granice zniszczą relację. Myślą: „Jeśli odmówię partnerce, powiem, że czegoś nie zrobię, to ją stracę”. I są w konflikcie: czy spełniać oczekiwania kobiety, czy realizować własne. 

Wiele kobiet nauczyło się już stawiać granice. Wiedzą, czego chcą a czego nie. Dla partnera bywa to zaskoczeniem?

Nie wie, co wtedy zrobić. Tym, czym dysponuje w reakcji na oczekiwania partnerki, jest uległość albo agresja. Obie wynikają z lęku. Jeśli mężczyzna nie zna siebie, to nie rozumie, czego kobieta oczekuje od niego. Obawia się, że partnerka chce go zawłaszczyć. 

Nie wie, kim jest ja...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników w ramach Otwartego Dostępu.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałów pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy