Dołącz do czytelników
Brak wyników

inne , Laboratorium

22 sierpnia 2016

Kobieta światowa

0 813

Uważa się, że twórcami „trzeciej siły” w psychologii, jej nurtu humanistycznego, byli Abraham Maslow oraz Carl Rogers. Ale nie przypadkiem na przewodniczącą pierwszej międzynarodowej konferencji psychologii humanistycznej, która odbyła się w 1970 roku w Amsterdamie, wybrano Charlottę Bühler.

Urodziła się w Niemczech, tu rozpoczęła naukową karierę. Potem kilkanaście lat spędziła w Austrii, w Wiedniu. Stamtąd wyjechała do Norwegii, a następnie do Stanów Zjednoczonych, gdzie wspierała Rogersa i Maslowa w dopracowywaniu programu ruchu humanistycznego w psychologii. Odegrała niepoślednią rolę w propagowaniu tego kierunku. Pytana o genezę swoich zainteresowań wspominała podobno ironiczne powiedzenie swego nauczyciela gimnazjalnego: „Psychologia nie jest tym, czym sądzisz, że jest...”.

W nurcie życia
Przygodę z nauką Bühler zaczęła od eksperymentalnych badań nad myśleniem. Niebawem stała się specjalistką od psychologicznych problemów rozwoju. Pisała o baśniach i fantazjach dziecięcych. Była jednym z inicjatorów wykorzystania dziecięcych rysunków, pamiętników czy listów do badania problemów rozwojowych. Zwróciła uwagę na pojawiające się w okresie adolescencji pytania stawiane sobie przez młodych ludzi, dotyczące ich celu życia czy poszukiwania istoty tożsamości. Interesowały ją także możliwości diagnostyczne technik projekcyjnych, zwłaszcza metody Rorschacha i opracowanego przez siebie „Testu świata”.

Bühler była jednym z pionierów nurtu „life-span development” – tzw. psychologii rozwoju, zajmującej się całym cyklem życia, od narodzin aż do śmierci człowieka. „Opus magnum” tej uczonej była niewątpliwie jej praca Bieg życia ludzkiego. Bühler podjęła problem, który w epoce romantyzmu rozważał niemiecki filozof i teolog Friedrich August Carus. To on jako pierwszy porównywał dzieciństwo, wiek dojrzały i starość, szukając podobieństw i różnic między tymi okresami. Badaczka podeszła do sprawy metodycznie, zbierając wywiady, autobiografie i biografie oraz analizując dane statystyczne, dzięki którym udało się jej spojrzeć na procesy zachodzące w ludzkim życiu z szerokiej perspektywy.

Bieg życia ludzkiego powstał w okresie, gdy w psychologii niemieckiej nie przebrzmiały jeszcze echa psychologii postaci, z jej postulatem całościowego ujmowania różnych zjawisk. Autorka nawiązała do niego opisując życie ludzkie w trzech uzupełniających się kategoriach: biologicznej, subiektywnej oraz twórczej. Większość swych tez ilustrowała odwołując się do biografii konkretnych osób. Wykorzystała prawie dwieście historii życia postaci znanych i zasłużonych dla kultury i nauki oraz kilkadziesiąt wywiadów przeprowadzonych z pensjonariuszami domu starców. Każdy przypadek posłużył jej do zilustrowania jednej tezy rozwojowej, jakkolwiek niektóre życiorysy, np. Immanuela Kanta, wspomina roztrząsając różne zagadnienia.

Życie każdego człowieka ma charakterystyczne momenty, które sprawiają, że staje się ono po części podobne i odmienne od losów innych ludzi. W tym sensie można mówić o istnieniu różnych struktur biegów życia. Szczególne miejsce w biografii zajmują liczne formy aktywności człowieka, w tym takie, które są efektem realizowania postawy twórczej. Najciekawszą częścią monografii Bühler jest niewątpliwie ta, w której omówiła rodzaje biegu życia ludzi twórczych. Osoby takie pozostawiają po sobie dzieła. Austriacka uczona dokonała klasyfikacji, w świetle której dzieło może dominować nad życiem, może się z nim równoważyć, bądź też może być przez życie zdominowane. Jako przykład biografii, w której życie było tylko „podkładką” dla dzieła, Bühler podawała przypadek wspomnianego już Kanta. Jak wiadomo, filozof z Królewca wszystko inne w swym życiu podporządkował pracy naukowej. Z kolei Johann Goethe to modelowy wzór równowagi życia i dzieła. Od wczesnej młodości płodny twórczo, potrafił jednocześnie czerpać z życia wszelkie przyjemności. Natomiast w osobie kontrowersyjnej intelektualistki epoki romantyzmu, Karoliny Schlegel, upatrywała Bühler wzoru dominacji życia nad dziełem. Ta utalentowana kobieta, jak wynika to choćby z jej listów, nie wykorzystała swych możliwości twórczych, wydatkując energię na poszukiwanie szczęścia i spokoju.

Zabawki Charlotty
Książka Bieg życia ludzkiego była dedykowana pamięci Waltera Malachowskiego, młodszego o pięć lat brata Charlotty, który stał się ofiarą pierwszej wojny światowej. Uczona była z nim mocno związana emocjonalnie, w dzieciństwie poprzez wspólne zabawy, później z racji tego, że oboje lubili muzykę i długie piesze wakacyjne wędrówki.

Być może wspomnienie beztroskich chwil spędzanych z Walterem w dziecięcym pokoju pełnym różnych zabawek zainspirowało Charlottę do zwrócenia baczniejszej uwagi na rolę zabawy w życiu człowieka. W roku 1941 Bühler opublikowała pracę na temat techniki projekcyjnej nazwanej przez siebie „Testem świata”. Była to metoda badania osobowości i postaw życiowych w oparciu o obserwację zabawy miniaturowymi figurkami. Komplet pomocy do testu obejmował ogółem sto sześćdziesiąt postaci ludzkich (mężczyzn, kobiet, dzieci, przedstawicieli wybranych zawodów w charakterystycznych strojach), zwierząt, roślin. Były też domy i ich elementy, ogrodzenia różnego typu (płoty, mury), budowle (np. mosty i tunele), pojazdy, sprzęt wojskowy i inne. Osoba badana otrzymywała cały zestaw zabawek, skrzynkę z piaskiem oraz polecenie, by coś w niej zbudować. Psycholog notował wszystkie pytania i wypowiedzi badanego podczas tworzenia konstrukcji, opisywał także przebieg działania. Wymagał również, by osoba badana nadała nazwę swej pracy, a gotowa scena była zazwyczaj fotografowana do protokołu. Bühler twierdziła, że technika trafnie odsłania stałe rysy osobowości, zwłaszcza zainteresowania czy pogląd na świat, ukazuje przeżywane konflikty i kompleksy. Późniejsi badacze chętnie stosowali „Test świata” w diagnozie temperamentu. Na przykład Ernst Kretschmer twierdził, że technika ta dość dobrze różnicuje ludzi z punktu widzenia jego teorii typów konstytucjonalnych.

Sam pomysł takiej metody nie był w psychologii czymś nowatorskim. Zapoczątkowała ją pod koniec lat dwudziestych ubiegłego wieku Margaret Lowenfeld, obserwując jak mali pacjenci londyńskiej kliniki dla dzieci nerwowych i „trudnych” bawili się w piaskownicy podrzuconymi im zabawkami. To jednak Bühler zainspirowała swoją pracą innych psychologów, twórców technik projekcyjnych, w tym Gerdhild von Staabs, córkę pruskiego generała, która wymyśliła Scenotest („Test sceny”) oraz Francuza Henri Arthusa, autora „Testu wsi”. Obecnie metody te są już rzadko używane, podobnie jak i wspomniana technika austriackiej uczonej.

Kochany wykładowca
Charlotta Bühler była, można by rzec, „kobietą światową”. Wybitny polski psycholog Józef Pieter, który jako młody asystent przebywał późnym latem 1935 roku w Wiedniu, zetknął się z nią osobiście. W wydanych po latach wspomnieniach Czasy i lu...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy