Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

JAK SAMARYTANIN SAMARYTANINOWI

0 267

Altruiści, narażając swe życie, zostawią po sobie mniej potomstwa. Powinni więc wyginąć. A jednak przetrwali. Dlaczego? - odpowiada JERZY OSIŃSKI.

Altruistami bywają nie tylko ludzie. Zwierzęta też poświęcają życie w obronie innych, dzielą się zasobami, opiekują się cudzym potomstwem. A przecież gdy brakuje pożywienia, to logicznie rzecz biorąc, zwierzę, które nie dzieli się z innymi, zwiększa swoje szanse na przetrwanie. Pozostawi po sobie więcej potomstwa niż konkurenci, a ono odziedziczy po nim „geny na egoizm”. „Geny na altruizm” teoretycznie powinny stopniowo znikać z populacji (a raczej nigdy nie powinny się w niej rozpowszechnić), zwłaszcza w przypadku, gdy altruizm polega na narażaniu własnego życia.

Dlaczego więc tak się nie dzieje? Dlaczego w procesie ewolucji upowszechniły się zachowania altruistyczne? Teoretycznie odpowiedź jest prosta: geny na altruizm mogą rozpowszechnić się tylko wówczas, gdy pomoc ofiarowywana jest częściej innemu altruiście niż niealtruiście.

W latach 60. minionego stulecia William Hamilton zaproponował koncepcję altruizmu krewniaczego. Jeśli altruista pomaga krewnemu, to z prawdopodobieństwem odpowiadającym stopniowi pokrewieństwa pomaga innemu altruiście, a zatem działa na rzecz rozprzestrzeniania się genów altruizmu. Stopień pokrewieństwa wyraża współczynnik r., który oznacza prawdopodobieństwo, że dwa osobniki posiadają ten sam allel (gen) odziedziczony po wspólnym przodku. Wartość współczynnika pokrewieństwa dla bliźniąt jednojajowych wynosi 1, dla rodzeństwa (w tym bliźniąt dwujajowych) – 0,5, dla rodzeństwa przyrodniego – 0,25, dla rodzeństwa ciotecznego – 0,125, a dla osobników niespokrewnionych – 0.

Jeśli altruista udziela pomocy rodzonemu bratu lub siostrze, to z prawdopodobieństwem 50 proc. wspiera nosiciela genów altruizmu. Gdy pomaga rodzeństwu ciotecznemu, prawdopodobieństwo spada do około 12 proc. Tak więc pomoc udzielana dalszym krewnym mniej służy rozprzestrzenianiu się genów altruizmu. Nie znaczy to, że zawsze rozwinie się altruizm wobec najbliższych krewnych. Zgodnie z regułą Hamiltona stanie się tak tylko wtedy, gdy koszt poniesiony przez altruistę będzie mniejszy od zysku beneficjenta, pomnożonego przez współczynnik pokrewieństwa między nimi.

Oto altruista poświęca własne życie dla ratowania rodzonego brata. Geny na altruizm tracą 1 punkt, ponieważ ginie jedna osoba posiadająca takie geny. Jednocześnie zyskują 1 x 0,5 = 0,5 punktu, ponieważ zostaje ocalony jeden osobnik, który z prawdopodobieństwem 50 proc. jest ich nosicielem. Koszt altruisty jest w tej sytuacji wyższy od zysku beneficjenta. Inna sytuacja: altruista kosztem własnego życia ratuje nie jednego, a trzech rodzonych braci. W tej sytuacji geny na altruizm tracą 1 punkt, ale zyskują 3 x 0,5 = 1,5 punktu, a więc mogą się rozpowszechnić.

Robert Trivers w latach 70. XX wieku stworzył koncepcję altruizmu zwrotnego. Jego istotą jest wzajemne świadczenie sobie przysług w myśl zasady: ja pomogę tobie teraz, ty zrewanżujesz się w przyszłości. Aby altruizm zwrotny stał się strategią faworyzowaną przez dobór naturalny, muszą zostać spełnione trzy warunki. Po pierwsze – koszt udzielenia pomocy przez altruistę powinien być znacznie niższy od korzyści beneficjenta: zachowanie altruistyczne musi być inwestycją, która zwróci się z naddatkiem, gdy role się odwrócą. Wyobraźmy sobie, że dysponując łodzią, ratujemy tonącego człowieka. Koszt udzielenia pomocy jest znikomy (trochę czasu i nieco energii) w porównaniu z zyskiem uratowanego. Jeśli uratowany odpłaci się nam podobną pomocą w przyszłości, to nasz zysk jest oczywisty. Po drugie – prawdopodobieństwo ponownego spotkania dwóch osobników musi być wysokie, wówczas altruista może liczyć na zapłatę. Ostatnim warunkiem jest pamiętliwość altruisty, połączona z oczekiwaniem na rewanż. Jeśli beneficjent okaże się niewdzięcznikiem, pamiętliwy altruista już nigdy nie udzieli mu pomocy.

W ujęciu Triversa zachowania altruistyczne w istocie rzeczy są więc jak najbardziej interesowne: altruizm zwrotny może rozwinąć się w toku ewolucji, gdy koszt zaniechania pomocy przewyższa koszt jej udzielenia.

Z teorii Hamiltona płynie wniosek, że zachowania altruistyczne powinny występować u organizmów żyjących w grupach rodzinnych. Koncepcja Triversa wyjaśnia zachowania altruistyczne u wszelkich gatunków o zaawansowanym układzie nerwowym, żyjących w grupach o dość stałym składzie. Obydwie teorie znajdują potwierdzenie w obserwacjach przyrodniczych. Na przykład pszczoły-robotnice poświęcają życie w obronie kolonii, ponieważ składa się ona z osobników blisko spokrewnionych. Przy założeniu, że wszystkie robotnice w kolonii są potomstwem tej samej pary rodziców, współczynnik pokrewieństwa między robotnicą a królową wynosi 0,5, a między robotnicami aż 0,75! W rzeczywistości, jak wykazały badania, przeciętny współczynnik pokrewieństwa między robotnicami w kolonii błonkówek może nie przekraczać 0,4, co i tak jest bliskim pokrewieństwem.

Okrzyki ostrzegające grupę o zbliżającym się drapieżniku są kolejnym przykładem działania w obronie innych. Osobnik podnoszący alarm częściej pada ofiarą drapieżnika, a więc jego zachowanie jest przykładem altruizmu. U wiewiórek ziemnych, susłów, świstaków i piesków preriowych okrzyki ostrzegawcze wydają najczęściej samice. Prawidłowość tę łatwo wyjaśnić altruizmem krewniaczym. Żyjące w grupie samice łączą silne więzy pokrewieństwa: są to siostry, siostry przyrodnie i cioteczne, córki, matki, ciotki. Samce, które dołączają do takiej grupy z zewnątrz, są spokrewnione tylko z własnym potomstwem, a więc genom altruizmu samców trudniej sprostać regule Hamiltona.

Okrzyki ostrzegawcze charakterystyczne są również dla wielu gatunków ptaków, np. sikor. Jednak u tych zwierząt stwierdzono je w grupach osobników niespokrewnionych i jednocześnie o zmiennym składzie osobniczym, a więc zarówno koncepcja altruizmu krewniaczego, jak i zwrotnego nie znajduje tu zastosowania. A zatem nie wszystkie zachowania altruistyczne obserwowane w świecie zwierząt mogą być wyjaśnione na gruncie istniejących teorii.
Dzielenie się pożywieniem to kolejny przykład altruizmu spotykanego u zwierząt. Opisany został u nietoperzy wampirów. Jeśli nietoperzowi przez dwie noce z rzędu nie uda się napić krwi, staje na...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy