Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

1 sierpnia 2018

Jak nie marnować czasu

24

Jeśli ograniczymy różnego rodzaju rozpraszacze, to poczujemy się mniej zmęczeni, mniej przepracowani. Będziemy bardziej produktywni.

Magda Brzezińska: Od jak dawna interesuje się Pan produktywnością?
Chris Bailey: Odkąd pamiętam, moją obsesją było stać się tak bardzo produktywnym, jak to tylko możliwe. Niemal przez całe życie staram się czerpać z każdego momentu tak wiele, jak tylko się da.

Co rozumie Pan przez produktywność?
Myślę, że ludzie niepotrzebnie komplikują to, czym tak naprawdę jest produktywność. Moim zdaniem nie chodzi o to, jak bardzo jesteśmy zajęci albo skuteczni – chodzi o to, czy potrafimy osiągnąć to, co zaplanowaliśmy. Są ludzie, którzy realizują wszystkie swoje zamierzenia, i są tacy, którzy tego nie potrafią. Zawsze mnie intrygowało, co różni ludzi z tych dwóch grup i co możemy zmienić, żeby osiągać więcej zaplanowanych celów.

Jakie cechy charakteryzują osoby, które są skuteczne w osiąganiu własnych celów, a jakie charakteryzują te, którym się to nie udaje?
Najbardziej produktywne są te osoby, które pracują rozważnie. Więcej planują, są bardziej świadome swoich zadań. Przede wszystkim jednak potrafią spojrzeć na swoją pracę z pewnego dystansu, zamiast pracować cały czas na autopilocie, bezrefleksyjnie, rutynowo.

Wiele osób narzeka, że brakuje im czasu na ważne rzeczy, że żyją w dużym pośpiechu, stresie, natłoku zadań, że coraz im trudniej znaleźć równowagę między pracą a życiem prywatnym. Z czego wynikają te narzekania?
Wszyscy mamy wiele do zrobienia. Jednak gdy ktoś narzeka, że jest zbyt zajęty, aby wykonać jakąś rzecz, albo że nie ma na nią czasu, to tak naprawdę mówi, że ta rzecz nie jest dla niego ważna. Jeśli ograniczymy różnego rodzaju rozpraszacze, poczujemy się mniej zmęczeni, mniej przepracowani. To doskonałe rozwiązanie.

Co Pan rozumie przez sformułowanie „rozpraszacze”?
Za rozpraszacze uznaję wszystko, co może odwrócić naszą uwagę od planów i zamiarów. To one oddalają nas od tego, co zamierzamy osiągnąć. Mają dwa źródła: zewnętrzne środowisko oraz nasze osobiste zachowanie, nastawione na ich poszukiwanie. A rozpraszaczy poszukujemy zwłaszcza wtedy, gdy nie mamy ochoty na wykonanie jakiegoś zadania. Po prostu szukamy usprawiedliwienia, by nie zajmować się niechcianą pracą.

W jaki sposób można ograniczyć wpływ takich rozpraszaczy, zneutralizować je?
Wykorzystuję do tego różne metody. Ponieważ wiele z moich rozpraszaczy ma źródło w smartfonie, komputerze – uruchamiam specjalne blokady, gdy chcę się skupić na pracy. Kiedy pracuję w hałaśliwym środowisku – zakładam słuchawki. Dzięki temu mogę zająć się pracą, a otoczeniu daję wyraźny sygnał, by mi nie przeszkadzać. Zostawiam też telefon w innym p...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy