Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Wstęp

15 marca 2016

Intuicja

O intuicji rzadko słyszymy, że ktoś ją ma tutaj i teraz, a częściej dowiadujemy się, że ją miał i dzięki temu uniknął kłopotu.

Z intuicją jest podobnie jak z kosmitami. Niektórzy wierzą w obecność kosmitów, inni zaś nie wierzą. Niektórzy twierdzą nawet, że doświadczyli bliskiego kontaktu z kosmitami, inni zaś mówią o licznych dowodach wizyt kosmitów na Ziemi. I nie chodzi tu tylko o niechętnych tak zwanej „oficjalnej nauce” wyznawców zbożowych kręgów, rysunków z Nazca czy książek Ericha von Dä­nikena. Jeszcze inni poprzestają na domniemaniu, że kosmici gdzieś tam muszą być, bo wskazuje na to rachunek prawdopodobieństwa. Jedno jest jednak pewne. Nikt (jak dotąd, pozwolę sobie zastrzec) nie przewidział spotkania z kosmitami, nikt nie określił czasu i miejsca, w którym oni będą lub w którym są w danej chwili. Kosmitów spotykano tylko w czasie przeszłym.

O intuicji podobnie – rzadko słyszymy, że ktoś ją ma tutaj i teraz (lub mu jej właśnie teraz brakuje), a częściej dowiadujemy się, że ją miał i dzięki temu uniknął jakiegoś kłopotu, albo też szczęśliwie spotkało go coś dobrego. Kiedy położymy na dłoni pewną liczbę kamyków i poprosimy kogokolwiek, aby wybrał sobie jeden z nich, to z łatwością wybierze. Kiedy zapytamy, dlaczego wybrał ten właśnie, a nie inny – dowiemy się, że ten najbardziej mu się podobał. Może się zdarzyć, że większość ludzi wybierze ten sam kamyk z tego samego powodu. Czy mówić będziemy o intuicji? Wątpię. W podobny sposób możemy nakłonić innych do wybrania wszystkich kamyków z wyjątkiem jednego. Może się też zdarzyć, że większość ludzi wykluczy ten sam kamyk. Czy powi...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy