Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i choroby , Wstęp

28 listopada 2018

Głód dotyku

145

Dotykowi przypisuje się znaczenie magiczne. I często, ale bynajmniej nie zawsze, słusznie.

Lata temu Harry Harlow stwarzał małpkom wychowywanym bez biologicznych matek okazję do spędzania czasu z dwiema matkami sztucznymi. Jedna z nich miała zainstalowaną butelkę z pokarmem, ale była druciana i chłodna, druga zaś była puchata, ale pozbawiona pokarmu. Małpięta większość czasu spędzały z tą puchatą. Do niej tuliły się, spały przy niej; pierwszej dotykały tylko wtedy, gdy były głodne. Ten eksperyment stał się dla niektórych podstawą do twierdzenia, że dotyk, bliski kontakt fizyczny jest fundamentem kształtowania wszelkiej więzi między ludźmi. Rychło okazało się, że to jest prawdą tylko w ograniczonym stopniu. Konsekwencje dotyku nie są ani tak jednoznaczne, ani tak jednorodne.

POLECAMY

Nieraz słyszymy, jak ktoś nawołuje: przytul mnie, dotknij mnie tu, i jeszcze tu. Widać, że dotyku pragnie, że fizyczny kontakt jest dlań źródłem radości, a zapewne też bezpieczeństwa. Aktywnie poszukujemy dotyku, a czasem nawet zmuszamy do niego kogoś.

Wcale nierzadko słyszymy jednak, że ktoś wydaje gniewny okrzyk: nie dotykaj mnie!, nie chcę, żebyś mnie dotykał/dotykała. W tym wypadku widać, że dotyk jest źródłem przykrości, może budzi wstręt, może powoduje zagrożenie. Równie często słyszymy: nie dotykaj tego czy tamtego, zostaw to w spokoju czy też: nie dotykaj go – najpewniej dlatego, że może to być źródłem jakichś kłopotów.

Jest więc chciany dotyk i dotyk niechciany. Jest dobry dotyk i dotyk zły. Wszystko zależy od tego, kto nas dotyka albo kogo sami dotykamy. Zależy też od tego, których miejsc na ciele się dotyka, jak się ich dotyka, a nawet – o dziwo – z jakiego powodu się dotyka. To jak widać plątanina problemów. Co gorsza dobry dotyk dość łatwo może zamienić się w zły,...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy