Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Geniusze i szaleńcy

0 575

Między geniuszem a szaleństwem istnieje cienka granica. Tym, co przesuwa punkt ciężkości w jedną lub drugą stronę, jest psychotyczność.

Pisarze i artyści są narażeni na depresję prawie dziesięciokrotnie bardziej niż ogół społeczeństwa, a dwubiegunowe zaburzenie afektywne i skłonności samobójcze pojawiają się u nich nawet dwudziestokrotnie częściej. U uznanych twórców wyższe jest także prawdopodobieństwo wystąpienia zaburzeń schizofrenicznych. Nic zatem dziwnego, że zarówno badacze, jak i odbiorcy sztuki fascynują się związkiem między geniuszem a obłąkaniem. Jak można wytłumaczyć istnienie tej zależności? Co leży u jej podłoża? Do odpowiedzi na te pytania przybliżają nas wyniki badań nad psychotycznością – jednym z trzech czynników osobowości w teorii Hansa J. Eysencka (pozostałe to ekstrawersja i neurotyczność). Według Eysencka na psychotyczność składa się dziewięć cech: impulsywność, agresywność, chłód, egocentryzm, bezosobowość, aspołeczność, brak empatii, twórczość i gruboskórność.

Ludzie o wysokim poziomie psychotyczności są zwykle samotnikami. Nie liczą się z innymi, nie potrafią wejść w grupę. Są nieprzyjaźni i nieufni. Często mówi się o nich: „Zimni jak lód”. Obce jest im uspołecznienie, nie wiedzą, co to empatia, wrażliwość na innych i poczucie winy. Nic ich nie wzrusza, nie potrafią współczuć. Bywają złośliwi, nawet wobec przyjaciół i rodziny. Z upodobaniem wyprowadzają innych z równowagi. Potrafią być agresywni nawet wobec bliskich, często okazują im wrogość. Podejmują działania, które trudno czasem określić inaczej niż okrutne i nieludzkie. Lubią pełne napięcia, mrożące krew w żyłach sytuacje. Nie liczą się z niebezpieczeństwem. Mają upodobanie do rzeczy i sytuacji dziwnych i niezwykłych. Wyraźnie przejawiają zachowania antyspołeczne i psychopatyczne, często wchodzą w kolizję z prawem, wpadają w narkomanię i alkoholizm.

Osoby psychotyczne mają nasilony popęd seksualny, w życiu erotycznym właściwie wszystko uważają za dozwolone, nawet przemoc. Często fantazjują o stosowaniu przemocy seksualnej. Często też oglądają pornografię z elementami tej przemocy. Po takim seansie psychotyczni mężczyźni stają się agresywni, dominujący i skłonni do użycia siły. Wysoki poziom psychotyczności charakterystyczny jest dla gwałcicieli.

Natomiast ludzie o niskim poziomie psychotyczności są otwarci na innych. Charakteryzuje ich ciepło emocjonalne, altruizm i empatia. Należą do osób ugodowych i kontrolujących swoje negatywne emocje. Są uspołecznieni, konwencjonalni i konformistyczni.

Wbrew nazwie, mającej wyraźne konotacje psychopatologiczne, psychotyczność jest wymiarem normalnej osobowości. Nasilona psychotyczność przyczynia się jednak do wystąpienia przede wszystkim schizofrenii i choroby afektywnej dwubiegunowej.

Podwyższony poziom psychotyczności wiąże się nie tylko z zaburzeniami psychotycznymi i zachowaniami antyspołecznymi (psychopatią). Osoby mające wysoki poziom psychotyczności są bardziej twórcze od mało psychotycznych, częściej też odnoszą wybitne sukcesy w tym zakresie. Prawdopodobnie mają większą siłę przebicia niż ludzie niepsychotyczni, gdyż działają w pojedynkę i nie oglądają się na innych. Psychotycy są też bardziej kreatywni w zakresie tzw. twórczości codziennej, przejawiającej się oryginalnością myślenia i pomysłowością. Mają także skłonność do podważania autorytetów, łamania reguł i kwestionowania norm, a to sprzyja wybitnym osiągnięciom twórczym.

Istnieją zatem trzy formy przejawiania się wysokiego poziomu psychotyczności: zaburzenia psychotyczne, psychopatia i aktywność twórcza. Od czego zależy to, która z nich wystąpi? Eysenck sądził, że osoby o nasilonej psychotyczności mają obniżony poziom serotoniny i podwyższony poziom dopaminy, co sprawia, że mniej skuteczny jest u nich mechanizm tzw. hamowania poznawczego. Jego zadanie polega na wygaszaniu nadmiernej aktywacji kory mózgowej, która powstaje w reakcji na docierające bodźce.

Dzięki niemu jesteśmy w stanie dokonywać selekcji informacji oraz tworzyć precyzyjne definicje i pojęcia, przypisywać rzeczy do jasno określonych grup pojęciowych (np. drzewo do roślin, a nie do zwierząt). Gdy mechanizm ten jest osłabiony, mózg reaguje na znacznie więcej bodźców, w tym także na mało istotne. W efekcie granice pojęć poszerzają się i rozmywają. Zjawisko to charakterystyczne jest zarówno dla osób twórczych, jak i cierpiących na zaburzenia psychotyczne. U tych pierwszych sprawia, że myślą one oryginalnie, a u drugich powoduje zaburzenie procesów poznawczych.

Istnieje zresztą wiele podobieństw między myśleniem osób twórczych i schizofreników. Nale...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy