Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Emocje na huśtawce

0 536

Najwięcej kraks zdarza się nie wtedy, gdy jest szczególnie trudny moment na drodze, ale tuż po nim. Uważaj, kiedy jakieś niebezpieczeństwo nagle mija.

Wielbiciele filmów szpiegowskich znają taką scenę: sadystyczny śledczy znęca się nad przesłuchiwanym. W pewnym momencie przesłuchujący zmienia się. Pojawia się ktoś, kto jest miły, uprzejmy, proponuje kawę lub papierosa. Jak teraz zachowa się przesłuchiwany? Okazuje się, że w tych warunkach często łamie się i sypie. Czy tak by się stało, gdyby od razu zastosowano „miękkie” środki przekonywania? Raczej nie.

To klasyczny przykład zastosowania techniki manipulacyjnej zwanej huśtawką emocjonalną, opartej na działaniu duetu dobry policjant – zły policjant. Dariusz Doliński i Ryszard Nawrat opisali szczególną sekwencję emocji, na jakiej ona bazuje. Tortury fizyczne i psychiczne, jakim na początku poddawany jest przesłuchiwany, wywołują gwałtowne pobudzenie i pełną mobilizację organizmu. Później negatywne bodźce zostają usunięte (pojawia się łagodny przesłuchujący), co w konsekwencji powoduje obniżenie pobudzenia emocjonalnego. Taka sekwencja – od emocji negatywnych przez wycofanie źródła tych emocji i w konsekwencji demobilizację organizmu – sprawia, że osoby poddane tej technice stają się przez pewien czas bardziej uległe.
Nie trzeba być ofiarą agentów, by doświadczyć huśtawki emocjonalnej. Eksperymenty Nawrata i Dolińskiego (patrz ramka) pokazały, że huśtawka emocjonalna może być stosowana jako technika wpływu społecznego.

Nie wszystkie negatywne informacje równie silnie wprowadzają nas w stan huśtawki emocjonalnej. W badaniach telefonicznych raz mówiono ludziom o niezapłaconym rachunku za telefon i kilkusetzłotowym długu, innym zaś razem informowano ich, że zgubili portfel. Tylko w drugim przypadku wystąpił efekt huśtawki emocjonalnej. Jak to wyjaśnić? Według Wiesława Łukaszewskiego najmocniej pobudzają nas bodźce odnoszące się do „ja” – a takim może być utrata portfela. Często przechowujemy w nim zdjęcia dzieci, ważne numery telefonów i inne drobiazgi mające dla nas osobiste znaczenie.
Ważne jest także, aby prośba nastąpiła bardzo szybko po wycofaniu negatywnego bodźca; jak się ocenia – po kilkunastu sekundach. Jeśli próba nastąpi po tym czasie, będzie skazana na niepowodzenie.

Jakie są inne możliwe konsekwencje huśtawki emocji? Automobilklub ADAC, największy w Europie klub kierowców, prowadzi statystyki wypadków i kolizji drogowych, analizując sytuacje, w jakich do nich doszło. Okazuje się, że najwięcej kraks zdarza się nie w trudnym momencie na drodze, ale tuż po nim. Kierowcy potrafią na przykład uniknąć zderzenia z wyprzedzającym na trzeciego, jadącym z przeciwka sportowym samochodem i tuż potem wpaść na jadącą przed nimi ciężarówkę. Dlaczego? Otóż trudna sytuacja na drodze zmobilizowała ich, a szczęśliwe wyjście z opresji pozbawiło czujności chwilę później. W tym właśnie momencie nastąpiło feralne spotkanie z ciężarówką. Z kolei w piłce nożnej zdarza się, że drużyna po trudzie i skomplikowanej akcji zdobywa bramkę, a chwilę później traci gola. To też można wyjaśnić działaniem huśtawki emocjonalnej. Silne pobudzenie podczas zdobycia gola wywołało chwilę później euforię radości i rozprężenie, co zostało wykorzystane przez przeciwnika.

Również osoby, które znalazły swoje nazwiska na liście Wildsteina, mogły przeżyć silny stres i przypływ negatywnych emocji – w końcu posądzono je o współpracę z SB. Działo się tak aż do momentu, gdy udawało się zweryfikować, czy Jan Nowak na liście jest tym Janem Nowakiem, który przeżywa katusze w związku z podejrzeniem o donosicielstwo. Jadwiga Staniszkis przed kamerami telewizyjnymi dowiedziała się od Andrzeja Friszke z IPN, że jej nazwisko na liście nie dowodzi, że współpracowała z SB. Można oczekiwać, że początkowy szok, bezradność i wściekłość zwiększyły uległość Jadwigi Staniszkis chwilę po wyjaśnieniu obecności jej nazwiska na liście. Na szczęście nikt nie próbował tego zbadać.

Huśtawka emocjonalna bywa wykorzystywana w pracy. Wyobraźmy sobie humorzastego szefa, który w absolutnie nieprzewidywalny sposób miesza nas z błotem, by pó...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy