Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

4 sierpnia 2019

NR 8 (Sierpień 2019)

Eliksir leśnej głuszy

125

Urbanizacja i towarzysząca jej degradacja środowiska naturalnego sprawiają, że coraz trudniej o bliskość z nieskażoną przyrodą. Tymczasem badania pokazują, że kontakt z naturą sprzyja zdrowiu i wydłuża życie. Jak go zatem odzyskać? 

„Potrzeba nam eliksiru leśnej głuszy (...). Z niecierpliwością chcemy poznać wszystko i nauczyć się wszelkich sekretów, a zarazem wymagamy, aby wszystko było tajemnicze i nieznane, aby ląd i morza pozostały nieskończenie dzikie, niezbadane i niezgłębione, albowiem są bezkresne. Nigdy nie nasycimy się Naturą” – pisał Henry David Thoreau w książce Walden, czyli życie w lesie. Ten dziewiętnastowieczny pisarz, poeta i filozof na dwa lata porzucił miejskie życie i zamieszkał w zbudowanej przez siebie chacie nad stawem. Chciał wieść proste życie, być blisko natury.

POLECAMY

Na to, jak ważna jest dla człowieka przyroda, w latach 80. ubiegłego wieku zwrócił uwagę prof. Edward O. Wilson, biolog z Harvard University. W książce Biophilia opisał naszą wrodzoną potrzebę bliskich kontaktów z naturą. Zgodnie z hipotezą prof. Wilsona obcowanie z przyrodą pozwala zachować zdrowie fizyczne i sprawia, że jesteśmy szczęśliwi. Wiele współczesnych badań potwierdza te tezy.

Zdrowe życie w lesie

Dr Jolanda Maas z Vrije Universiteit Amsterdam i jej współpracownicy przeanalizowali wyniki badań medycznych blisko 350 tysięcy Holendrów, odnosząc je do ilości zieleni w promieniu 3 kilometrów od miejsca ich zamieszkania. Okazało się, że im więcej zieleni w otoczeniu, tym rzadziej badani zapadali na choroby układu krążenia i płuc, cukrzycę, depresję i zaburzenia lękowe.

Podobne badania przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych. Kierowany przez dr. Petera Jamesa zespół naukowców z Harvard T.H. Chan School of Public Health oraz Brigham and Women’s Hospital sprawdził związek między ilością zieleni w miejscu zamieszkania a umieralnością. Badacze wykorzystali dane medyczne ponad 100 tysięcy kobiet z okresu 8 lat oraz dane satelitarne dotyczące terenów zielonych. Analizy pokazały, że w przypadku badanych, które w pobliżu domu miały najwięcej zieleni, ryzyko przedwczesnej śmierci było o 12 procent niższe, niż u tych mieszkających na najmniej zielonych obszarach. Co więcej, związek był najsilniejszy w przypadku śmierci spowodowanej chorobami układu oddechowego i nowotworami.

Jak to możliwe, że bliskość natury sprzyja zdrowiu i wydłuża życie? Z opisanego wyżej amerykańskiego badania wynika, że rolę może odgrywać kilka czynników. Jednym z nich jest to, że osoby mieszkające w pobliżu obszarów zielonych mają więcej sposobności, by zażywać ruchu i spotykać się z ludźmi, są też mniej narażone na hałas i kontakt z zanieczyszczonym powietrzem. 

Natura na co dzień

Nie musimy wyprowadzać się z miasta, by doświadczyć dobroczynnego wpływu natury. 

  • Korzystaj z każdej okazji, by wybrać się na spacer do parku lub pobliskiego miejskiego lasu – pomoże ci to obniżyć poziom stresu, odzyskać energię i odświeżyć umysł.
  • Wybierz się też na spacer, jeśli coś cię nurtuje, martwi, odczuwasz negatywne emocje. Kontakt z naturą pomoże ci się uspokoić, zmniejszy poziom negatywnych myśli. 
  • Zamiast spędzać przerwę na drugie śniadanie w biurze, surfując po Internecie, wyjdź do parku i zjedz kanapkę w otoczeniu zieleni. Nie tylko lepiej się poczujesz, ale po przerwie będzie ci łatwiej skupić się na zadaniach.
  • Pamiętaj, że wystarczy kilka minut aktywności na świeżym powietrzu, by poprawiło się twoje samopoczucie!

 

Dobroczynny wpływ zieleni na samopoczucie potwierdzają duże, obejmujące 10 tysięcy osób badania przeprowadzone przez dr. Mathew White’a z University of Exeter i jego współpracowników. Naukowcy analizowali związek między bliskością obszarów zielonych w mieście a dobrostanem mieszkańców. Okazało się, że ludzie żyjący w otoczeniu zieleni są bardziej zadowoleni z życia i w mniejszym stopniu doświadczają problemów psychicznych. Związek ten mogą wyjaśniać badania zespołu dr. Gregory’ego Bratmana z University of Washington: u osób, które spacerowały przez 90 minut w otoczeniu natury, naukowcy zaobserwowali mniejszą aktywność kory przedczołowej położonej pod kolanem spoidła wielkiego, obszaru mózgu związanego z ruminacjami, czyli uporczywymi negatywnymi myślami, często towarzyszącymi depresji. Efekt ten nie występował po 90-minutowym spacerze w terenie zabudowanym. 

W zielone gramy

Poniżej podajemy kilka sposobów na głębszy kontakt z naturą.

Kąpiele leśne i leśna terapia. Coraz większą popularność zyskują spacery po lesie, inspirowane japońską praktyką Shinrin-Yoku (kąpiel leśna). Polegają na pogłębianiu
relacji z naturą pod kierunkiem leśnego terapeuty. Każde doświadczenie ma charakter indywidualny – nie ma zaleceń dotyczących tego, czego osoba powinna doświadczyć,
każdy może odczuwać inne efekty.

Moc leśnej terapii zauważają także lekarze. Na przykład dr Nooshin Razani, pediatra ze szpitala dziecięcego UCSF Benioff w USA, „przepisuje” swoim pacjentom i ich rodzicom spacery po pobliskich lasach. Jej badania potwierdzają, że takie wyprawy mają korzystne efekty.
Kąpiele leśne praktykowane są na całym świecie, np. Association of Nature and Forest Therapy Guides and Programs rekomenduje terapeutów w 46 krajach.

Zielone ćwiczenia. Dr Jo Barton, prof. Jules Pretty i ich współpracownicy z zespołu badawczego Green Exercise na University of Essex zalecają zielone ćwiczenia, czy...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy