Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

CZŁOWIEK NA WYSOKOŚCIACH

140

Są zdolni nie tylko do przeżycia w trudnych andyjskich warunkach, ale żyją tam życiem godnym istot ludzkich. ZDZISŁAW JAN RYN opowiada o tym, jak andyjscy Indianie potrafili się dostosować do skrajnie trudnych warunków życia.

Moim światem są wysokie góry, a zwłaszcza Andy. Na altiplano Peru i Boliwii w rejonie jeziora Titicaca spędziłem ponad rok, obserwując przystosowanie Indian do życia na wielkich wysokościach. Miałem też unikalną możliwość prowadzenia rocznej obserwacji polskich budowniczych huty szkła na wysokości 4104 m n. p. m. w Boliwii. Te doświadczenia układają się dzisiaj w mozaikę wspomnień bliskich rzeczywistości magicznej, tak charakterystycznej dla kultury latynoskiej. Może rację miała Indianka, która podczas karnawału folkloru andyjskiego w Oruro z magicznego układu liści coca „wyczytała”, że w poprzednim wcieleniu byłem andyjskim kondorem? Andom i ich mieszkańcom zawdzięczam najpiękniejszą przygodę swego życia: medycynę górską.

W skali światowej około 420 milionów ludzi zamieszkuje regiony górskie, z tego 30 milionów żyje stale powyżej 3600 m n. p. m. Największe skupiska ludzi żyjących „wyżej niż kondory” spotkać można na andyjskim altiplano, zwłaszcza w basenie jeziora Titicaca (wys. 3812 m n. p. m.). Najwyższa stolica świata – La Paz w Boliwii – liczy sobie dwa miliony mieszkańców. Penetracja i zasiedlanie wysokich gór, zwłaszcza Andów, sięga kilkunastu tysięcy lat. Świadczą o tym znaleziska archeologiczne i kultowe: tzw. „sanktuaria” lub „adoratoria” andyjskie.

Życie w środowisku wysokogórskim wystawia organizm na działanie wielu czynników urazowych: niskiego ciśnienia atmosferycznego, obniżonego ciśnienia parcjalnego tlenu, niskiej temperatury i wilgotności oraz nasilonego promieniowania słonecznego i kosmicznego („agresja klimatyczna”). Dochodzi do tego niedożywienie ludności, niski poziom higieny oraz konieczność dużego wysiłku fizycznego.

Stałych mieszkańców gór cechuje wrodzone i trwałe przystosowanie do życia w tym środowisku (aklimatyzacja). Dlatego Indian Keczua i Aymara zamieszkujących tereny dawnego Imperium Słońca opisuje się jako odrębną rasę (raza andina, raza de bronze). Izolacja społeczna oraz praktykowany zwyczaj endogamii, polegający na zakazie zawierania małżeństw z osobami z innych wsi (pueblo), doprowadziły do niespotykanej w innych górach świata jednorodności genetycznej i antropologicznej.

Region andyjski cechuje ponadto swoisty paradoks demograficzny. Chociaż altiplano stanowi nieduży procent powierzchni, żyje tam na stałe około 80 proc. ludności tych krajów. Najwyższe osady ludzkie w Andach leżą na wysokości 5500 m n. p. m. Prawdopodobnie jest to granica wysokości, do jakiej człowiek może się przystosować na trwałe, bez utraty podstawowych zdolności życiowych, w tym reprodukcji.

Wśród mieszkańców Andów wyróżnia się trzy typy antropologiczne: andyjski, altiplano i ludzi jeziora (Titicaca). Ich wspólną cechą jest niski wzrost (158-162 cm), krępa budowa ciała z tułowiem o kształcie zbliżonym do prostokąta, brak odstających części ciała (ochrona przed zimnem) oraz ochronny kolor skóry (ciemno-brązowy ze złotym odcieniem). Anatomicznym wyrazem przystosowania jest duża beczułkowata klatka piersiowa oraz płuca o znacznie większej powierzchni oddechowej niż u mieszkańców nizin. Serce jest większe i cięższe. Jego naczynia wieńcowe są lepiej rozwinięte i mają więcej połączeń, co chroni przed zawałem oraz chorobą nadciśnieniową. Ciśnienie krwi jest niższe, zaś ciśnienie żylne nieco wyższe. Serce wykonuje pracę o około 20 proc. większą niż u ludzi z nizin. Chociaż krew w naczyniach płynie wolniej, organizm jest dostatecznie utleniony dzięki innym mechanizmom adaptacyjnym i kompensacyjnym.
Krew mieszkańców Andów zawiera znacznie więcej krwinek czerwonych (do 12 milionów w mm sześciennym) – większych i zawierających więcej hemoglobiny. Objętość krwi krążącej jest większa o 40 proc. Wśród Indian przeważa grupa krwi 0 Rh+, co stanowi najbardziej intrygujący fenomen antropologiczny. Mózg oplata gęstsza sieć naczyń krwionośnych, zwłaszcza kapilar mózgowych. Jest on też mniej wrażliwy n...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy