Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rodzina i związki , Praktycznie

23 czerwca 2016

Czemu ludziom jest ze sobą dobrze

29

Nie ma takiej prawidłowości, że jeśli z kimś czujemy się dobrze w różnych obszarach życia, to będziemy się też tak czuć w sferze seksu. Tak samo dopasowanie seksualne nie oznacza dopasowania w innych sferach.

Piotr Żak: – Na czym polega dobry seks?

Wiesław Sokoluk: – Gdybym to wiedział, to nie byłbym skromnym polskim seksuologiem, ale milionerem i światowym celebrytą, a może i noblistą. To jest sfera bardzo osobistych odczuć. Odpowiedzialnie możemy mówić co najwyżej o kilku bardzo ogólnych cechach.

Pierwszą z nich jest utrzymująca się przez dłuższy czas wzajemna ciekawość partnerów na siebie pomimo upływu lat, poczucie wzajemnej atrakcyjności.

Drugą – odporność na habituację, która zawsze zaczyna działać w stałym układzie i często jest pierwszym krokiem do jego zguby.

Trzecią – istnienie obszaru znacznie szerszego niż tylko aktywność seksualna. To obszar porozumień intymnych, gestów, postaw ciała, które nie są od razu zaproszeniem do stosunku. Ale niech pan mnie nawet nie pyta o definicję dobrego seksu. Nie znam jej, a nawet jakbym znał, to bardzo mocno bym się zastanowił, czy ją podać. Można by w ten sposób wyrządzić krzywdę wielu ludziom, bo zaczęliby się zastanawiać, czy oni pasują do tej definicji.

Część z pewnością uznałaby, że nie pasuje, choć do tej pory było im ze sobą dobrze, zaczęłaby się tym martwić, a w końcu związek rozpadłby się. Powtórzę jeszcze raz: dobry seks to kwestia bardzo indywidualna. Gdybyśmy teraz wyszli obaj na ulicę i poprosili przypadkowych ludzi, żeby w miarę szczerze ocenili swój cały obszar intymności, nie tylko stosunki płciowe, to założę się, że większość mówiłaby o zadowoleniu.

Ale gdybyśmy poprosili ich o bardziej szczegółowe wypowiedzi, to jestem głęboko przekonany, że każdy z naszych rozmówców podałby nieco inną receptę na „dobry seks”. Reakcje seksualne mamy niemal identyczne, zgodne z ludzkim wzorcem biologicznym, ale bardzo różnimy się tym, jak je odbieramy, jak je wywołujemy, jak je podtrzymujemy. Havelock Ellis, jeden z twórców seksuologii naukowej, kiedyś powiedział: „Nie każdy jest taki jak ty”. Chodziło mu o to, że każdy jest trochę inny w tym obszarze życia. Był za to odsądzany od czci i wiary.

Wydaje mi się jednak, że na ogół dobry seks kojarzy się z jakością stosunku. Najlepszy to taki, w którym uczestnicy przeżyli orgazm.
To duże spłycenie. A poza tym nie jest tak, że orgazm to najważniejszy wyznacznik jakości stosunku. Kobieta wcale nie m...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy