Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rodzina i związki , Praktycznie

6 maja 2016

Co po zdradzie

14

Zdrada zawsze jest wyrazem potrzeby jakiejś zmiany w związku. Coś obojgu partnerom komunikuje. Czy zechcą się w to wsłuchać?

Pierre jest spełnionym zawodowo prawnikiem. W życiu osobistym też układa mu się dobrze – ma żonę Anne i dwójkę dzieci. Prowadzi uporządkowane życie, póki na ceremonii zamknięcia targów książki nie spotyka Elsy, utalentowanej pisarki. Budzi się między nimi erotyczna fascynacja. Pięćdziesięcioletni Pierre znów czuje się podziwiany i pożądany. W relacji z Elsą przeżywa to, co już dawno wypaliło się w związku z żoną – namiętność, ekscytację seksualną. Kocha żonę, ale nie może przestać myśleć o pięknej nieznajomej. Losy bohaterów filmu „Pożądanie” w reżyserii Lisy Azuelos pokazują, że każde małżeństwo wystawione jest na ryzyko zdrady. Dzieje się tak, ponieważ z czasem namiętność – ten najbardziej spajający początkowo czynnik – nieuchronnie słabnie.

Dziecięce pragnienia

Po latach w życie małżonków wkrada się rutyna. Coraz mniej są ciekawi siebie i sobą zafascynowani. Pojawia się pokusa, by znów doświadczyć tego z kimś innym. Ten stan jest pociągający szczególnie dla osób, które mają niezaspokojone dziecięce pragnienia intensywnej uwagi i uczucia drugiej osoby, takich jak np. Monika – jej matka była chłodną, skoncentrowaną na sobie i niedostępną osobą, zmagającą się z depresją, a ojciec alkoholik, lekarz, większość czasu spędzał w pracy. Zajmowały się nią różne, przypadkowe osoby, które wciąż odchodziły. Nie zaznała bezpieczeństwa w bliskich relacjach. Gdy dorosła, jej związki szybko się rozpadały, głównie z powodu zdrad Moniki – w ten sposób radziła sobie z lękiem przed bliskością i z nieuświadomionym przekonaniem, że prędzej czy później znów zostanie opuszczona.

Innym powodem zdrady może być wyniesiony z dzieciństwa brak poczucia własnej wartości. Marek poczuł, że dusi się w związku, kiedy żona po urodzeniu dziecka zaczęła wyrażać niezadowolenie z niektórych jego zachowań. Sama przeżywała wiele frustracji, przyjście na świat synka zmieniło jej życie. Z drugiej strony miała poczucie, że Marek poświęca jej coraz mniej uwagi, sporo czasu spędza poza domem. Gdy mówiła mu o swoich uczuciach, czuł się atakowany. Jako dziecko Marek doświadczał warunkowej miłości: rodzice chwalili go tylko wtedy, gdy spełniał ich oczekiwania – jeśli nie, gniewali się i karali go fizycznie. W efekcie niezadowolenie bliskich osób kojarzyło mu się z odrzuceniem i poniżeniem. Takie emocje obudziła w nim zmiana relacji z żoną po narodzinach dziecka. Radził sobie, nawiązując kontakty z innymi kobietami. Każdej nowej znajomości na początku towarzyszył zachwyt partnerki, który kompensował mu poczucie braku własnej wartości w relacji z żoną.

Zdrada partnera może też być wyrazem kumulowanej przez lata złości do niego. Mateusz często ulegał żonie. Najpierw ustępował, bo dziecko było małe, potem dla świętego spokoju, bo żona potrafiła zrobić awanturę, gdy coś szło nie po jej myśli. Nie postawił żonie granic, po prostu przestał darzyć ją dobrymi uczuciami. Kumulowaną przez lata złość do żony rozładował, nawiązując intymną relację z kobietą poznaną na imprezie integracyjnej w firmie. Zamieszkał z nią. Sytuacja się odwróciła – teraz żona cierpiała.

Radek ożenił się z kilka lat starszą od siebie Agnieszką. Żona urodziła córkę, nie wróciła do pracy – zajmowanie się domem stało się treścią jej życia. Kiedy córka podrosła, zaczęli marzyć o drugim potomku, jednak Agnieszka miała kłopoty z zajściem w ciążę, w międzyczasie przekroczyła czterdziestkę. Patrząc na nią, Radek uświadamiał sobie, że czas mija nieodwracalnie. Jednocześnie w pracy odnosił sukcesy, podobał się kobietom. Broniąc się przed poczuciem przemijania, zaczął zdradzać żonę. Kiedy jedna z jego partnerek zaszła w ciążę, poczuł ulgę. Rozstał się z żoną i zamieszkał z nową rodziną. Agnieszka poczuła się jak zużyty mebel. Miała poczucie, że zamieszkując z nową kobietą i ich dzieckiem, mąż przekreślił wszystko, co udało jej się w życiu osiągnąć. Czuła się okradziona i wykorzystana przez Radka.

Ile bliskości, ile swobody
Spadek namiętności nie musi oznaczać destabilizacji związku. Jej miejsce może zająć dojrzała miłość, oparta na wzajemnym zaufaniu, bliskości i odpowiedzialności za drugą osobę. Jeśli partnerzy potrafią taką miłość stworzyć. Wymaga to bowiem  dbałości o wspólną przestrzeń, czasu na rozmowy i bliskość fizyczną. Ważna jest gotowość poruszania trudnych tematów, stawianie granic, ale i umiejętność pójścia na kompromis. Natomiast przestrzeń do zdrady tworzy się, gdy partnerzy nie potrafią być ze sobą blisko z lęku przed zależnością i zaangażowaniem się w relację.

Zdradzani często dowiadują się o zdradzie ostatni. Dzieje się tak nie tylko dlatego, że zdradzający kryje swój występek, ale też z powodu psychicznej nieświadomej obrony przed lękiem, jaką jest mechanizm zaprzeczania. Zdradzany często „nie chce” widzieć i wiedzieć, co się dzieje, aż przypadkiem odkrywa ślady niewierności.
Tak było w przypadku Joanny. O zdradzie Jacka dowiedziała się, gdy przeczytała SMS-a w jego telefonie. Wyznawał w nim miłość innej kobiecie, używając dobrze jej znanych słów. Zareagowała gwałtownie. Wyrzuciła męża z domu, choć nadal go kochała. Nie była jednak w stanie pogodzić się z jego niewiernością. Zdrada uderzyła w samoocenę Joanny jako kobiety. Zastanawiała się, dlaczego wybrał taką kochankę, w czym była od niej gorsza? Gdy ochłonęła, zaproponowała mężowi wspólną terapię. Jacek czuł się jednak zraniony jej wcześniejszą reakcją i choć zakończył romans, nie potrafił przyjąć propozycji. Już wcześniej źle znosił warunki, jakie stawiała żona.

Wiele czasu poświęcał swoim pa...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy