Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

CO MÓWIĄ NASZE SNY

175

Zaszyfrowany język snów ma swoistą logikę i reguły, zaś interpretacja snów przypomina tłumaczenie obcego języka na zrozumiały dla pacjenta i terapeuty.

Antropologowie badający kultury prymitywne zaobserwowali w jednej z wiosek w Papui Gwinei interesujący zwyczaj: otóż codziennie wszyscy mieszkańcy wioski zbierali się i opowiadali sobie sny z minionej nocy, starając się zrozumieć ich znaczenie. Sądzili bowiem, że sen każdego z nich może zawierać przesłanie ważne dla wszystkich. Z kolei z Biblii znamy słynną interpretację snu o siedmiu tłustych i siedmiu chudych krowach. Miała ona niezwykle poważne konsekwencje dla śniącego (faraona) i dla interpretatora.
Badania nad fizjologią snu wykazały, że każdy z nas śni co noc przez około półtorej godziny. Można więc powiedzieć, że w ciągu naszego życia przez około cztery lata tylko śnimy sny! Co więcej, wspomniane badania przeprowadzone w latach 60. wykazały, że odpowiednia porcja czasu, w którym śnimy, jest wręcz konieczna dla utrzymania w równowadze naszego życia emocjonalnego i umysłowego. Można zatem powiedzieć, że sny stanowią ważną część obronnego i regulacyjnego systemu człowieka. W ten sposób badania potwierdziły założenia Zygmunta Freuda, twórcy psychoanalizy i autora fundamentalnej pracy „Interpretacja snów” (1900), dotyczące podwójnej funkcji śnienia: jako strażnika naszego snu i jako zaworu bezpieczeństwa dla naszych niespełnionych lub odrzuconych pragnień.

Teoria snów Freuda jest ściśle związana z podstawowymi założeniami psychoanalizy, zwłaszcza tymi, które dotyczą zjawisk i procesów nieświadomych, znaczenia pierwotnych impulsów i popędów, szczególnie seksualnych i agresywnych. Również Carl Gustav Jung, Alfred Adler i Fritz Perls przyjęli tezę, że każdy sen zawiera jakieś przesłanie, wiadomość czy wskazówkę. Sny mówią nam to, czego nie wiemy, lub mówią nam o czymś, z czego tylko do pewnego stopnia zdajemy sobie sprawę. Pokazują przy tym znaczenie tych spraw i przykuwają naszą uwagę. Można więc powiedzieć, że sny są psychologiczną ekspresją ważnych, czy wręcz podstawowych dla jednostki głębokich dylematów, konfliktów i emocji.
Freud rozróżnił jawną, manifestowaną część snu, czyli to, co po przebudzeniu jesteśmy w stanie zapamiętać i opowiedzieć, oraz część ukrytą, latentną, która stanowi rzeczywiste znaczenie marzenia sennego. Wewnętrzna cenzura, choć nieco osłabiona, w czasie snu dalej działa i nie dopuszcza, aby do naszej świadomości (czyli do jawnej, zapamiętanej części snu) przedostały się treści zagrażające. Mogą to być różnego rodzaju seksualne lub agresywne pragnienia, dręczące wspomnienie o doznanym upokorzeniu, przerażenie związane z dojmującym uczuciem pustki i opuszczenia, bolesnej straty itp. Te pierwotne impulsy, pragnienia i doznania muszą zostać zaszyfrowane. Inaczej zakłóciłyby nasz sen, a więc możliwość wypoczynku i regeneracji.
Ten zaszyfrowany, nieczytelny język snów jest jak język obcy. Ma swoistą logikę i reguły, a zatem można się go uczyć, zaś interpretacja snów to tłumaczenie obcego języka na zrozumiały dla pacjenta i terapeuty.
Jest wiele mechanizmów (można by je nazwać „gramatyką” języka snów), dzięki którym pierwotne znaczenie snów zostaje zaszyfrowane i przedstawione w sposób symboliczny. Należą do nich: kondensacja treści i jej odwrotność, czyli rozproszenie, przemieszczenie, powtórne przepracowanie, dramatyzacja oraz symbolizacja. Kondensacja polega na tym, że wiele elementów, na przykład postaci, reprezentowanych jest przez jeden obiekt, słowo czy wyobrażenie. W mechanizmie rozproszenia mamy do czynienia z rozmieszczeniem podstawowego przesłania snu w różnych obiektach, formach aktywności, słowach i wydarzeniach. Przemieszczenie to przypisanie „złych” uczuć czy tendencji innej osobie po to, aby odwrócić uwagę od autora snu. Powtórne przepracowanie jest mechanizmem, który ma chronić śniącego przed zbyt łatwym odczytaniem, a więc przedostaniem się do jego świadomości treści szczególnie zagrażających, mimo że zostały one już zaszyfrowane. Jest to zatem dodatkowe zabezpieczenie. Dramatyzacja polega na przedstawieniu rzeczywistości w sposób karykaturalny, czy wręcz absurdalny. Ma to przyciągnąć uwagę i zasłonić rzeczywistą intencję śniącego. I wreszcie symbolizacja – najbardziej typowy mechanizm odpowiedzialny za zniekształcenie czy zaszyfrowanie pierwotnego znaczenia snu.

Symbole snu są konkretnymi obrazami, bo nie możemy śnić abstrakcyjnie. Na przykład zamiast śnić o małżeństwie w ogóle – śnimy o sukni ślubnej, ceremonii ślubu itp. Zamiast śnić o naszych dziecięcych regresywnych pragnieniach, śnimy o dziecku, małych zwierzątkach; zamiast o sile – o Supermenie. Nie tylko różne obiekty są symboliczne, ale także różne działania. Na przykład znany polityk śni o uciążliwej wspinaczce w górach i poszukiwaniu miejsca na odpoczynek. Może to symbolizować jego dotychczasową karierę i wewnętrzny dylemat, czy nie czas już wycofać się z aktywnej działalności w polityce (odpoczynek). Młoda kobieta śni o szybkim prowadzeniu samochodu i narastających obawach o sprawność hamulców, co może odnosić się do obaw, jakich doświadcza na jawie: czy zapanuje nad swoimi impulsami i nie doprowadzi do życiowej katastrofy.
Symbolika snów od początku budziła najwięcej kontrowersji. Freud przywiązywał ogromne znaczenie do mechanizmu symbolizacji. Podkreślane przez niego powiązanie większości symboli z treściami seksualnymi – zrozumiałe dla obyczajowości i czasów, w których żył – stało się okazją do łatwej, al...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy