CIAŁO, UMYSŁ, DUSZA XI

Wstęp

GRAŻYNA WIECZORKOWSKA radzi, jak zafundować sobie kłopoty z wagą, a prawa dzieci do fantazji bronią EWA SZPERLICH i DANUTA GRUSZCZYŃSKA.

Jak zyskać dodatkowe kilogramy

Jedzenie staje się problemem dla coraz większej liczby ludzi. Nie mają Państwo jeszcze tego problemu? Nic nie szkodzi – wystarczy zacząć się odchudzać. Już przed laty wykazał to eksperyment (Keys i in., 1950; za: Gardner, 1997), w którym u mężczyzn niemających problemów z jedzeniem wytworzono długotrwałe zaburzenia. Badani przez pierwsze trzy miesiące jedli normalnie. Podczas obserwacji ustalano ich nawyki żywieniowe. Przez następne trzy miesiące byli na restrykcyjnej diecie: jedli dwa razy mniej niż zazwyczaj. A w czasie kolejnych trzech miesięcy powracali do normalnego sposobu odżywiania.
Naukowcy zaobserwowali, że podczas głodówki większość badanych marzyła, rozmawiała i czytała przede wszystkim o jedzeniu. Po eksperymencie wielu jego uczestników miało problemy z kontrolowaniem apetytu. Jedli więcej, choć sądzili, że to niekorzystne dla nich. Nie potrafili przestać jeść, choć byli już syci. Nadal absorbowały ich sprawy związane z odżywianiem. Niektórzy mieli ochotę na określone produkty (np. słodycze, orzechy), bądź też zaczęli podjadać między posiłkami, mimo że wcześniej tego nie robili. U wielu z badanych pojawił się niepokój o wagę – i z własnej woli rozpoczęli kolejną dietę odchudzającą. Inni spożywali ogromne ilości pokarmów. Mężczyźni, których przedtem w ogóle nie obchodziło własne ciało, zaczęli negatywnie je oceniać (wymiary, waga i kształt), czuli się za grubi (mimo że podczas eksperymentu schudli!).

Teoria Powstrzymywania (Restraint Theory – Polivy i Herman; 1975, 1985) mówi, że próby kontrolowania wagi ciała poprzez kontrolowanie jedzenia prowadzą do rozregulowania systemu samoregulacji organizmu. A w dalszym etapie do rozwoju zaburzeń odżywiania, na przykład anoreksji i bulimii. W eksperymencie wzięły udział dwie grupy studentów: stosujący dietę odchudzającą i niestosujący żadnej diety. Badanych przydzielono losowo do trzech grup, które wypijały 1 lub 2 szklanki mlecznego koktajlu albo nie piły go w ogóle. Następnie częstowano ich lodami, których ilości nie ograniczano. Mierzono tylko ilość spożycia. Zależność „im mniej wypitych koktajli, tym więcej zjedzonych lodów” uczeni zaobserwowali u osób, które nie odchudzały się. U osób odchudzających się dostrzegli odwrotną zależność: jadły najmniej, gdy nie dostały koktajlu, a najwięcej, gdy przedtem wypiły dwie szklanki tego napoju. Koktajle były tu „wyzwalaczami” powodującymi załamanie samokontroli i złamanie postanowienia o ograniczaniu ilości spożywanych pokarmów.

Następne badania pokazały, że osoby odchudzające się częściej sięgają po jedzenie w czasie przeżywania negatywnych emocji (lęk, depresja). Kobiety podzielono losowo na trzy grupy. Pierwsza stosowała restrykcyjną dietę, druga intensywnie ćwiczyła fizyczn...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy