Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia i życie

2 września 2019

NR 9 (Wrzesień 2019)

Chłopiec czy chłopczyca?

140

Niektóre dzieci identyfikują się z płcią przeciwną. Chłopiec mówi, że jest dziewczynką, i chce, żeby zwracać się do niego jak do dziewczynki, a dziewczynka zachowuje się jak chłopiec. Kiedy takie zachowania mogą świadczyć o zaburzeniach tożsamości płciowej u dzieci?

We francuskim dramacie psychologicznym sprzed kilku lat pt. „Chłopczyca” przedstawiona jest historia dziesięcioletniej Laury. Dziewczynka jest typem chłopczycy. Nie interesują jej zabawy stereotypowo przypisywane dziewczynkom. Po przeprowadzce w nowe miejsce nie bawi się z dziećmi z okolicy. Wszystko zmienia się, kiedy poznaje swoją rówieśnicę, Lisę, która bierze ją za chłopca. Na czas wakacji Laura przyjmuje imię Mikaël i dzięki swojej nowej tożsamości zaczyna się otwierać na otoczenie. 

POLECAMY

Shiloh, córka Angeliny Jolie i Brada Pitta, od najmłodszych lat nosi chłopięce stroje, spędza czas w towarzystwie braci i nie tylko ubiera się tak jak oni, ale też naśladuje ich zachowanie. Na portalach plotkarskich pojawiają się spekulacje, czy córka znanych aktorów przejdzie w najbliższym czasie serię zabiegów prowadzących do zmiany płci. 

Gazety co jakiś czas opisują podobne jak Shiloh czy filmowej Laury historie dzieci w Japonii, Niemczech, Francji, ostatnio również w Polsce. Już w wieku 5–6 lat czują, że nie są chłopcami, lecz dziewczynkami (lub odwrotnie – czują, że nie są dziewczynkami, lecz chłopcami). Czy już na tym etapie rozwoju można mówić o zaburzeniach tożsamości płciowej?

Nie chcę mieć piersi

Zaburzenia tożsamości płciowej (dysforia płciowa, transseksualizm) są diagnozowane w sytuacji, kiedy obserwujemy głęboką niezgodność między płcią biologiczną danej osoby, czyli przypisaną po urodzeniu na podstawie wyglądu zewnętrznych narządów płciowych, a odczuwaną przez nią płcią. Towarzyszy temu silne, utrwalone i stale wyrażane pragnienie zmiany płci oraz pragnienie bycia osobą innej płci. Jednak na podstawie takich objawów specjaliści nie mogą od razu postawić jednoznacznej diagnozy zaburzeń tożsamości płciowej. Wyraźnie należy oddzielić je od objawów, które są wyrazem sprzeciwu wobec roli związanej z przypisaną płcią (płcią metrykalną). Same zachowania, które nie pasują do roli stereotypowo przypisanej danej płci – np. dziewczęce zachowania u chłopca lub chłopięce u dziewczynek, okazjonalne ubieranie się w ubrania typowe dla płci przeciwnej, preferowanie określonych zabawek – nie są podstawą do natychmiastowej diagnozy zaburzeń identyfikacji płciowej. Nawet jeżeli dysforia płciowa obejmuje niechęć do cech fizycznych lub nadanego imienia, należy brać pod uwagę, że możemy mieć do czynienia jedynie ze sprzeciwem wobec stereotypowo rozumianej roli płciowej. Takie objawy także wymagają interwencji, często psychoterapii dziecka oraz jego rodziny. Zawsze należy zadać sobie wówczas pytanie, czy są w otoczeniu powody, dla których chłopiec chce być dziewczynką lub dziewczynka chłopcem, albo powody, dla których chłopiec nie chce być chłopcem, a dziewczynka – dziewczynką. Jeżeli znajdujemy takie powody, zwykle mamy do czynienia ze stanem przemijającym. Co ważne, u dzieci przed okresem pokwitania nie diagnozujemy transseksualizmu. Jest osobna jednostka diagnostyczna: „zaburzenia identyfikacji płciowej w dzieciństwie”. Taka diagnoza niekoniecznie oznacza trwałe zaburzenia tożsamości płciowej – może wynikać np. z chęci bycia „jak mama” lub „jak tata”. 

Płeć rozwija się kaskadowo – każdy kolejny etap zależy od pomyślnego zakończenia etapu poprzedzającego.

 

Przed okresem dojrzewania dziec­ko rozwija się, obserwując i naśladując ważne dla siebie osoby – zwykle są to rodzice lub jedno z nich. Jeżeli rodzice wysuwają wobec dziecka określone oczekiwania dotyczące jego tożsamości płciowej i prezentowanych ról płciowych, dziecko może pragnąć dostosować się do tych oczekiwań. Chęć ich zaspokojenia za wszelką cenę może być tak silna, że czasem prowadzi u dziecka do zaburzeń tożsamości. Pojawiająca się wówczas dysforia płciowa demonstruje się jako pragnienie posiadania cech fizycznych czy imienia, które są typowe dla płci przeciwnej. Jednocześnie obserwujemy niechęć dziec­ka do cech posiadanych. W skrajnych przypadkach dziecko uporczywie demonstruje pragnienie pozbycia się cech fizycznych, np. usunięcia penisa. U dzieci z dysforią płciową możemy obserwować złość, agresję lub smutek w sytuacji, kiedy ich pragnienie jest ignorowane. Stosunkowo często u dzieci z dysforią płciową występują także zaburzenia lękowe i depresyjne. Zaobserwowano też u nich częściej niż w populacji ogólnej zaburzenia ze spektrum autyzmu. Wraz z wiekiem zwiększa się autonomia, a prawidłowo rozwijająca się osobowość daje gwarancję, że osoba potrafi właściwie określić swoją tożsamość, także tożsamość płciową. Dlatego u dziecka, które jest tak bardzo zależne od ważnych dla niego osób dorosłych, diagnoza zaburzeń tożsamości płciowej jest niezwykle trudna i ryzykowna. 

W Polsce odwrotnie

Płeć rozwija się etapami, kaskadowo – każdy kolejny etap zależy od pomyślnego zakończenia etapu poprzedzającego. Proces ten rozpoczyna się już w momencie zapłodnienia. Pierwsza jest płeć genetyczna. O tym, czy jesteśmy kobietą czy mężczyzną, dziewczynką czy chłopcem, decyduje obecność chromosomu Y w kariotypie, czyli w wyjątkowym dla każdego człowieka zestawie 23 par chromosomów, z czego jedna para to chromosomy decydujące o płci. Obecność chromosomu Y, lub jego brak, wpływa na rozwój płci gonadalnej, czyli na to, jakie gonady będzie miał płód – męskie czy żeńskie, jądra czy jajniki. Jeżeli jest chromosom Y, gonady będą męskie, jeśli go nie ma, rozwiną się gonady żeńskie. Od gonad z kolei, a konkretnie od wydzielanych przez nie hormonów, zależy płeć genitalna, czyli to, jakie narządy płciowe się wykształcą. Płeć psychiczna, czyli tożsamość płciowa, podobnie jak wewnętrzne i zewnętrzne narządy płciowe, rozwija się w okresie prenatalnym. Dzieje się to pod wpływem oddziaływania androgenów płodowych, czyli hormonów, które m.in. sprawiają, że mózg staje się męski. Androgeny są produkowane przez jądra płodu płci męskiej oraz – w niewielkich ilościach – przez nadnercza płodów obydwu płci. Jeśli androgenów jest mało, najczęściej u posiadających jajniki płodów płci żeńskiej, identyfikacja płciowa rozwija się w kierunku żeńskim. Do wykształcenia męskiej tożsamości płciowej, podobnie jak do wykształcenia męskich wewnętrznych i zewnętrznych narządów płciowych, potrzebna jest duża dawka testosteronu. Jego brak albo niedobór oznacza rozwój żeńskiej i...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy