Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Bezwstyd bezmiłości

67

Zażenowanie jest fundamentem intymności, która wymagai wstydu, i stopniowego, nieśpiesznego z niego rezygnowania.

Kiedy Igrekowska skarży się psychologowi, że w jej małżeństwie zgrzyta, bo mąż w seksie zmierza do szybkich konkluzji, a ona chciałaby trochę więcej starania – usłyszy przede wszystkim: „A czy rozmawialiście państwo o tym?”. Bo szczerość, otwarte komunikowanie swoich pragnień czy ukrytych fantazji to od jakiegoś czasu medialny nakaz dla par i priorytetowo podsuwana recepta na udany związek. Ten swego rodzaju wytrych dotyczy wszystkich aspektów relacji męsko-damskiej, ale nieodzowny jest zwłaszcza w budowaniu więzi seksualnej. Należy otwarcie mówić partnerowi o swoich pragnieniach, bo tylko wtedy mogą one zostać zaspokojone. Wstyd, zażenowanie to uczucia zbędne, niemodne i szkodliwe. Powiedz jej (jemu) dokładnie, czego chcesz, jak i od której strony, a jeśli masz jakąś – nieuzasadnioną oczywiście – rezerwę, to w ostateczności podrzuć stosowny podręcznik otwarty na właściwej stronie, najlepiej z ilustracją.
Niewątpliwie instrukcja obsługi to rzecz przydatna, ale raczej do nowej pralki niż do kochanego człowieka. Kobieta i mężczyzna, którzy, powściągnięci wstydem, nie wyrecytowali sobie w trakcie pierwszej nocy katalogu seksualnych zamówień, mogą po 10 latach wciąż od nowa budować intymność, dowiadując się w emocjonalnie bezpiecznych warunkach o swoich i partnera coraz ciekawszych słabościach, śmiesznostkach, ukrytych talentach i możliwościach. Jeśli do tego mają poczucie humoru, to ich szanse na dobry i ekscytujący związek są większe niż szanse tych par, które od razu przełamały wszystkie wahania i – uciekając od nudy – szukają nowych atrakcji (A może by na balkonie? Z koleżanką? Przy piesku? Po cracku?), b...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy