Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Żółw i wiewiórka

114

Pary uznające swoje małżeństwo za udane charakteryzują się dużymi rozbieżnościami w innych sferach życia - pisze Monika Pujdak-Brzezinka.

Satysfakcja z życia małżeńskiego zależy od wielu czynników, do których z pewnością można także zaliczyć właściwości wolicjonalne małżonków, na przykład ich zdolność do podejmowania nowych wyzwań bądź skłonność do stania w miejscu. Każde z nich wstępuje w związek, wnosząc do niego swoje niepowtarzalne i względnie trwałe cechy osobowości. Dlatego wspólne formułowanie celów i zamiarów, a następnie ich realizacja, to niekiedy poważny problem. Może on nawet zagrozić trwałości i powodzeniu związku.
W oparciu o siatkę pojęciową Juliusa Kuhla przeprowadziłam badania mające na celu ustalenie zależności między jakością związku małżeńskiego a właściwościami wolicjonalnymi partnerów ujawnianymi w różnych okolicznościach jako orientacja na działanie bądź orientacja na stan, czyli pewnymi predyspozycjami do specyficznego sposobu reagowania w określonych sytuacjach. Sprawdzałam powiązania właściwości wolicjonalnych nie tylko z ogólnym wskaźnikiem poziomu jakości związku małżeńskiego, ale również z innymi ważnymi tu czynnikami – takimi jak miłość, poczucie intymności, więzi interpersonalne, podobieństwo w zachowaniu, pożycie seksualne, stosunek do dzieci. Analizowany poziom jakości związku określany był (zgodnie z tradycją badań par małżeńskich) na podstawie wskaźnika subiektywnego, tj. oceny jakości małżeństwa dokonywanej przez wypełnienie Kwestionariusza Dobranego Małżeństwa opracowanego przez Jana Rostowskiego.
U wszystkich badanych wyższej orientacji na działanie w sytuacjach wymagających podjęcia decyzji towarzyszyła wyższa satysfakcja płynąca z pełnienia ról rodzicielskich, a także przekonanie, że posiadanie dzieci integruje związek małżeński.
Wyniki przeprowadzonych przeze mnie badań dowodzą, że kobiety zorientowane na działanie w sytuacjach niepowodzenia na ogół wyżej oceniają jakość swojego małżeństwa. Lepiej funkcjonują w trudnych momentach, na przykład w czasie kryzysu związku. Dążą do celu mimo doznawanych przykrości. Postawie niezałamywania rąk po niepowodzeniu towarzyszy przeświadczenie, że miłość wzajemna – obejmująca intymność, otwartość i wyrozumiałość – to najważniejsza wartość i stanowi trwały powód szczęścia. U kobiet wykazujących orientację na stan w sytuacji niepowodzenia satysfakcja z małżeństwa jest niższa. U mężczyzn analogiczną zależność obserwuje się w sytuacjach podejmowania decyzji – im silniejsza orientacja na działanie (przejawiająca się na przykład szybkością, z jaką mężczyzna zabiera się do wykonania zaplanowanych prac), tym wyżej ceniona jest przez nich intymność w związku (wyrażana większą otwartością czy lepszą komunikacją słowną i niewerbalną między partnerami).
Okazało się też, że istnienie pewnych różnic we właściwościach wolicjonalnych partnerów jest jednym z czynników wpływających na poziom oceny małżeństwa. U par n...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy