Wytresowani do hiperczujności

Trening psychologiczny

Wersja audio dostępna tylko dla prenumeratorów

Kup teraz

Nagłe, ciężkie milczenie. Zimny wzrok. Zraniony, pełen rezerwy ton. Uniesienie brwi, opad kącika ust, zaciśnięte pięści. Te zmiany w mimice, głosie, postawie ciała to dla Ciebie wyraźne sygnały. Ty już wiesz. Ktoś jest smutny. Rozczarowany. Zły. I Twoja panika. Czy coś źle robię? Kiedy? Jak? Znów? Co teraz będzie?

Racjonalnie patrząc, to często w ogóle nie ma związku z Tobą, ale Ty czujesz to inaczej. Cudze, negatywne emocje otaczają Cię jak ciasny kokon, nie dając oddychać.

POLECAMY

Bo Ty rezonujesz. Reagujesz. Trwasz w napięciu i wiesz, że odpowiedzialność jest po Twojej stronie. I to Ty powinieneś to naprawić, uratować. Jakby czyjeś emocje, dyskomfort czy cierpienie były zadaniem do rozwiązania. I robisz to – nawet kosztem siebie – naginając się, dostosowując, zmieniając plany. Bo inaczej… wzbudzone poczucie winy usiądzie napięciem w ciele jak kamień, który z każdym oddechem staje się cięższy.

Co więcej, te subtelności i zmiany nastroju oraz emocji są często niewyczuwalne dla pozostałych. A już na pewno nie prowadzą ich do Twoich wniosków i chęci reakcji. Nadal są spokojni, a nawet, bywa, dobrze się bawią…

Empatia czy zatracanie siebie?

„Jaka empatia!” – mówią, gdy są mili. „Jaka nadwrażliwość” – gdy nie przejmują się konwenansami. I daje to, jeśli nie ukojenie, to jakieś poczucie dumy, a zarazem nieuchronności – „tak mam”. I teraz, uwaga, dwie wiadomości – ta zła i ta dobra.

Zła wiadomość – to nie jest adap­tacyjne, to jest dla Ciebie bardzo szkodliwe! To internalizacja emocji innych ludzi, proces, z którego może rozwinąć się nadmierne poczucie winy.

Dobra wiadomość – to wyuczony mechanizm, a nie wrodzony wymiar temperamentalny. I tak jak się tego nauczyliśmy, tak pracując na poziomach poznawczym, emocjonalnym i cielesnym, możemy się tego „oduczyć”.

„Poczucie winy”, „wyrzuty sumienia”, „nadwrażliwość” – gdy w języku angielskim wyszłam powyżej poziomu konwersacyjnego opartego o to, skąd pochodzę i ile mam lat, wyrażenia sense of guilt, remorse i hypersensitivity to jedne z podstawowych terminów, które przyswoiłam. Pamiętam, jak ich użyłam, a mój nauczyciel powiedział – „Wow, jakie ty znasz wyrafinowane słowa!”. Zdziwiłam się, przecież to podstawowe zwroty potrzebne w rozmowie! Zatrzymało mnie to wtedy i zaczęłam się zastanawiać, czy każdy tak ma. No, nie każdy… Wiele lat później dowiedziałam się, że np. Tybetańczycy nie mają nawet tych wyrażeń w swoim słowniku i trudno im w tłumaczeniu zrozumieć, o co dokładnie chodzi. 

Wcale zresztą nie trzeba wdawać się w lingwistyczne rozważania, by zdać sobie sprawę, że nie rodzimy się z wdrukowaną umiejętnością brania na siebie emocji innych i obowiązku ich naprawiania.

Wtedy jednak często pojawia się pytanie, z jednej strony uniwersalne, z drugiej bardzo osobiste i intymne, które brzmi: Dlaczego czujemy się odpowiedzialni, a nawet winni za emocje innych? I kiedy się tego nauczyliśmy? Odpowiedź leży na styku biologii, kultury i naszego rozwoju psychoemocjonalnego.

Po pierwsze biologia

Kiedy ktoś się do nas uśmiecha, naturalną reakcją jest odwzajemnienie uśmiechu, aby dostosować się do emocji drugiej osoby. Wskazywał na to już Darwin, a w języku potoczny...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



 

Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne

Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.

2500+ artykułów online
110+ numerów archiwalnych
25 lat doświadczenia
Ćwiczenia i medytacje audio
Dostęp online i offline
Czytaj lub słuchaj - jak wolisz!
Charaktery - Twoje wsparcie psychologiczne • Prenumerata już od 99 zł/rok

Przypisy

    Psycholożka i socjolożka, doktorka nauk społecznych. Adiunktka w katedrze Psychologii Ekonomicznej Akademii Leona Koźmińskiego, wykłada także na Uniwersytecie Warszawskim i Uniwersytecie SWPS. Współautorka narzędzia psychoedukacyjnego STRESmisja pozwalającego lepiej radzić sobie ze stresem.

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI