Bój się i rób!

Trening psychologiczny

O spotkaniu z lękiem zamiast uciekania przed sobą z Magdaleną Daniłoś rozmawia Klaudia Przyłucka-Janasik

Klaudia Przyłucka-Janasik: „Ucieczkizm” to hasło przewodnie twojej książki. Chciałam zapytać, co ono dla ciebie oznacza i jak się przejawia w codziennym życiu?
Magdalena Daniłoś: „Ucieczkizm” jest takim słowem, którego zaczęłam używać, obserwując najpierw własne automatyczne strategie unikania trudności i radzenia sobie z dyskomfortem, a potem szukając tych mechanizmów w ludzkim doświadczeniu. Jeśli pojawił się lęk przed zrobieniem czegoś albo obawa przed oceną, łapałam się na tym, że unikam robienia rzeczy, które są dla mnie trudne. Zaczęłam więc – najpierw w najbliższym otoczeniu, u męża i przyjaciół, a potem także wśród osób warsztatowych – nazywać to właśnie „ucieczkizmem”: naszym często nieświadomym mechanizmem unikania tego, czego nas nie nauczono akceptować i przyjmować. Wielu dorosłych słyszało w dzieciństwie: „Nie płacz, nic się nie stało”, „Nie przesadzaj”, „Nie bój się”. Dziecko coś czuje, a dorosły mówi mu, że wszystko jest okey, więc w finale wytwarzamy w sobie potrzebę, by jakoś z tym sobie poradzić, skoro nie dostajemy akceptacji, troski, zapytania: „A co się stało?”.

I wtedy zaczynamy uciekać. Dziecko zajmuje się czymś innym, zmienia punkt zainteresowania. Dorosły ma znacznie więcej możliwości i te formy uciekania są bardzo różne. Czasem destrukcyjne, bo mamy dziś wielu ludzi uzależnionych od różnych rzeczy, którzy po prostu uciekają przed emocjami. Ale bywają też formy ucieczki, których nikt nie widzi, np. praca, która z zewnątrz może budzić takie reakcje: „Wow, człowiek sukcesu”. A przecież wiele osób mówiących o swojej produktywności przyznaje: „Kiedy pracuję, nie myślę o tym”. To jest taki ludzki sposób radzenia sobie z rzeczami, których nas świetnie nauczono – „brać na bary”.

Czy to też jest w jakiś sposób związane z odwagą? W twojej książce dużo o niej piszesz i podkreślasz, że odwaga jest decyzją. Kiedy więc pojawia się ten moment, w którym przestajemy uciekać i mimo strachu zaczynamy się w życiu odważać?
Myślę, że kluczowe jest zrozumienie, że problemem, który pcha nas w ucieczkę, jest sposób, w jaki widzimy świat – jako przestrzeń, w której powinno być wyłącznie miło, przyjemnie i lekko. Dążymy do samych pozytywnych doświadczeń, a gdy pojawia się trudność, wpadamy w tryb awaryjny. Odwaga bywa przy tym mylnie rozumiana jako cecha, z którą ktoś się rodzi, a przecież jest kompetencją. Bój się i rób uświadomiło mi, że życie nie polega na unikaniu trudnych emocji, tylko na tym, by nauczyć się z nimi być. Oswajanie lęku działa jak budowanie odporności organizmu – małe dawki dyskomfortu uczą, że potrafimy sobie poradzić, a lęk jest towarzyszem odwagi. W życiu wykonujemy więc dwa typy działań: powtarzamy schematy albo robimy rzeczy nowe, ale to, co nowe, naturalnie budzi lęk. Dlatego proponuję uczenie się świadomej ekspozycji na trudniejsze sytuacje, po kawałku, bo kiedy decydujemy się spotkać z lękiem, on zaczyna maleć.

POLECAMY

Mogę to powiedzieć z własnego doświadczenia. Miałam w...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



 

Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne

Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.

2500+ artykułów online
110+ numerów archiwalnych
25 lat doświadczenia
Ćwiczenia i medytacje audio
Dostęp online i offline
Czytaj lub słuchaj - jak wolisz!
Charaktery - Twoje wsparcie psychologiczne • Prenumerata już od 99 zł/rok

Przypisy

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI