Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

5 maja 2019

NR 5 (Maj 2019)

Strategie na stres

45

Skupiasz się na zadaniu, wycofujesz czy szukasz wsparcia? Jak rozpoznać własny styl reagowania na stres i kiedy warto coś w nim zmienić?

Psychologowie przyznają, że wraz ze wzrostem tempa życia, coraz większą złożonością otaczającego nas świata, rozwojem technologii przybywa także źródeł stresu. Odczuwamy go w sytuacjach, które – jak wskazywał Richard Lazarus, twórca transakcyjnej teorii stresu – oceniamy jako przekraczające nasze możliwości i wystawiające na szwank nasze zasoby. Nasz styl radzenia sobie ze stresem ujawnia, jaką strategię działania preferujemy i najczęściej wybieramy w obliczu pojawiających się trudności. 

Daria, Olga i Anna przyjaźnią się ze sobą od liceum. Dostrzegają, że zupełnie inaczej się zachowują, gdy w ich życiu dzieje się coś trudnego.

Na studiach Daria już trzy tygodnie przed rozpoczęciem sesji zbierała materiały do egzaminów, gromadziła notatki, kserowała skrypty z ubiegłych lat, kolorowym markerem zaznaczała najważniejsze fragmenty tekstów. Zorganizowała nawet nieformalną grupę znajomych, z którymi wspólnie się uczyła i spędzała czas w bibliotece. Kiedy zdarzyło jej się oblać egzamin, po krótkim szoku konstruktywnie rozważała, co było przyczyną porażki i zastanawiała się, jak może lepiej przygotować się do drugiego terminu.

Gdy z Olgą niespodziewanie zerwał chłopak, informując ją o tym esemesem, kobieta nie zdecydowała się na spotkanie i wyjaśnienie tego, co się między nimi stało. Pogrążyła się w smutku i żalu, czuła się skrzywdzona i zraniona. Zaczęła snuć fantazje, że były chłopak pojawia się u niej z bukietem kwiatów i przeprasza za całą sytuację, a następnie obiecuje jej dozgonną miłość. Takie wizje nie przynosiły jednak spodziewanego ukojenia, lecz potęgowały ból i napięcie psychiczne.

Annę przytłoczyła nagła wiadomość, że jej mama jest ciężko chora i wkrótce czeka ją poważna operacja. Starała się o tym nie myśleć. Po powrocie z zajęć rzucała się w wir sprzątania, czyściła lodówkę, myła okna i układała wszystkie ubrania w szafie. Gdy czuła rosnące w niej napięcie, sięgała po pilota telewizora i „skakała po kanałach”. Po kilku godzinach spędzonych przed telewizorem dzwoniła do koleżanki, by umówić się z nią na wspólne zakupy, choć nie wiedziała, co chciałaby kupić ani nie miała za wiele pieniędzy na koncie.

Działam, przeżywam czy unikam?

Każda z kobiet prezentowała inny styl radzenia sobie ze stresem. Darię cechował styl skoncentrowany na zadaniu. Polega on przede wszystkim na podejmowaniu działań zmierzających do zmiany trudnej sytuacji poprzez konkretne aktywności i stworzenie planu postępowania, który następnie konsekwentnie realizujemy. Osoby reprezentujące ten styl próbują traktować trudności z dystansem i humorem. Skupienie się na zadaniu może zmniejszać intensywność przeżywanych przykrych uczuć, ale także zapobiegać nieustannemu porównywaniu się z innymi. Wyjątkiem są sytuacje, w których nasza sprawczość jest mocno ograniczona, bo rezultaty nie zależą od podjętych przez nas działań. Przykładem może być oczekiwanie na efekt operacji u bliskiej osoby czy wyniki badań lekarskich – zadaniowiec odczuwa frustrację, zdenerwowany zatrzymuje co chwilę wychodzące z bloku operacyjnego pielęgniarki i dopytuje „czy już coś wiadomo?” lub kompulsywnie przegląda Internet w poszukiwaniu doniesień medycznych na temat tego typu zabiegów. Choć wie, że takie zachowania mogą tylko potęgować jego frustrację i poczucie bezsilności, to imperatyw, by działać, jest silniejszy.

Rodzice pokazują – poprzez własny przykład –  jak radzić sobie z trudnościami.

 

Z kolei u Olgi można rozpoznać styl skoncentrowany na emocjach. Osoba w obliczu stresu podejmuje szereg działań, aby zmniejszyć doświadczane napięcie psychiczne oraz nieprzyjemne emocje, takie jak poczucie winy, złość, smutek czy poczucie krzywdy. Dzieje się to jednak kosztem efektywnego i racjonalnego działania, mającego rozwiązać przyczyny trudności. Zamiast skupiać się na źródle problemu, osoba próbuje złagodzić jego skutki. Styl skoncentrowany na emocjach częściej wykorzystywany jest wtedy, gdy nie mamy wpływu na źródło stresu. Wówczas do głosu może dochodzić przekonanie: „skoro nie mogę zmienić tej sytuacji, to nie ma sensu nawet się starać”. Manifestacją tego stylu radzenia sobie mogą być zachowania typu acting-out, polegające na odreagowaniu napięcia, na przykład: ochlapał mnie samochód, więc kopię go, gdy tylko zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych; w moim związku od dłuższego czasu jest trudne do wytrzymania napięcie, więc umawiam się na randkę z nowo poznaną osobą. Warto być czujnym i uważnym na wszelkie „wspomagacze”, jak choćby papierosy, alkohol czy leki uspokajające, jawiące się jako ulga w radzeniu sobie z trudnymi emocjami (o związku stylów radzenia sobie z uzależnieniami więcej w ramce „Styl i nałóg”, s. 68). Poprawa nastroju może być tylko pozorna, a straty i konsekwencje wynikające z długotrwałego używania tych substancji przewyższają korzyści z chwili odprężenia.

Norman Endler i James Parker, badacze zagadnienia, wyróżnili również trzeci styl radzenia sobie ze stres...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy