Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

STO JEDEN INTELIGENCJI

130

Na nieuzasadnione posługiwanie się pojęciem inteligencji zwraca uwagę MAGDALENA ŚMIEJA.

Jeszcze nie tak dawno w psychologii istniała jedna inteligencja. Tymczasem w ciągu ostatnich kilku lat badacze zaczęli mnożyć jej rodzaje. Szczególną popularnością cieszy się inteligencja emocjonalna, która swój rozgłos zawdzięcza książce Daniela Golemana (choć wbrew powszechnemu przekonaniu nie on stworzył to pojęcie). Na początku lat 90. Peter Salovey i John D. Mayer opisywali ją jako umiejętność kontrolowania własnych i cudzych emocji, ich rozumienia i rozróżniania. Do inteligencji emocjonalnej zaliczyli zdolność komunikacji werbalnej i niewerbalnej, ekspresji emocji, kontrolowania własnych i cudzych emocji oraz skutecznego wykorzystywania uczuć w rozwiązywaniu problemów. Goleman poszerzył ten zestaw – za obdarzonych inteligencją emocjonalną uznał  ludzi wytrwałych w dążeniu do celu, odpornych na frustrację i stres, empatycznych i sprawnie podejmujących decyzje.

Pierwszym, wyróżnionym typem inteligencji jest z pewnością inteligencja społeczna, którą w roku 1920 Thorndike określił jako: „zdolność rozumienia i kierowania mężczyznami i kobietami, chłopcami i dziewczętami – umiejętność mądrego postępowania w relacjach z ludźmi”. Geneza powstania tego pojęcia związana jest z potocznymi obserwacjami: większość z nas spotkała kiedyś osoby inteligentne, które zupełnie nie radziły sobie w sytuacjach społecznych, nie rozumiały zachowań innych osób i nie potrafiły ich przewidywać; albo przeciwnie – ludzi niewykształconych, ale dysponujących zadziwiającą zdolnością właściwego interpretowania sytuacji i ludzkich działań.

Badania nad inteligencją społeczną przebiegają w dwóch nurtach. Pierwszy z nich skupia badaczy zainteresowanych zdolnościami poznawczymi, warunkującymi efektywne funkcjonowanie społeczne (pierwsza część definicji Thorndike’a). Uczeni ci zajmują się zdolnościami związanymi z odbieraniem i analizowaniem bodźców o charakterze społecznym: odczytywaniem emocji, myśli i intencji innych ludzi, wnioskowaniem o cechach ludzi na podstawie ich zachowań, rozumieniem wzajemnych relacji interpersonalnych i sytuacji społecznych. W kręgu ich zainteresowań znajduje się także zdolność planowania własnych działań w kontekście społecznym oraz znajomość i rozumienie norm społecznych. Drugi nurt bliski jest psychologom pojmującym inteligencję społeczną w kategoriach umiejętności behawioralnych (druga część definicji Thorndike’a). Ich zdaniem, o uznaniu kogoś za inteligentnego społecznie zadecydować może jedynie jego efektywne zachowanie.

Niewątpliwie najbardziej płodnym spośród „twórców” nowych inteligencji jest Howard Gardner. Jego teoria „wielorakich inteligencji” zawiera jak dotąd osiem pojęć i wciąż się rozrasta. Pierwszą z proponowanych przez niego inteligencji jest inteligencja językowa. Dowody na jej istnienie znalazł w psychologii rozwojowej, która odkryła u wszystkich ludzi uniwersalną umiejętność werbalnego porozumiewania się. Według Gardnera wybitna inteligencja językowa jest cechą poetów, wrażliwych na brzmienie i bogactwo znaczeń języka, a także dziennikarzy, twórców tekstów reklamowych i prawników.
Dzięki inteligencji muzycznej ludzie tworzą, przekazują i rozumieją znaczenie, jakie niesie ze sobą dźwięk. Badania „cudownych dzieci” i „uczonych idiotów” wskazują, iż ten typ inteligencji jest odrębną zdolnością – jej posiadaczem może być nawet człowiek opóźniony w rozwoju. Generalnie jednak mogą się nią pochwalić kompozytorzy, dyrygenci i instrumentaliści, a także akustycy i inżynierowie dźwięku.

Cechą inteligencji matematyczno-logicznej jest rozumienie abstrakcyjnych relacji i posługiwanie się nimi. Tu znów, zdaniem Gardnera, dowodów na istnienie tego rodzaju inteligencji dostarczają badania nad „uczonymi idiotami” (ludźmi mającymi wyłącznie uzdolnienia matematyczne) oraz „cudownymi dziećmi” – geniuszami matematycznymi. Ponadprzeciętną inteligencję matematyczno-logiczną mają wykazywać matematycy, programiści komputerowi, analitycy finansowi, księgowi, inżynierowie i naukowcy.

Inteligencja przestrzenna jest zdolnością polegającą na spostrzeganiu informacji wzrokowych lub przestrzennych, modyfikowaniu ich oraz odtwarzaniu wrażeń wzrokowych, nawet bez odniesienia do pierwotnego bodźca fizycznego. Inteligencja przestrzenna nie zależy od zdolności do odbioru wrażeń wzrokowych. Mają ją także niewidomi, konstruujący w umysłach obraz swojego domu albo drogi do pracy. Jest głównie cechą artystów plastyków, projektantów, geografów, chirurgów i nawigatorów.

Najbardziej niezwykłą kategorią jest inteligencja kinestetyczna. Podstawowe operacje związane z tą inteligencją to kontrolowanie własnej mot...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy