Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

SPALENI SZKOŁĄ

0 421

Wypalenie zawodowe jest zagrożeniem towarzyszącym niemal każdej pracy zawodowej, szczególnie zaś takiej, w której człowiek nawiązuje intensywny kontakt z ludźmi, na przykład nauczycielstwu. O wypalonych zawodowo nauczycielach pisze KATARZYNA SELWANT.

Sęk uważa, że „wypalenie się” to stan, w którym człowiek traci zainteresowanie innymi osobami i zaczyna traktować je przedmiotowo. Ludzie, których praca polega na silnym angażowaniu się w kontakty z innymi, codziennie doświadczają intensywnego pobudzenia emocjonalnego. To dla nich sytuacja mocno stresująca. Aby uchronić się przed niszczącym działaniem takiego stresu, stosują techniki emocjonalnego dystansowania się, czyli hamują swoje reakcje uczuciowe w kontaktach z ludźmi. Starają się przybrać jak najbardziej obiektywny, a więc tak naprawdę beznamiętny, punkt widzenia. W ten sposób zmniejszają poziom pobudzenia emocjonalnego.

Maslach i Jackson w opracowanym przez siebie modelu wypalenia zawodowego wskazują na trzy istotne symptomy tego stanu. Pierwszy to wyczerpanie emocjonalne, będące skutkiem nieradzenia sobie z problemami wynikającymi z wykonywania pracy – w efekcie pojawia się uczucie wyczerpania psychicznego i fizycznego. Symptom drugi to depersonalizowanie ludzi, czyli postrzeganie ich w sposób przedmiotowy, dystansowanie się wobec nich, cyniczne traktowanie albo unikanie ich problemów. Trzecim symptomem jest poczucie braku osiągnięć osobistych, które prowadzi do postrzegania siebie jako człowieka nieefektywnego, ociężałego, zmęczonego i depresyjnego.

Florkowski wykazał, że osoby uczące w szkołach podstawowych mogą być narażone na wypalenie zawodowe bardziej niż nauczyciele z innych szkół. Duża liczba uczniów w klasie sprawia, że u nauczycieli z podstawówek pojawia się przeciążenie poznawcze i emocjonalne. Z kolei duża liczba godzin, czyli ciągły kontakt z dziećmi, przyczynia się do wystąpienia poczucia nudy, stresu i zmęczenia. Nauczyciele próbują „odciążyć się” i poszukują pomocy u innych osób (rodziców, specjalistów), a uczniów traktują jako kolejne „trudne przypadki”.

Praca w szkole podstawowej uważana jest za wyjątkowo monotonną, a więc jednostajną, łatwą (bez dużego wysiłku umysłowego), wymagającą ciągłej koncentracji uwagi i przebiegającą w stałym środowisku (tak wynika z badań Zofii Ratajczak). Szczególnie narażeni na pojawienie się syndromu wypalenia są nauczyciele, którzy: dobrze opanowali materiał, jaki powinni przekazać uczniom (co nie oznacza, że nie należy dobrze opanowywać materiału); mają do czynienia z dziećmi zadającymi niewiele pytań i nastawionymi na bierne przyswajanie wiedzy (lekcje są do siebie bardzo podobne); niechętnie zmieniają sposób prowadzenia zajęć i równie niechętnie traktują przejawy samodzielności uczniów.

Oczywiście nie wszyscy nauczyciele są równie podatni na wypalenie zawodowe. Jedną z sześciu cech opisanych przez Jana Strelaua w Regulacyjnej Teorii Temperamentu jest reaktywność emocjonalna, która „determinuje względnie stałą i charakterystyc...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy