Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rodzina i związki , Praktycznie

5 grudnia 2017

Seks po przyjaźni

55

Dwoje przyjaciół umawia się na seks bez zobowiązań, ale po pewnym czasie jedno z nich zakochuje się w drugim. Bez wzajemności. Oto ryzyko związane z relacją „przyjaźń z seksualnym bonusem” - mówi Dagna Kocur.

DARIA GRABDA: Związki oparte na przyjacielskim seksie są obecne w popkulturze, na przykład w fabułach wielu filmów. Coraz częściej stają się przedmiotem badań psychologicznych. Czym są relacje typu „friends with benefits”?
DAGNA KOCUR: To relacja między dwojgiem bliskich przyjaciół lub tylko znajomych, w której pojawia się seks. Nie ma jednak w takim związku zobowiązań. Partnerzy nie obiecują sobie wyłączności, co oznacza, że mogą być w kilku takich relacjach jednocześnie. Przyjaciele lub znajomi utrzymują ze sobą kontakty seksualne, ale nie uznają tego związku za romantyczny. Najważniejsza jest dla nich przyjaźń, a seks jest tylko bonusem.

Dlaczego ludzie wchodzą w takie relacje?
Badania wskazują, że tym relacjom towarzyszy więcej emocji pozytywnych niż negatywnych. Wśród zalet wymieniana jest między innymi możliwość rozładowania napięcia seksualnego z osobą znaną i zaufaną, co zmniejsza ryzyko podejmowania niebezpiecznych zachowań seksualnych. Zamiast iść do łóżka z kimś poznanym tego samego wieczoru w barze, osoby umawiają się z przyjacielem czy znajomym. Niektórzy są w kilku tego typu relacjach, inni w jednej, i to od wielu lat. Oczywiście bez zobowiązań. I tu pojawia się kolejna kwestia – seks „na zawołanie”, która przez jednych badaczy uznawana jest za plus, a przez innych za minus takich relacji. Część badań pokazuje, że przyjacielski seks wpływa pozytywnie na samoocenę, zwiększa pewność siebie i poczucie własnej atrakcyjności. Jest także okazją do zdobycia nowych doświadczeń. Może dawać poczucie wolności i kontroli nad tym aspektem życia, szansę na zawarcie nowych znajomości, walkę z samotnością i odreagowanie stresu. Związki tego typu umożliwiają pogłębienie bliskości z przyjacielem lub przyjaciółką.

Wymieniła Pani plusy takiego związku. A jakie są minusy?
W takiej relacji mogą pojawić się romantyczne uczucia w stosunku do przyjaciela, a zarazem obawa, że nie zostaną one odwzajemnione. Dwoje przyjaciół umawia się na seks bez zobowiązań, ale po pewnym czasie jedno z nich zakochuje się w drugim. Bez wzajemności. Pojawiają się więc negatywne uczucia i emocje – rozczarowanie, złość, zazdrość – co może doprowadzić do rozpadu przyjaźni. Ważna jest także kwestia komunikacji w takim związku. Można sobie wyobrazić sytuację, że partnerzy mówią wprost i szczerze o tym, czego chcą i czego oczekują. Najczęściej jednak takie podejście ma tylko jedna strona, a druga nie do końca szczerze mówi o swoich uczuciach i potrzebach. Czasami zakochana w przyjacielu osoba zgadza się na seks, bo wie, że na więcej nie może liczyć.

Kto wchodzi w takie związki?
To trudne pytanie. Jak pokazują wyniki badania, które prowadziłam z Agnieszką Buczek i Agnieszką Puchałą, w relacje typu „friends with benefits” wchodzą osoby, które mają wyższe natężenie makiawelizmu i psychopatii. Co ciekawe, wyniki badań, którymi się zain...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy