Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rodzina i związki , Laboratorium

7 września 2016

Seks nocy sennej

36

Sny erotyczne ma prawie każdy, ale rzadko kto przyznaje się do nich. Wstydzimy się ich, a za tym wstydem kryje się lęk i pytanie: czy wszystko ze mną w porządku, skoro śnią mi się „takie” rzeczy? O czym świadczą sny erotyczne? Czy lęk przed nimi jest uzasadniony?

Jednym z najstarszych senników świata jest Oneirocritica stworzona przez Artemidora z Efezu, greckiego filozofa i interpretatora snów. Ta pięciotomowa księga z II wieku n.e., która szczęśliwie przetrwała w całości do naszych czasów, zawiera analizę 95 snów. Analiza snów była wówczas powszechnym zwyczajem, wierzono bowiem, że właśnie za pomocą snów bogowie dają ludziom rady, ostrzegają, a nawet wydają rozkazy. Artemidor stworzył więc dzieło praktyczne, a w zasadzie podręcznik do samodzielnego, codziennego interpretowania własnych snów, w którym aż cztery rozdziały poświęcił snom seksualnym!

Artemidor w swym dziele wyróżnił trzy kategorie stosunków, o jakich śnimy: zgodne z prawem, sprzeczne z nim i sprzeczne z naturą. Co ciekawe, za stosunki zgodne z prawem uznał zarówno cudzołóstwo, jak i małżeństwo, a także korzystanie z usług prostytutek, wykorzystywanie niewolników oraz masturbację. Według Artemidora kluczowe znaczenie miał status społeczny osób biorących udział w akcie seksualnym oraz postawa śniącego: to, czy był aktywny, dominujący, czy też wręcz przeciwnie.

Uległość w trakcie zbliżenia ze sługą była złą przepowiednią, bowiem sen, w którym zaburzana była hierarchia społeczna oznaczał, że jakiś poddany pogardza śniącym i wyrządzi mu krzywdę. Sen na temat zbliżenia z kobietą zamężną był zapowiedzią kary, a gdy mężczyzna śnił o seksie z innym mężczyzną, to znów kluczowe znaczenie miała ich pozycja: ulec starszemu, bardziej majętnemu oznaczało dobrą wróżbę, ale gdy ulegało się młodszemu czy ubogiemu, to taki sen zapowiadał wydatki.

W łóżku z własną matką
Sny z drugiej grupy wyróżnionej przez Artemidora – o seksie sprzecznym z prawem – dotyczą relacji między rodzicami a dziećmi. Śnić o seksie z własnym dzieckiem to według Artemidora przestroga, a wyrządzenie dziecku krzywdy poprzez akt seksualny zapowiadało śmierć lub chorobę. Jeśli był to nastolatek, sen zwiastował destrukcyjne, niebezpieczne związki, zagrożenie. Istniały jednak wyjątki: syn śniący o stosunku z matką mógł spodziewać się powodzenia w polityce lub powrotu do ojczyzny (jeśli przebywał na wygnaniu). Postać matki w tych snach symbolizuje ojczyznę, ale też i płodną ziemię. W przypadku rolnika sny tej treści zwiastowały obfite zbiory. Sytuacja była diametralnie inna, gdy śniący był chory – zanurzanie się w matkę ziemię równoznaczne było ze śmiercią.

A na czym, wedle norm obowiązujących w II wieku naszej ery, polegały stosunki wbrew naturze (para physin)? Były to wszelkie sny o zbliżeniach odbiegających od zasady „twarzą w twarz, mężczyzna leży na kobiecie”. Sny takie zapowiadały nieprawidłowe relacje społeczne, m.in. dysfunkcyjne związki lub problemy finansowe. Seks oralny, także zaliczany do kategorii para physin, kojarzony był z bezproduktywną, niepotrzebną utratą nasienia – a więc wydatkami. W tej samej grupie umieścił Artemidor stosunki między dwiema kobietami. Kobieta, która podporządkowuje sobie inną kobietę, bezprawnie zajmuje pozycję mężczyzny, co – według filozofa – wykracza poza naturę w tym samym stopniu co stosunki człowieka z bogami czy ze zwierzętami. Oczywiście, dla śniącej nie były to dobre wiadomości: mogła spodziewać się separacji z mężem lub jego śmierci.

Czytelnik nie znajdzie w analizach Artemidora takich elementów marzenia sennego jak relacja między jego bohaterami, czułość, rozkosz, intensywność przeżyć. Właściwie sny o treściach seksualnych według filozofa wcale nie mówią o seksie! Wyśniony stosunek ma przede wszystkim nieść informację o zwycięstwie lub przegranej, podległości i dominacji, ekonomicznym rachunku zysków i strat. Nie znajdziemy w senniku greckiego filozofa także prób oceny tego, co najbardziej interesuje współczesnego czytelnika: czy marzenie mieści się w normach, czy też świadczy o skłonnościach dewiacyjnych (przypomnijmy tylko, że sen mężczyzny o seksie z własną matką był analizowany jako sen dla niego korzystny). Artemidor daleki jest też od formułowania sądów moralnych, choć sennik jest świadectwem obowiązujących wówczas norm. Dzieło swe kierował do przeciętnego mężczyzny, posiadającego rodzinę i majątek. Rozszyfrowując sny, miał on być lepiej przygotowanym no to, co przyniesie dzień, a tym samym miał lepiej wypełniać męskie role ojca rodziny i gospodarza.

Płeć fantazji

Według Helen Fisher, antropolożki z Uniwersytetu Rutgersa, kobiety i mężczyźni reagują seksualnie na inne rodzaje wyobrażeń. Mężczyzn silniej podniecają bodźce wizualne – pornografia, ale i przyglądanie się własnym genitaliom. Nawet gdy mają stałą partnerkę, fantazjują o seksie z inną, niekoniecznie znajomą kobietą. Mają silniejszą potrzebę podglądania, zarówno nagich kobiet, jak i par oddających się rozkoszy. Mężczyźni lepiej zapamiętują strój kochanki, gdzie i o jakiej porze się kochają, dlatego te elementy często pojawiają się w ich fantazjach erotycznych. W ich wyimaginowanych erotycznych scenariuszach bardzo ważne jest zdobywanie i dominacja nad kochanką. Kobiety silniej reagują seksualnie na romantyczne słowa i obrazy. W ich fantazjach powszechniej występują elementy romantycznej miłości i przywiązania. Marzą o bliskości – częściej niż sam stosunek wyobrażają sobie pieszczoty pozagenitalnych części ciała. Przywołują wrażenia dotykowe, dźwięki i zapachy. Typowymi motywami w ich fantazjach erotycznych są oddanie się mężczyźnie i uległość. Wyniki badań prowadzonych w Stanach Zjednoczonych, Japonii oraz Wielkiej Brytanii wskazują, że kobiety dwukrotnie częściej przyjmują w swoich fantazjach rolę bierną – są kochane, pożądane. Mężczyzna czyni im awanse seksualne, na które one jedynie przyzwalają. Co ciekawe, w fantazjach znacznej części kobiet pojawiają się wątki biseksualne. (na podstawie: Helen Fisher, Pierwsza płeć, Wydawnictwo Jacek Santorski & Co 2003)

Ostro z nim, czule z nią
Dziś Oneirocritica prawdopodobnie nie byłaby pomocna w zrozumieniu snów erotycznych. Wiele się bowiem zmieniło od czasów Artemidora. Poglądy na seksualność, normy obyczajowe na przestrzeni wieków podlegały ciągłym przemianom. Niekiedy osoby manifestujące nienormatywne zachowania mogły pr...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy