Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rodzina i związki , Praktycznie

17 czerwca 2016

Rozwiedzione dzieci

71

Rozwód jest jednym z największych kryzysów życiowych. Ciężko pozbierać się po nim dorosłym, a co dopiero dzieciom. Jak przeżywają rozstanie rodziców przedszkolaki, a jak nastolatki? Jak pomóc dzieciom odnaleźć się w nowej sytuacji?

Najpierw jest szok i niedowierzanie. Potem pojawia się ból i poczucie zranienia, niespełnionych obietnic i utraconych nadziei, poczucie krzywdy, a także lęk przed nadchodzącym, nieznanym etapem życia. Sytuacja wynikająca z rozwodu stawia wszystkich członków rodziny w nowych rolach. Zmienia się wszystko: myślenie o sobie, o partnerze, obowiązkach, sprawach finansowych. Ale największy dramat w trakcie rozwodu czy separacji przeżywają dzieci. Statystyki wskazują, że ponad połowa rozwodzących się par ma dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym.

Na rozwód nikt nie jest przygotowany – dorośli argumentują słuszność swojej decyzji, szukają włas[-]nych sposobów poradzenia sobie w tym trudnym dla nich czasie. Dzieci nie posiadają takich umiejętności. Dla nich informacja, że „tata nie będzie już z nami mieszkał”, „mama będzie się z wami widywała dwa razy w miesiącu”, jest jak trzęsienie ziemi, które powoduje utratę wszystkiego, co gwarantowało poczucie bezpieczeństwa.

W trakcie podejmowania decyzji o separacji czy rozwodzie rodzice zapominają o dziecku, choć obowiązkiem rodzica jest ochrona dziecka przed negatywnymi skutkami konfliktu, w jakim uczestniczy, a przecież rozpad małżeństwa nie jest równoznaczny z zaprzestaniem bycia rodzicem.

Dziecko w emocjach
Rodzicom wydaje się często, że rozstanie to tylko ich problem. Dzieci zwykle na długo przed rozwodem odbierają sygnały zachodzących zmian. Napięta atmosfera w domu, krzyki, kłótnie, „ciche dni” wywołują u nich uczucie zagubienia, bezradności i osamotnienia. Rodzice zaabsorbowani są sobą, próbują poradzić sobie ze stresem, jaki towarzyszy rozwodowi, i nawet nie uświadamiają sobie, że mniej czasu poświęcają dzieciom, zostawiając je same z ich problemami. Dorośli są wiecznie podenerwowani, niecierpliwią się, nie rozmawiają z dziećmi o tym, co dzieje się między mamą a tatą, aż pewnego dnia jedno z rodziców znika.

Znikają też rzeczy osobiste, które na co dzień stanowiły o obecności rodzica w domu. Dziecko czuje się zdezorientowane i odpowiedzialne za to, co się stało. Nie ma świadomości, że ten pełen zmian i destabilizacji okres rozwodu rodziców to sytuacja przejściowa. Narasta w nim poczucie lęku, że któregoś dnia może zniknąć i drugi rodzic, a ono zostanie samo. Zastanawia się, co teraz z nim będzie, czy oboje rodzice jeszcze je kochają, z kim będzie mieszkać.

Dzieci do lat 5 mogą być bardziej płaczliwe niż zwykle, niespokojne, miewają trudności ze snem, jedzeniem, są rozdrażnione. Niekiedy zapominają umiejętności nabytych w poprzednich okresach rozwoju. Dzieje się tak dlatego, że dzieci nie rozumieją zmian zachodzących w ich życiu. Nie mają jeszcze ukształtowanych pojęć czasu czy odległości, dlatego wszystkie zachodzące dookoła zmiany (jak np. wyprowadzka rodzica) mają dla nich charakter trwały i nieodwracalny. Dziecko w tym wieku nie posiada jeszcze odpowiednich umiejętności, by poradzić sobie z tą sytuacją, nie znajduje żadnego sposobu na pocieszenie, dlatego najczęściej szuka winowajcy, obarczając winą za zmiany siebie lub któregoś z rodziców. Ważne jest, by w tym okresie, trudnym dla samych dorosłych, znaleźć więcej czasu na rozmowę z dzieckiem, wspólną zabawę, punktualne odbieranie z przedszkola, zapewnianie dziecka, że się go nie opuści, okazywanie mu ciepła i zrozumienia dla jego zachowań.

Dzieci w wieku wczesnoszkolnym dostrzegają związki przyczynowo-skutkowe, stają się bardziej samodzielne. Napięcie i stres wywołane nową nieoswojoną sytuacją mogą objawiać się pogorszeniem wyników w nauce, problemami w zachowaniu, niską samooceną, wycofaniem się z życia społecznego; mogą też pojawić się kłopoty ze zdrowiem (często nasilające się przed lub po spotkaniu z rodzicem dochodzącym). Na plan pierwszy wysuwa się myśl: „Jaki teraz będzie mój dom?” .

Dzieci w tym wieku mogą uciekać w świat fantazji, często myląc ją z rzeczywistością. Często obwiniają siebie za rozwód rodziców. Ku zdziwieniu rodziców wypierają z pamięci awantury, krzyki, zaprzeczają faktom, bo za wszelką cenę chcą utrzymać oboje rodziców przy sobie. Zmiany w zachowaniu najczęściej widoczne są w szkole i w kontaktach z rówieśnikami.

Dzieci w wieku 9–10 lat gniew kierują przede wszystkim na rodziców (mniej na kolegów ze szkoły). W tym wieku wzrasta świadomość dziecka na temat powodów rozwodu i jego konsekwencji. Bywa że tworzą przymierze z jednym z rodziców (niekoniecznie z tym, z którym są najbliżej), drugiego osądzają, przejawiają względem niego wrogie emocje. Niekiedy buntują młodsze rodzeństwo przeciwko rodzicom, demonstrują postawę osoby decydującej. Zachowania te są wynikiem utraty obecności dwojga rodziców, która gwarantowała im bezpieczeństwo.

Dzieci w wieku 13–18 lat na wiadomość o rozwodzie mogą zareagować paniką, obojętnością lub nawet radością. Nastolatki mają skłonność do zachowań nieprzewidywalnych i skrajnych. W okresie dojrzewania dzieci potrzebują spokoju i ochrony ze strony rodziców, zwłaszcza że przed nimi burza hormonalna, która może dodatkowo utrudnić im kontakt z otoczeniem.

Nastoletnie dzieci przyjmują na siebie rolę opiekuna młodszego rodzeństwa i nierzadko pocieszyciela skrzywdzonego rodzica, co skutkuje odrzuceniem drugiego rodzica. Często wycofują się z kontaktu z rodzicami, a poszukują zainteresowania i wartości w gronie rówieśników. Mogą pojawiać się problemy wychowawcze (od wagarów do drobnych przestępstw). Nastolatek manipuluje sprawnie rodzicami, by osiągnąć własne korzyści, zwłaszcza gdy widzi, że nawet w sprawie jego wychowania nie potrafią dojść do porozumienia.

Dzieci w tym wieku tłumią swoje emocje związane...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy