Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

RODZIC NASZEGO DZIECKA

0 260

Często słyszymy: „Ja tego nie mówiłem, tylko ona o tym opowiadała”. A przecież dobrze wiemy, że to on mówił. Ktoś stwierdza: „Wcale tego nie mówiłem”. Jednak my dobrze słyszeliśmy, że powiedział to właśnie. „Ja tego przecież wcale nie mówiłem do ciebie” - więc do kogo mówił, myślimy sobie, jak nie do mnie. „Wtedy tego nie mówiłem” - a mówił właśnie wtedy, dobrze przecież o tym pamiętamy. Gdy ktoś zaprzecza w taki sposób, buduje bariery we wzajemnych stosunkach i przeczy ogólnym zasadom komunikacji.W podstawy analizy transakcyjnej wprowadza JAROSŁAW JAGIEŁA.

Analiza transakcyjna (AT) traktowana bywa często także jako jeden z wielu kierunków komunikacyjnych. Jej zasadniczą kategorią jest pojęcie transakcji, które stanowi podstawową jednostkę komunikacji międzyludzkiej. Transakcja składa się z bodźca transakcyjnego (gestu, wypowiedzi słownej, miny, intonacji głosu itp.) i reakcji transakcyjnej, wyrażanej w sposób werbalny i pozawerbalny. Analiza transakcyjna dostarcza modelu osobowości poszczególnych stanów Ja: Ja-Rodzic (R), Ja-Dorosły (D) oraz Ja-Dziecko (Dz). Są to silnie utrwalone w naszej psychice fundamentalne dyspozycje, warunkujące to, w jaki konkretny sposób się zachowujemy. Pokazuje to charakterystyczny dla AT model „bałwanka” (rys. 1).

Nasz wewnętrzny Rodzic to zbiór doświadczeń powstałych w wyniku kontaktów z rodzicami lub osobami zastępującymi rodziców (nauczyciele, trenerzy, opiekunowie itp.). Odnajdujemy tu różnego rodzaju normy i wartości, nakazy i zakazy, polecenia i gotowe programy postępowania, powinności i czynności opiekuńcze – wszystko, co silnie, a często zupełnie nieświadomie utrwaliło się w naszej psychice w postaci zakazów oraz powinności.
Strukturą w jakimś sensie przeciwstawną Rodzicowi jest nasze wewnętrzne Dziecko, czyli wszystkie przyniesione na świat popędy i nabyte w toku uczenia się reakcje emocjonalne. To całe bogactwo uczuć, jakie przeżywamy – od ciekawości i lęku, tęsknoty i pożądania, wstydu i poczucia winy, po smutek i nadzieję. Dzięki strukturze Dziecka potrafimy się cieszyć i martwić, dziwić i tworzyć.

Między tymi rozbieżnymi stanami – Rodzicem i Dzieckiem – znajduje się struktura określana jako Dorosły. Wyraża ona wszystkie nabyte umiejętności i zdolności, służące rozumieniu otaczającego nas świata i nas samych. Jest to obszar naszego wewnętrznego Ja pozwalający bezpiecznie poruszać się w trudnej czasem rzeczywistości i dokonywać racjonalnych życiowych wyborów. Sprawuje on także funkcje kontrolne i decyzyjne w odniesieniu do dwóch pozostałych struktur osobowości. Ma baczenie na nasze Dziecko i naszego Rodzica.

Każdy z wymienionych stanów osobowości wyraża się konkretnym zachowaniem. Znaczy to, że możemy go usłyszeć i zobaczyć. Gdy ktoś stwierdza na przykład: „Wiesz co, weź się w garść i przestań się mazać” lub „Zawsze coś nie wychodzi” – to pewne, że mówi jego wewnętrzny Rodzic. Słowa „zawsze”, „nigdy”, „powinno się”, „trzeba” itp. należą do ulubionych słów wypowiadanych przez stan Rodzica. Ale mówi on także: „Postaraj się”, „Na pewno sobie poradzisz”, „Jak chcesz, to wiele potrafisz”. To tzw. Rodzic Opiekuńczy – mniej karzący, mniej surowy, za to bardziej troskliwy. Możemy go dostrzec w czyjejś surowej minie, w zmarszczonym czole, w uniesionym wskazującym palcu lub w postawie ciała wyrażającej władzę, przewagę i dominację, a także w gestach wyrażających troskę i opiekę (np. głaskanie kogoś po głowie).

Stan Dziecka możemy dostrzec w ludzkich uczuciach, przeżywanych emocjach, pragnieniach, marzeniach i fantazjach. Dziecko czasem się buntuje i mówi: „Nie będę... i koniec”. Bywa, że się zachwyca: „To jest wspaniałe”. Innym razem dziwi się: „A skąd to się tu wzięło?”, lub też martwi: „Co będzie dalej?”. Nadąsana mina i złość, podziw i zmartwienie na twarzy świadczą o aktywności psychicznego Dziecka.

Stan Dorosłego przejawia się poprzez zdecydowanie, pewność i asertywność. Mówi na przykład: „Postanowiłem”, „Muszę to sobie jeszcze przemyśleć”, „Jutro dam ci odpowiedź i wtedy podejmiemy decyzję, co robić dalej”. Dorosły ma spokojny wzrok i wyprostowaną sylwetkę. Jest łagodny, ale i zdecydowany. Jego ruchy zdradzają stanowczość oraz zrównoważenie.

Ludzie porozumiewają się między sobą za pomocą poszczególnych stanów Ja. Najprostsze sytuacje występują wtedy, gdy są to te same struktury osobowości
Wyobraźmy więc sobie pana A i pana B, którzy rozmawiają ze sobą. Wewnętrzny Rodzic pana A mówi do Rodzica pana B takie na przykład słowa: „Nigdy jeszcze młodzież nie była tak źle wychowana, jak obecnie”. Zwróćmy uwagę, że swój komunikat adresuje wyraźnie do Rodzica pana B i stamtąd oczekuje odpowiedzi. Gdy partner spełni te oczekiwania i odpowie na przykład tak: „Zgadzam się z panem, takich to powinno się kierować do specjalnych ośrodków reedukacji” – wówczas reakcja pana B staje się automatycznie bodźcem dla pana A, który może z kolei stwierdzić: „Zawsze tak się dzieje, gdy ulica lub telewizor, a nie dom, wychowuje dzieci”. Taki dialog może trwać w nieskończoność. Rozmówcy wymieniają bowiem między sobą rzecz niebagatelną – wzajemną akceptację. Potwierdzają dzięki temu również swój własny obraz świata. Podobnie rzecz się ma między Dorosłym pana A i Dorosłym pana B oraz między ich wewnętrznymi Dziećmi. Taka komunikacja określana jest jako symetryczna.

Istnieje jednak również bezkolizyjna wymiana bodźca i reakcji transakcyjnej między uzupełniającymi się stanami Ja – tzw. transakcja komplementarna. Tak może się dziać, gdy pan A wyda władczym tonem jakieś polecenie panu B, a ten posłusznie – z uczuciem uległości i podporządkowania – podda się jego autorytetowi lub władzy. W tej sytuacji również nie dojdzie do napięć czy konfliktów między rozmówcami.

Oczywiście z im większej ilości stanów Ja się porozumiewamy, tym bogatsze, efektywniejsze i bardziej różnorodne będą transakcje między ludźmi  (rys. 3). W tym właśnie wyraża się pierwsze prawo komunikacji w analizie transakcyjnej. Mówi ono, że gdy reakcja na bodziec transakcyjny pochodzi z tego stanu Ja, do którego ten bo...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy