Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

POWIEŚĆ JAK ŻYCIE

0 382

Relacje z ludźmi są jednym z najważniejszych aspektów życia człowieka. To oczywiste stwierdzenie zyskuje nowy wymiar, gdy weźmiemy pod uwagę nie tylko bogactwo związków, w jakie wchodzimy w ciągu życia, ale też ich znaczenie dla kształtowania się naszej tożsamości. Nasze „ja” jest bowiem zarówno podstawą tworzenia się relacji z ludźmi, jak i efektem tych relacji. Inni zatem obecni są w naszym życiu nie tylko realnie (jako rzeczywiste osoby), ale też egzystują w naszych wyobrażeniach, myślach - wpływając na nasze życie.O relacjach wpływających na proces kształtowania się naszego "ja" pisze BEATRICZE ANDRZEJEWSKA.

O znaczeniu innych w kształtowaniu się naszego „ja” mówią koncepcje psychologii osobowości, psychologii społecznej, poznawczej i rozwojowej. Roy Baumeister wskazał na trzy podstawowe typy doświadczeń, które mają fundamentalne znaczenie dla „ja”. Pierwszym jest doświadczenie świadomości refleksyjnej, czyli zwracania się ku własnym stanom emocjonalnym, cechom, myślom, postawom. Drugi to funkcja wykonawcza „ja”, a więc świadome sprawowanie kontroli nad sobą i środowiskiem poprzez inicjowanie działań i podejmowanie decyzji. Trzecim aspektem „ja” jest jego interpersonalny charakter. Oznacza to, że niektóre informacje dotyczące naszego „ja” nabierają znaczenia dopiero w relacji z innymi, np. cechy wyglądu zewnętrznego, charakterystyczne zachowania czy cechy osobowości. Jedną z pierwszych koncepcji wskazujących na znaczenie innych w powstawaniu „ja” stworzył George Herbert Mead. Wprowadził on pojęcie „zgeneralizowany inny” na określenie procesu kształtowania się „ja” pod wpływem środowiska. W teorii symbolicznej interakcji Mead opisuje umysł jako fenomen „wzrastający i rozwijający się w ramach społecznego procesu, w obrębie empirycznej matrycy społecznych interakcji”.
Problem kształtowania się „ja” w relacji z ludźmi obecny jest także w sztuce. Wielu autorów próbowało zgłębić i opisać proces „uwalniania się” od innych – rozstań zarówno rzeczywistych, jak wyobrażonych, dokonujących się w świadomości. Pisarzem, który problematykę relacji z innymi, wolności i zależności uczynił centralną, był Witold Gombrowicz. Tworząc „filozofię formy”, wskazywał na fundamentalny związek pomiędzy jednostką a otoczeniem i przypisywał relacjom międzyludzkim niezwykłe znaczenie w kształtowaniu się tożsamości człowieka. „Filozofia formy” i biografia pisarza naznaczone są stałym dążeniem do uwolnienia się od wpływów otoczenia. Rozstania jako symbol odnowy, „rozpoczynania od nowa”, podróży ku nowemu – obecne były w całym życiu Gombrowicza. Często bolesne, miały charakter zarówno rzeczywisty (opuszczenie kraju i wyjazd do Argentyny), jak i mentalny (rozstania z „formą”: pisarza, Polaka itp.).
Gombrowicz wprowadził pojęcie „formy” na określenie konwencji ograniczających indywidualność i wolność jednostki. Pojawia się ono jako synonim norm i wartości usankcjonowanych społecznie i kulturowo, a przyswajanych przez jednostkę i traktowanych jako swoje.

„Forma” jest wartością tworzącą się w kontakcie z drugim człowiekiem i jednocześnie umożliwiającą ten kontakt. Wolność i samostanowienie jednostki zawsze ograniczone są – zdaniem Gombrowicza – wpływami świata społecznego. Nawet system wartości człowieka zrelatywizowany jest do nieświadomie przez niego „zapożyczonych” ogólnospołecznych norm i wartości. Pojęcie „formy” pojawia się u autora „Ferdydurke” w kontekście walki o suwerenność, niezależność, zdolność do kontroli i możliwość wpływu, czyli o możliwości świadomego kreowania rzeczywistości i ustalania własnych relacji w społecznym świecie norm, symboli i znaczeń. Jeśli „forma” stosowana jest bezrefleksyjnie, to wówczas ogranicza indywidualną ekspresję człowieka jako istoty niezależnej, autonomicznej. Gombrowicz podkreślał, że dopiero uświadomienie sobie faktu, iż człowiek internalizuje społeczne normy i zasady, bezwiednie stosując je w życiu, może wyzwolić go ze społecznie usankcjonowanych form ekspresji własnej osobowości. „Forma” staje się wówczas narzędziem świadomego kreowania rzeczywistości – między innymi poprzez wpływanie na relacje z otoczeniem. Gombrowiczowska „walka z formą” oznacza jednak konieczność rozstań, umożliwiających zdystansowanie się, spojrzenie z boku na siebie, na własne życie i związki z ludźmi.

Prowokacyjne zachowania towarzyszyły Gombrowiczowi przez całe życie. Szokował po to, aby zmuszać ludzi do refleksyjnego przypatrywania się własnej egzystencji – społecznym uwarunkowaniom indywidualnej świadomości, tożsamości, moralności, systemów wartości. Pisarz traktował dystansowanie się od siebie jako najważniejszą formę zdobywania wiedzy na swój temat. Aby jednak dystans był możliwy, konieczne są rozstania – z własnym uformowanym „ja”, z własnymi korzeniami, z tradycją i pochodzeniem. Uzyskana w ten sposób samoświadomość ma – według Gombrowicza – fundamentalne znaczenie dla procesu określania własnego autentycznego „ja”. „Stawianie się w roli innego” (termin Meada) umożliwia dystans do własnej osoby. Dzięki temu procesowi może dojść do konfrontacji własnych postaw, przekonań i zachowań z systemem norm i wartości społecznych. Gombrowicz twierdził, że tylko z takiej pozycji człowiek jest w stanie refleksyjnie odnieść się do świata społecznego, który tkwi u źródeł ludzkiej aktywności. Jedynie refleksyjna postawa wobec własnej egzystencji pozwala unikać pułapki zafałszowania swojego „ja”.

Traktowanie społecznego kontekstu jako naturalnego środowiska narodzin i kształtowania się „ja” obecne jest także w koncepcjach psychologii poznawczej. Hazel Markus wskazuje, że jeden z czynników tworzących „ja” to proces internalizacji – uwewnętrznienia myśli, uczuć, zachowań innych osób. Tożsamo...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy