Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Podaruję ci świat cały

0 509

Ktoś, kto nie może się zrewanżować za otrzymany prezent, czuje się we władzy osoby, od której go otrzymał. Jeśli sobie to uświadomimy, to zrozumiemy, dlaczego politycy i urzędnicy państwowi nie powinni przyjmować upominków.

Pamela Glenconner pisała: „Dawanie prezentów jest talentem; wiedzieć, czego osoba chce, wiedzieć, kiedy i jak to dać, należycie i z uczuciem. Jeśli w charakterze zabraknie tego talentu, nie ma chwili bardziej zabójczej dla swobody niż ta, w której prezent jest otrzymywany i dawany”. Trudno nie zgodzić się z tymi słowami. U tych „utalentowanych” zapewne wzbudzą one poczucie dumy, przypomną radość, jaką wywołali dobrze wybranymi prezentami. U tych „mniej utalentowanych” przywołają bolesne chwile wręczania nietrafionych upominków i lepiej lub gorzej ukrywane rozczarowanie obdarowywanych.

Dlaczego dajemy prezenty

Dawaniu prezentów towarzyszy gama odczuć i motywów. Są prezenty altruistyczne, w zamian za które niczego się nie oczekuje. Są i takie, które przypominają wymianę barterową – celem jest potencjalny zysk obdarowującego. Bronisław Malinowski nazwał to zróżnicowanie ekonomicznym wymiarem prezentu i stwierdził, że najczęściej bezinteresownie daje się prezenty osobom bliskim, a im dalej w hierarchii pokrewieństwa, tym bardziej prawdopodobne jest oczekiwanie rewanżu. Natomiast Mary Douglas sądzi, że nie ma bezinteresownych upominków. Żaden prezent nie jest pozbawiony ukrytych więzów wzajemności. Choć nie zawsze wzajemność ta musi być równoważna. Na przykład dzieci, jak pokazują badania, dostają nawet siedem razy więcej prezentów, niż same dają. Nie oczekuje się też wzajemności od osób o niższym statusie społecznym.
Prezenty odzwierciedlają bliskość emocjonalną między dającym i obdarowywanym. Według socjologów są znakami więzi. Zatem wartość podarunku częściowo określa wagę związku. Przy czym bez trudu możemy sobie wyobrazić sytuację, w której bardzo drogi prezent może być uznany za małowartościowy, a tani za wyjątkowo cenny – istotna jest bowiem nie obiektywna wartość prezentu, lecz związana z nim wartość symboliczna.
Wierzymy, że prezenty są dobrowolnymi i spontanicznymi wyrazami uczuć, w przeciwieństwie do wymiany biznesowej lub łapówki. W społecznościach pierwotnych przyjęcie prezentu oznacza solenne zobowiązanie się przyjmującego do spłaty, tak jak to się dzieje przy zaciąganiu pożyczki. Również zgodnie z pewnymi teoriami psychologii społecznej osoba, która nie może się zrewanżować za podarunek, czuje się zadłużona i gorsza, a także ma poczucie, że znajduje się we władzy tego, od kogo go otrzymała. Jeśli sobie to uświadomimy, to zrozumiemy, dlaczego politycy i urzędnicy państwowi nie powinni przyjmować prezentów.

Idealny prezent pilnie poszukiwany

Poszukując odpowiedniego prezentu, obdarowujący odwołuje się do wyobrażeń dotyczących siebie i osoby, której chce go dać, a także do wyobrażeń o idealnym prezencie. Sukces zależy od tego, czy potrafi dobrze ocenić wszystkie te elementy. Upominek zbyt kosztowny lub za tani, zbyt osobisty lub za mało osobisty może zamiast radości wywołać niepewność i zakłopotanie. Na przykład bardzo drogi prezent wzbudza niekiedy podejrzenie, że ofiarodawca ma jakiś cel, że chce nas do czegoś zobowiązać czy nakłonić.
Trudności w wyborze, w zdobyciu czy zapakowaniu prezentu, a także jego cena określają rodzaj uczuć wobec osoby obdarowanej i to, jak ważna jest dla obdarowującego. Szczególnym rodzajem prezentów są te wykonane samodzielnie. Słodycze, alkohol czy kwiaty dajemy zazwyczaj ludziom obcym, których gustów nie znamy. Co ciekawe, wartość tych podarunków rośnie wraz z ceną. Idealny prezent to taki, który nie tylko podoba się osobie obdarowanej, ale też jest dla niej wyjątkowo miłą niespodzianką.
Zawsze istnieje ryzyko, że upominek nie będzie się obdarowanemu podoba...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy