Urlop – podobnie jak inne obszary życia – również może być źródłem stresu i doświadczeń, które zamiast odbudowywać energię, stopniowo ją uszczuplają.
POLECAMY
Dlatego warto wiedzieć, jak zaplanować swój wolny czas, by rzeczywiście stał się okazją do ładowania baterii, a nie jedynie czasem spędzonym poza pracą czy kolejnym zadaniem do odhaczenia. Bo ile razy było tak, że wracałeś z urlopu bardziej zmęczony niż przed wyjazdem i pojawiała się myśl, że… przydałby się urlop po urlopie.
Dlaczego bycie na urlopie nie zawsze oznacza odpoczynek?
Często planując urlop, myślimy przede wszystkim o tym, gdzie chcemy pojechać i co chcemy zobaczyć, tak aby jak najlepiej wykorzystać wolny czas. Zakładamy, że skoro nie pracujemy, to automatycznie odpoczywamy, nawet jeśli dzień jest wypełniony zadaniami od rana do wieczora.
Problem polega jednak na tym, że nawet na urlopie nasz układ nerwowy nie jest w stanie włączyć trybu: „out of office”. Nie ma większego znaczenia, czy siedzimy przy biurku w pracy, czy jesteśmy na rajskiej wyspie. Liczy się co innego: czy znajdujemy się w stanie wysiłku, czy też w stanie bezpieczeństwa i regeneracji, przy czym dla każdego z nas ten stan może być osiągany poprzez odmienne aktywności.
Odpoczynek nie zawsze jest równoznaczny z brakiem pracy. Jest to konkretny stan fizjologiczny, w którym nasz organizm czuje się bezpiecznie i może obniżyć pobudzenie, wyregulować emocje oraz odbudować zużyte zasoby. Jeśli nie wejdziemy w ten stan, ciało nadal funkcjonuje tak, jakby było w trakcie wysiłku, nawet jeśli powiemy sobie, że to relaks.
Możemy zatem być na urlopie, zachwycać się pięknem natury, zwiedzać i robić setki zdjęć oraz filmów, a jednocześnie pozostawać w stanie mobilizacji. Nieznane otoczenie, zmienność rytmu dnia, konieczność podejmowania wielu decyzji czy brak przewidywalności mogą stanowić dla układu nerwowego sygnały, że potrzeba większej czujności. A zwiększona czujność oznacza wysiłek. I wtedy nie odpoczywamy.
Urlop może być wyzwaniem dla mózgu
Paradoksalnie im bardziej egzotyczny i intensywny wyjazd, tym większe prawdopodobieństwo, że mocniej obciążymy nasz organizm. Nowe bodźce: zapachy, dźwięki, smaki, temperatura, ludzie czy konieczność ciągłego orientowania się w przestrzeni sprawiają, że mózg zamiast odpocząć pracuje na wysokich obrotach.
Każda decyzja – gdzie zjeść, jak dojechać, co zobaczyć, sprawdzić, czy dane miejsce jest bezpieczne – zużywa naszą energię poznawczą. A tych decyzji podczas urlopu podejmujemy często dużo więcej niż w codziennym, znanym środowisku, w którym często działamy na „autopilocie”. Mózg musi wykonywać mnóstwo operacji związanych z orientacją w terenie, oceną ryzyka czy adaptacją do nowo...
Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne
Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.