Bez wątpienia to ważny krok w stronę poszukiwania przestrzeni na regenerację w świecie, który nieustannie zachęca nas do osiągania i bycia w działaniu. Coraz częściej jednak okazuje się, że mimo wiernego stosowania tych zasad – pracy w określonych godzinach, wolnych weekendów czy regularnych urlopów – nadal czujemy się przemęczeni i zestresowani, a codzienne napięcie nie znika.
POLECAMY
Problem polega na tym, że work-life balance opiera się na założeniu, które nie do końca odpowiada temu, jak funkcjonuje nasz układ nerwowy. Zakłada bowiem, że czas pracy jest z definicji źródłem stresu i wysiłku, natomiast życie prywatne stanowi naturalną przestrzeń odpoczynku i regeneracji. Tymczasem, gdy przyjrzymy się
własnej codzienności, szybko okazuje się, że taki podział nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Stres nie kończy się po wyjściu z pracy
Prawda o stresie jest taka, że nie jest on zjawiskiem ograniczonym do czasu pracy. To naturalny proces fizjologiczny, który uruchamia się w naszym ciele w odpowiedzi na postrzegane zagrożenie lub wyzwanie, a jego zadaniem jest pomóc nam poradzić sobie z trudną sytuacją. Układ nerwowy nie rozpoznaje kategorii „praca” i „życie prywatne” – reaguje na obciążenie niezależnie od tego, w jakim obszarze i o jakiej porze dnia ono występuje.
Z tego powodu wyjście z biura czy zamknięcie laptopa często nie oznacza automatycznego przejścia w stan odpoczynku. Dla wielu osób to właśnie obszar tak zwanego „życia” bywa źródłem licznych sytuacji stresowych – nie mniejszych, a czasem nawet większych niż te, które mają miejsce w pracy. Mogą to być relacje wymagające emocjonalnego zaangażowania, konflikty, opieka nad dziećmi lub bliskimi, nadmiar bodźców czy po prostu codzienne obowiązki domowe.
W efekcie możemy formalnie zachowywać work-life balance – spędzać osiem godzin w pracy oraz osiem godzin poza nią – a mimo to przez większość dnia pozostawać w stanie stresowej mobilizacji. Z perspektywy układu nerwowego nie ma znaczenia, czy stres pochodzi z obszaru zawodowego czy prywatnego – jego koszt dla naszego organizmu pozostaje taki sam.
Od równowagi między pracą a życiem do równowagi między wysiłkiem a odpoczynkiem
W miejsce koncepcji work-life balance coraz częściej proponuje się inne podejście, które bardziej odpowiada temu, co wiemy dziś...
Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne
Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.