Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

NIE DAJ SIĘ

0 416

Manipulacyjnym taktykom bliskich nam osób przygląda się RENATA KACZYŃSKA-MACIEJOWSKA.

Słowa potrafią ranić – zwłaszcza gdy w złości wypowiada je bliska nam osoba. Tymczasem rozwiązywanie wielu codziennych problemów okazałoby się znacznie łatwiejsze, gdybyśmy zrezygnowali z manipulacyjnych taktyk, które czasami uruchamiamy, a odważyli się uczciwie i otwarcie omówić konfliktową sytuację. Oto przykłady nieefektywnych, destrukcyjnych stylów komunikowania się, prowadzących do nieporozumień i eskalacji konfliktu.

Unikanie. Partner stosujący uniki nie staje do walki – woli odmówić kontaktu, wybrać tzw. ciche dni. Kiedy dochodzi do otwarcia konfliktu – wyjdzie, trzaskając drzwiami, będzie udawać, że jest bardzo zajęty pracą czy dziećmi, albo w jakiś inny sposób postara się nie stanąć twarzą w twarz z problemem. Takie zachowanie utrudnia drugiej stronie wyrażenie swoich oczekiwań i uczuć: gniewu, złości, rozczarowania lub bólu.

Pseudołagodzenie. „Łagodzący” nie tylko odmawia otwartego podjęcia konfliktowego tematu, ale również udaje, że nic się nie stało, czym doprowadza drugą osobę do wściekłości i frustracji bądź wywołuje w niej poczucie winy i niechęci do siebie.

Powstrzymywanie się. Zamiast uczciwie wyrazić swój gniew lub żal, stosujący tę technikę karze inną osobę, powstrzymując się od uprzejmości, rozmowy, okazywania życzliwości czy pomocy itp. Zwykle prowadzi to do dalszego ochłodzenia wzajemnych stosunków.
Zmiana tematu. Niektórzy uciekają przed konfliktem, zmieniając temat za każdym razem, gdy tylko rozmowa zaczyna dotyczyć drażliwych kwestii. W efekcie partnerzy nigdy nie mają szansy na otwarte omówienie i rozwiązanie problemu, co pogłębia poczucie frustracji.
Dowcipkowanie. Dowcipniś „nie w porę” boi się stanąć twarzą w twarz z problemem, woli więc zażartować, gdy druga osoba chce być poważna. W ten sposób uniemożliwia ujawnienie ważnych uczuć.

Rzucanie aluzji. Ktoś, kto stosuje tę taktykę, nigdy nie wypowiada się otwarcie. Zamiast tego rzuca sugestywne i nierzadko zjadliwe aluzje – licząc, że partner „wreszcie się domyśli”.

Wywoływanie poczucia winy. Ta manipulacyjna taktyka polega na tym, że osoba zamiast powiedzieć wprost, iż czegoś nie pochwala lub oczekiwałaby innego rozwiązania, stara się zmienić zachowanie partnera, wzbudzając w nim dyskomfort i poczucie odpowiedzialności za wywołanie bólu.
Obwinianie. Bardzo rozpowszechnioną strategią jest koncentrowanie się na znalezieniu winnego, a nie na rozwiązaniu problemu. Oczywiście osoba stosująca ją zwykle nie obwinia samej siebie. Taktyka ta nie prowadzi do rozwiązania konfliktu, prowokuje za to postawę defensywną bądź atak.
Krytykowanie. Krytykant nie powie wprost, co konkretnie mu si...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy