Dołącz do czytelników
Brak wyników

inne

17 listopada 2016

Moje Bohaterki...

88

Dziś będzie inaczej, dziś nie będzie o mnie... Dziś będzie o moich Nowych Bohaterkach, które całkiem niedawno przywitały się ze mną pierwszy raz. O dwóch wspaniałych dziewczynach, które nawiedziła pewna czarna chuda ona... Anoreksja...

Przyszły, bo były zagubione, bo nie lubiły siebie, swojego wyglądu, wciąż twierdząc, że są za grube...Były chude... Wychudzone... Skrajnie wychudzone... Jedna patrzyła na mnie podejrzliwie (w końcu kolejny psycholog, MASAKRA), druga z nadzieją (ktoś także mi bliski, powiedział, że to przeszłam, że czemu nie spróbować)...Obie przepiękne, przeambitne. Cholernie inteligentne, choć tak strasznie, strasznie młode... Obie miały wsparcie, ogromne wsparcie w postaci jednej bądź większej liczby "wsporników rodzinnych"...

POLECAMY

Gadałyśmy jak było u mnie, jak jest u nich. Jak wygląda to teraz... Kim jest ta chuda czarna baba, która gada takie straszne brednie, która ciągle podszywa się pod przyjaciela, mówi, że chce dobrze... A tak naprawdę... Po cichu zabija... Zobaczyły, że ja też ją (tę chudą małpę) znałam, że słyszałam... Że wzbudzała we mnie takie samo poczucie winy jak teraz wzbudza w nich... Że ona jest oszustką, żadną tam przyjaciółką, koleżanką czy inną znajomą... Wy...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy