Dołącz do czytelników
Brak wyników

inne

22 września 2016

Anoreksja – przyjaciółka i wróg…

85

Anoreksja to taka podstępna choroba, która początkowo UDAJE przyjaciółkę… Słowo UDAJE wyszczególniam po raz wtóry, bo zawsze, ale to zawsze jak z kimś rozmawiam, kto przez to przeszedł, używa dokładnie tego samego porównania…

 

POLECAMY

Anoreksja wkrada się w nasze łaski poprzez utratę kilogramów, które w naszym mniemaniu są zbędne. Chwilowo czujemy się panami świata, mamy przecież kontrolę, heh… możemy WSZYSTKO… ta kontrola jednak bardzo szybko nas gubi i zagłębiamy się coraz bardziej w chorobę…

Jest taka scena w „Lost in translation” jak pewna blondynka mówi, że jej dziadek też chorował na anoreksję jak był w obozie koncentracyjnym… I mimo że to tylko film, mimo że scena była celowa i miała bawić (mnie bawi za każdym razem), to pokazuje, że ciągle, przez to, że anoreksja jest tematem tabu, ludzie kompletnie nie mają pojęcia czym jest ta choroba.

Nie będę pisała definicji, które można wyczytać sobie z wikipedii czy innych naukowych stron… Napiszę coś od siebie.

Kiedy zdałam sobie sprawę, że ze mną dobrze nie jest, że zaczynam mieć problem z jedzeniem, a właściwie, że wpadłam jak śliwka w kompot, powiedziałam o tym mojej siostrze. Spojrzała na mnie z przerażeniem i powiedziała: „Młoda, od tego się umiera”… I wiecie co? Mimo że wtedy o tym się mówiło bardzo mało i mimo że wiele z tego było nie do końca prawdziwe, to jednak to zdanie jest, było i będzie całą pr...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy