Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

19 lutego 2021

NR 3 (Marzec 2021)

Mój język, język wewnętrzny mojego dziecka
Jak rodzice kształtują nawyki u dzieci i nastolatków?

128

Mówiąc o kształtowaniu nawyków, często myślimy o nawykach stricte behawioralnych. To oczywiście prawda. Rodzice odżywiający się racjonalnie i zdrowo mają bardzo duże szanse, by ich dzieci przejęły ten zdrowy styl życia. W psychologii nazywa się to modelowaniem i jest dowodem na to, że znacznie lepiej na dzieci i młodzież wpływa to, co robimy, niż to, o czym mówimy. 
 


Temat modelowania zachowań nie dotyczy tylko prostych czynności. Język to nośnik wszystkiego, co nas otacza („Granice mojego języka są granicami mojego świata” – twierdził Ludwig Wittgenstein). Jak często „sprzedajemy” nasz sposób komentowania rzeczywistości naszym dzieciom, najczęściej nie zdając sobie sprawy z doniosłości tego faktu? Pracując także z dorosłymi pacjentami, obserwuję ten proces z bliska – bardzo często to, co mówimy do dziecka, staje się jego mową wewnętrzną. Może być bolesnym nawykiem towarzyszącym przez całe życie, wymagającym korekty w pracy terapeutycznej.

Często „sprzedajemy” nasz sposób komentowania rzeczywistości dzieciom, najczęściej nie zdając sobie z tego sprawy. 
To, co mówimy do dziecka staje się jego mową wewnętrzną i nawykiem towarzyszącym mu przez całe życie. 

Jak to działa? Będąc z dzieckiem, rodzic codziennie wygłasza wiele komentarzy. Komentuje sytuację, gdy pociecha przyniesie słabą ocenę, gdy czegoś się boi, kiedy odnosi sukces, umawia się na randkę, rozbije wazon, zgubi rękawiczki. Ocenia sytuacje, które się wydarzyły, wydaje opinie na temat innej osoby, nadaje znaczenie temu, co się dzieje. Szczególnie ważne jest jednak to, co i w jaki sposób mówi o dziecku. Wiele z tego w zupełnie naturalny sposób bierze ono dla siebie, czyniąc własnym wewnętrznym językiem. 

„Jestem do niczego, nie dałam z siebie stu procent, gdybym się postarała, mogłabym wszystko ogarnąć” – mówi 26-letnia studentka medycyny, wyrzucając sobie, że w obliczu trudnej sesji egzaminacyjnej obniżyła swoje standardy dotyczące wyglądu, porządku, odżywiania. W rzeczywistości zmiany te są niezauważalne, jednak dla niej świadczą o kompletnej klęsce. „Ciągle niewystarczająco dobra” – to typowa mowa wewnętrzna dziecka, którą może zbudować krytyczny rodzic. W rzeczywistości to głos ojca pani Beaty. 

POLECAMY

„Nie dam rady. Boję się. Jestem za delikatna” – to komentarz pani Moniki, gdy po raz kolejny po paru dniach zrezygnowała z pracy. Gdy wraca do mamy, ta w pełni ją rozumie i rozgrzesza. Kiedy była dzieckiem, mama często mówiła „uważaj”, gdy pani Monika chciała czegoś nowego spróbować. W rozmowach z innymi nazywała ją „niesamowicie wrażliwą” i martwiła się, „jak córka da sobie radę w życiu”. Ten głos wewnętrzny sprawia, że pacjentka nie wierzy we...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy