Kiedy diagnoza staje się tożsamością – o pułapce definiowania siebie poprzez diagnozę

Na temat

Samo słowo „diagnoza” oznacza rozróżnianie i rozpoznawanie. Warto zaznaczyć, że w praktyce klinicznej nie sprowadza się jedynie do nazwania trudności czy postawienia rozpoznania. Diagnoza pozwala opisać i ocenić aktualne funkcjonowanie osoby, lepiej zrozumieć, z czego wynikają jej trudności oraz zastanowić się, jak mogą one zmieniać się w czasie i co może pomóc w radzeniu sobie z nimi.

Można więc powiedzieć, że diagnoza pomaga odpowiedzieć na kilka ważnych pytań: co się dzieje, co może leżeć u podłoża trudności, jak te trudności wpływają na funkcjonowanie osoby i co może pomóc w radzeniu sobie z nimi?
Diagnoza może być wykorzystywana na różnych etapach procesu terapeutycznego – przed rozpoczęciem terapii, w jej trakcie oraz po zakończeniu. Pozwala dzięki temu śledzić zachodzące zmiany, oceniać, co nadal wymaga uwagi, oraz lepiej dopasowywać dalsze działania do aktualnych potrzeb osoby. 
W tym znaczeniu diagnoza wyznacza kierunek dalszego postępowania. Dostarcza informacji, które mogą pomóc dobrać odpowiednią formę wsparcia, np. rodzaj terapii, konsultację psychiatryczną czy pogłębienie diagnozy. Sama diagnoza nie mówi jeszcze, jakie rozwiązanie będzie najlepsze dla konkretnej osoby. Znaczenie mają również indywidualne potrzeby i cele osoby, nasilenie trudności, a także jej sytuacja życiowa i zasoby.

Diagnoza jako mapa, a nie definicja 

Skoro diagnoza pomaga nam lepiej zorientować się w tym, co się z nami dzieje, i wskazuje możliwe kierunki dalszego działania, można porównać ją do mapy. Mapa pozwala określić, gdzie jesteśmy, pokazuje możliwe drogi i pomaga wybrać kierunek, ale to człowiek decyduje, dokąd ostatecznie pójdzie.
Podobnie diagnoza może być pomocnym punktem odniesienia, który porządkuje doświadczenia i wskazuje obszary, nad którymi można pracować. Nie powinna jednak wyznaczać tego, kim człowiek jest i co może osiągnąć. 
Zdarza się jednak, że diagnoza, która początkowo pomaga lepiej rozumieć siebie, z czasem zaczyna wpływać na to, jak postrzegamy siebie i swoje możliwości. Wówczas granica między „mam diagnozę” a „moja diagnoza mnie definiuje” może stopniowo zacierać się. 
Rozpoznanie zaczyna być traktowane nie jako opis określonych trudności czy sposobu funkcjonowania, lecz jako charakterystyka całej osoby. Może wówczas prowadzić do etykietowania, czyli przypisywania człowiekowi określonych cech na podstawie samej diagnozy. Może wzmacniać stereotypy i wpływać na to, jak osoba postrzega siebie i jest postrzegana przez innych. Diagnoza staje się wtedy głównym sposobem interpretowania zachowania – zarówno przez samego pacjenta/klienta, jak i przez otoczenie. W efekcie zachowania, które wcześniej mog...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



 

Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne

Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.

2500+ artykułów online
110+ numerów archiwalnych
25 lat doświadczenia
Ćwiczenia i medytacje audio
Dostęp online i offline
Czytaj lub słuchaj - jak wolisz!
Charaktery - Twoje wsparcie psychologiczne • Prenumerata już od 99 zł/rok

Przypisy

    Psycholożka oraz psychoterapeutka poznawczo-behawioralna w trakcie certyfikacji. Doświadczenie zawodowe zdobywa, współpracując z placówkami świadczącymi pomoc psychologiczną i psychoterapeutyczną, w tym z Kliniką Uniwersytetu SWPS w Poznaniu.

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI