Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

JEŚLI ŻAŁOBA TRWA ZBYT DŁUGO

0 727

Żałoba po stracie kogoś bliskiego może trwać całe lata. A wtedy staje się bardzo poważnym problemem społecznym – zauważa EWA HABRAT-PRAGŁOWSKA.

Wszelka utrata sprzyja depresji. Może to być utrata pracy lub majątku, także odejście bliskiej osoby czy – w najbardziej dramatycznej formie – jej śmierć. Śmierć dotyka sfery emocjonalnej, duchowej, zmienia również dotychczasowy porządek życia człowieka, który utracił bliską osobę. Od momentu śmierci kogoś bliskiego już nigdy nic nie będzie takie samo. Człowiek pogrążony w żałobie jest smutny, cierpi, rozpacza, nie może pogodzić się z utratą kochanej osoby i tęskni za nią.

W przebiegu żałoby można wyróżnić kilka faz. Pierwsza przypomina stan zamrożenia emocjonalnego, odrętwienia. Człowiek znajdujący się w tym stanie często nie dopuszcza do świadomości śmierci osoby bliskiej. Potem przychodzi moment, w którym uświadamia sobie nieodwracalność utraty. To wywołuje rozpacz, także złość i gniew na los, na Boga, a nawet na zmarłego – że „zostawił”, sprawiając ból. Kolejną fazą jest typowa reakcja depresyjna związana z przeżywaniem smutku i lęku. Pojawiają się zaburzenia snu, różne dolegliwości somatyczne, rozważania o bezsensie własnego życia, a nawet pragnienie śmierci jako sposobu na zmniejszenie cierpienia. Mogą pojawić się myśli o samobójstwie jako realnym lub symbolicznym sposobie połączenia ze zmarłym. Myśli i uczucia skupione są na nieżyjącym. Człowiek w żałobie niemal bez przerwy wspomina go, przebywa w miejscach z nim związanych, otacza się jego fotografiami, bardzo często odwiedza cmentarz i dba o wygląd grobu. Bywa, że nastrój depresyjny nasila się w momentach „rocznicowych”, nie tylko związanych ze śmiercią bliskiego, ale na przykład z jego urodzinami, imieninami czy ważnymi wydarzeniami ze wspólnego życia.

Przeżywanie depresji po śmierci bliskiej osoby jest czymś naturalnym, budzącym syntonię innych osób. Bywa jednak, że ktoś, kto utracił bliskiego człowieka, nie jest w stanie powrócić do życia i codziennych obowiązków. Wówczas staje się to istotnym problemem nie tylko rodzinnym, ale i społecznym, który trzeba rozwiązać.

Specjaliści uważają, że przewlekła reakcja żałoby występuje wtedy, kiedy intensywne objawy depresji utrzymują się dłużej niż sześć miesięcy. Baverly Raphel i Christine Minkov zbadały przebieg żałoby u osób, które straciły rodzica lub dziecko. Była ona najbardziej dramatyczna w ciągu sześciu tygodni od tragedii. Między szóstym a dwunastym miesiącem uczone zauważyły jej złagodzenie. U około 9 proc. badanych rozpoznały przewlekłą reakcję żałoby – po trzynastu miesiącach od śmierci bliskiej osoby objawy rozpaczy i smutku były tak samo intensywne, jak w pierwszych sześciu tygodniach. W innych badaniach, poświęconych ludziom starym, także około 9 proc. badanych cierpiało po upływie pół roku od straty kogoś kochanego równie mocno, jak w pierwszych tygodniach. Co więcej, to cierpienie było silniejsze niż cierpienie matek, które niedawno straciły dzieci. Objawy depresji w pierwszych tygodniach po śmierci bliskiego występują u około 75 proc. osób przeżywających żałobę, ale tylko u 7 proc. utrzymują się po dwudziestu pięciu miesiącach. Tak więc ważnym klinicznym kryterium sugerującym przedłużoną reakcję żałoby jest czas trwania (ponad sześć miesięcy) oraz natężenie objawów (po wielu miesiącach od utraty tak samo silne, jak w pierwszych tygodniach).

Jaki jest związek przedłużonej reakcji żałoby z depresją? W jednym z badań uczeni przyjrzeli się 328 osobom, które straciły współmałżonka. Za pomocą skali objawów depresji porównywali jej poziom w okresie od dwóch do dwudziestu pięciu miesięcy po utracie najbliższej osoby. Dwa miesiące po tragedii 11 proc. badanych wykazywało lekką depresję, 20 proc. średnią i także 20 proc. – dużą (za kryterium oceny badacze przyjęli klasyfikację Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego DSM-IV). Po dwudziestu pięciu miesiącach u 70 proc. uczestników badania nie występowały już objawy depresji spełniające kryteria DSM-IV, a średnio nasilone utrzymywały się u 30 proc. Okazało się też, że na wystąpienie przedłużonej reakcji żałoby po utracie najbliższych narażeni są szczególnie ci, którzy wcześniej przeżyli dużą depresję. Z kolei wystąpienie depresji o różnym natężeniu (lekkim, umiarkowanym i znacznym) dwa miesiące po śmierci bliskiego zwiększało ryzyko jej powrotu po dwóch latach od tragicznego zdarzenia.

Specjaliści uważają, że tak naprawdę przedłużona reakcja żałoby jest zespołem stresu pourazowego (PTSD), a depresja to tylko jeden z jego objawów. Śmierć osoby bliskiej wywołuje reakcję stresową będącą powtórzeniem traumy związanej z psychologiczną lub fizyczną utratą w przeszłości kogoś ważnego. Ta trauma uaktywnia z kolei „lęk separacyjny”, który odzywa się zawsze, gdy dochodzi do kolejnej separacji (w najbardziej dramatycznej formie to śmierć osoby bliskiej).
Fazy przedłużonej reakcji żałoby są podobne do faz występujących w PTSD. Pojawiają się więc: natarczywe wspomnienia o zmarłej osobie i rozpacz spowodowana jej utartą; unikanie rozmyślań o pustce i samotności, spowodowanych śmiercią bliskiego człowieka; unikanie miejsc i osób mogących wyzwalać wspomnienia o nim; zaburzenia snu, utrata zainteresowania pracą zawodową i kontaktami z ludźmi; inne zachowania uniemożliwiające adaptację do sytuacji diametralnie zmienionej z powodu śmierci bliskiej osoby.

Niektórzy naukowcy nawiązują do koncepcji Johna Bowlby’ego, wedle której przedłużona reakcja żałoby jest zaburzeniem lękowym, a objawy depresji jedynie mu towarzyszą. Zgodnie z takim ujęciem śmierć osoby bliskiej aktywizowałaby lęk zarówno przed zależnością, jak i separacją. Utrata bliskiego człowieka uaktywnia też lęki dotyczące, szeroko rozumianego, własnego poczucia bezpieczeństwa.

Trudne są badania nad rozróżnieniem objawów żałoby wymagających terapii (zarówno psychoterapii, jak i farmakoterapii) i tych, które naturalnie są związane ze śmiercią osoby bliskiej. Przede wszystkim same kwestionariuszowe badania osób przeżywających tragedię budzą wątpliwości natury etycznej. Poza tym wykorzystywane są w nich kliniczne skale oceny natężenia objawów depresji,...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy