Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mózg i umysł , Laboratorium

19 sierpnia 2016

Jak mówi mózg

64

Gdy wypowiadamy nawet najprostsze słowa: kot, dziękuję, ładny, nasz mózg stapia wyładowania miliardów neuronów. To skomplikowane i zagadkowe procesy... Osoby z uszkodzoną częścią płata czołowego w lewej półkuli nie powtórzą prostego zdania „Tylko bez ale!”, a nie mają kłopotu z „Dzielny jeździec usiekł Tatarzyna szablą”. Dlaczego?

„Mówimy lewą półkulą” – oznajmił Paul Broca, francuski chirurg badający mózgi osób z poważnymi zaburzeniami mowy, podsumowując w drugiej połowie XIX wieku wyniki swych badań. Najnowsze, nieinwazyjne techniki badania mózgu pozwalają nam wniknąć głębiej i z większą precyzją w biologiczne procesy odpowiedzialne za mowę zarówno u osób cierpiących na przeróżne schorzenia, jak i w populacji zdrowej. Język jest jedną z najbardziej złożonych zdolności człowieka. By doszło do aktu mowy, cały mózg musi „odpalić” jednocześnie wiele powiązanych ze sobą ośrodków.

Słowa w polu
W większości przypadków, z którymi miał do czynienia Broca, kłopoty z mową wiązały się z uszkodzeniem konkretnego obszaru mózgu – tylnej bocznej kory lewego płata czołowego, sąsiadującej od góry z korą motoryczną (odpowiedzialną za ruchy wszystkich części naszego ciała). Pacjenci tego wybitnego francuskiego badacza mieli problemy właśnie z generowaniem mowy, chociaż ich nieszczęście nie było związane z uszkodzeniem aparatu artykulacyjnego czy kontrolą mięśni artykulacyjnych. Ośrodek wskazany przez Brokę wnet został nazwany jego imieniem, a nabyte zaburzenia wytwarzania mowy nazywa się do dziś afazją Broki (to tak zwana afazja ekspresyjna, ruchowa). Jednak dziś wiemy, że sprawa nie jest tak prosta, a afazja „czystego” typu ekspresyjnego występuje rzadko, jeśli w ogóle.

POLECAMY

Podobne zaburzenia mogą wystąpić przy uszkodzeniu wielu obszarów sąsiadujących z polem Broki, a zasadniczą rolę w deficytach odgrywają najpewniej włókna nerwowe pod korą, które przesyłają informacje między często bardzo odległymi od siebie obszarami.

Podobnie ma się sprawa z innym ośrodkiem mowy, odkrytym również w drugiej połowie XIX wieku przez niemieckiego lekarza Carla Wernickego. Obszar ten mieści się w górnych częściach płata skroniowego, tuż za korowymi ośrodkami słuchu. Wernicke stwierdził, że uszkodzenie tego fragmentu kory powodowało zupełnie inne patologiczne objawy niż opisane dekadę wcześniej przez Paula Brokę. Wernicke zaobserwował bowiem objawy charakteryzujące się zaburzeniem słyszenia i rozumienia mowy, a nie jej generowania (to tak zwana afazja Wernickego, recepcyjna, czuciowa). Jednak jeszcze bardziej niż w afazji Broki zaburzenia odbioru języka mogą być powiązane z szerszym zakresem obszarów i połączeń podkorowych. Toteż oba te podstawowe (i najpopularniejsze) rodzaje afazji należy traktować jako użyteczne typy, do których można przyporządkować, albo z którymi można powiązać wiele patologicznych kondycji dotyczących przetwarzania językowego. Co ciekawe, te dwa naczelne typy wiążą się z nieprawidłowościami przetwarzania słów należących do zupełnie odmiennych kategorii.

Gramatyka afazji

Osoby z uszkodzeniem pola Broki i jego okolic, czyli tylnych części płatów czołowych, mają ogromne trudności z przetwarzaniem (wykorzystywaniem lub/i rozumieniem) zaskakującej kategorii wyrazów, słów wydawałoby się oczywistych i koniecznych dla prawidłowego przekazu językowego: spójników, przyimków, zaimków, czasowników posiłkowych. Pacjenci z takim zaburzeniem nie zrozumieją i nie będą mogli nawet powtórzyć zdania takiego jak np.: „tylko bez ale!”, a całkiem dobrze poradzą sobie z wypowiedzią złożoną z licznych wyrazów z klasy otwartej (czyli takich, gdzie nierzadko pojawiają się nowe elementy – rzeczowniki, czasowniki, przymiotniki), jak choćby: „Dzielny jeździec usiekł Tatarzyna szablą” (sic). Osobom z afazją Broki zdanie „to be or not to be” (ang. być albo nie być) sprawi olbrzymie trudności, ale nie będą miały większych kłopotów z brzmiącym identycznie, choć nieniosącym żadnej logicznej treści (sensu) zdaniem „two bee oar knot two bee”. Dlaczego tak się dzieje?

Być może ośrodki czołowe móz[-]gu spełniają funkcje „gramatycznych koordynatorów”, umożliwiając prawidłowe połączenie treści wydobytej z pamięci semantycznej w poprawną językowo wypowiedź, dlatego ich uszkodzenie wiązałoby się z deficytami w przetwarzaniu słów ważnych dla gramatycznego (a nie treściowego) aspektu wypowiedzi. Tym samym słowa posiadające wyraźnie określone znaczenie (denotację) muszą posiadać „swoje” ośrodki mózgowe – magazyn pamięci semantycznej. Dlatego też rzeczowniki, czasowniki, przymiotniki i przysłówki mogą być prawidłowo przetwarzane (znaczeniowo) przez osoby z uszkodzeniami obszarów czołowych, ale nie mogą być łączone w poprawne i sensowne wypowiedzi (za co odpowiadają słowa posiłkowe: przyimki, zaimki, spójniki etc.).

Gdzie zatem znajdują się ośrodki wyrazów związanych z pamięcią semantyczną i czy ich uszkodzenie spowoduje deficyty w przetwarzaniu tychże? Wystarczy spojrzeć na pacjentów z afazją Wernickego i podobnymi, gdzie dochodzi do uszkodzenia pobliskich okolic w płatach skroniowych. Jednym z objawów afazji tego typu jest anomia, czyli niemożność przypomnienia sobie odpowiednich słów – nazw obiektów. Pacjenci z takim zaburzeniem, kiedy pokaże się im np. grzebień i zapyta „jak się to nazywa?”, doskonale rozpoznają przedmiot, ale bardzo męczą się z jego nazwaniem (mówią: „to coś takie kiedy układamy włosy” albo „to taki wichajster do głowy”). Wydaje się, że ośrodkiem w mózgu odpowiedzialnym za przyporządkowanie nazwy do postrzeganego obiektu (obojętnie jakiej modalności) jest wypukłość kory na styku płata skroniowego, ciemieniowego i potylicznego zwana zakrętem kątowym. Osoby z uszkodzeniem tylko tego obszaru dobrze rozumieją mowę i potrafią konstruować zadowalające wypowiedzi (nie mają zatem innych objawów charakterystycznych dla afazji Wernickego), ale wykazują znaczną anomię, dlatego też ich zaburzenie często nazywa się afazją anomiczną.

AFAZJA ANOMICZNA (AMNESTYCZNA) – nabyte zaburzenie mowy, polegające na trudnościach z nazywaniem obiektów. PAMIĘĆ SEMANTYCZNA – mechanizm odpowiedzialny za kodowanie, przechowywanie i odtwarzanie  informacji o faktach (np. wydarzeniach historycznych) i znaczeniach (nazwach przedmiotów, obiektów, czynności).

Obiekty i ruchy
Dane zgromadzone na podstawie badań afatyków zainspirowały naukowców do poszukiwań ośrodków przetwarzania słów różnych kategorii w mózgach osób zdrowych przy wykorzystaniu nieinwazyjnych technik. Wiele z nowych programów badawczych przyniosło niezwykle ciekawe wyniki. Jednym z nich był eksperyment przeprowadzony kilkanaście lat temu przy użyciu skanera pozytonowej tomografii emisyjnej (PET) przez grupę znanych badaczy amerykańskich (pod kierunkiem Hanny i Antonia Damasio) z Uniwersytetu w Iowa. Obserwowali najpierw, jak osoby z uszkodzeniami okolic w obrębie lewego płata skroniowego nazywają różnego rodzaju obiekty.

Okazało się, że badani z uszkodzeniami ograniczonymi do bieguna skroniowego największe trudności mieli z rozpoznawaniem znanych osób (uczestnicy badania za każdym razem mieli nazwać obiekt przedstawiany im na zdjęciu), z kolei pacjenci z uszkodzeniem dolnej okolicy skroniowej największe błędy popełniali nazywając zwierzęta...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy