Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

4 sierpnia 2019

NR 8 (Sierpień 2019)

Jak dobrze odpocząć

47

Czekamy na upragnione wakacje, marzymy o nich, planujemy wolny czas, a kiedy on wreszcie nadchodzi, okazuje się, że jesteśmy tym urlopem... zmęczeni.

Joanna, menedżerka w korporacji, wraz z mężem i dwójką dzieci wyjechała na wakacje do Toskanii. Piękne, zabytkowe miasteczka, wyśmienita kuchnia, słońce i odpoczynek nad basenem – wszystko zapowiadało się wspaniale. Niestety, im bliżej było do wyjazdu, tym większe napięcie czuła – trzeba przecież załatwić tyle spraw, a w pracy Joannie zlecono nowe projekty. Już na tydzień przed wyjazdem wiedziała, że nie zdąży ze wszystkim. Na lotnisku mogę przecież dokończyć raport, wysłać kilka maili i zadzwonić do paru osób, dzięki temu szybciej zleci czas w hali odlotów – pomyślała. Oczekiwanie na samolot okazało się za krótkie i Joanna, sfrustrowana, musiała przerwać swoje zadania. Dokończę na miejscu, w hotelu, dzieciaki z mężem pójdą na basen, a ja w spokoju zrobię to, co mi jeszcze zostało – postanowiła. Na miejscu Joanna co chwilę sprawdzała skrzynkę mailową, wysyłała SMS-y, wykonała kilka ponaglających telefonów do firmy. Myślała tylko o tym, czy wiadomości dotarły, czy w firmie poradzą sobie bez niej. Bliscy drażnili ją, kiedy nalegali, żeby posiedziała z nimi na basenie. Joanna wróciła z wakacji bardziej zmęczona, niż była przed urlopem – zestresowana ciągłym myśleniem o pracy, nie potrafiła się odprężyć.

Marek jest dumny ze swoich dalekich podróży, szczegółowo planuje urlop. Dużo pracuje, dlatego wyjazdy mają być czasem odpoczynku. Przed wyjazdem na dwutygodniowy urlop zaczął sprawdzać prognozę pogody w Miami – tam właśnie miał wraz z żoną spędzić dwa tygodnie. Zapowiadano częste opady, co bardzo zestresowało Marka. Gdy nadszedł upragniony wyjazd, przez cały lot do Miami zastanawiał się, jaka będzie pogoda i czy wynajęte mieszkanie spełni ich oczekiwania. Miał nadzieję na idealne wakacje – błękitne niebo, plażowanie i zwiedzanie miasta. Niestety, mieszkanie było daleko od plaży, kilka razy dziennie lało jak z cebra, trudno było pogodzić plażowanie ze zwiedzaniem itd. Marek był wściek­ły do tego stopnia, że nie miał ochoty wychodzić z mieszkania – przecież nie tak to miało wyglądać. Nie potrafił cieszyć się tym, że jest z ukochaną osobą w jednym z najciekawszych miast świata.

Przeszkodą w odpoczywaniu bywa współczesna obsesja aktywności.

 

Przeszkody dla luzu

Choć wydaje się, że odpoczywanie jest czynnością prostą i przyjemną, wiele osób nie potrafi odpoczywać. Dlaczego tak się dzieje? 

Po pierwsze, wielu osobom trudno oderwać się od pracy, ponieważ często jest ona wartością: dostarcza pieniędzy, poczucia sensu, przynależności; pomaga uniknąć nieprzyjemnych, niepokojących myśli dotyczących kłopotów w związku, relacji z dziećmi, lęku przed chorobą i śmiercią... Na dodatek dzięki nowym technologiom można pracować w różnych miejscach i o każdej porze; laptopy, tablety, smartfony – wszystko to umożliwia pracę poza firmą, również na wakacjach. Szczególnie trudno oderwać się od pracy osobom o skłonnościach do pracoholizmu. Swoją wartość określają przez zawodową użyteczność, którą można zmierzyć i wycenić – natomiast wartość odpoczynku trudno jest zmierzyć, obliczyć. Dodatkowo pracoholicy boją się utraty pozycji w firmie podczas nieobecności – uważają, że ktoś ich wygryzie. Odpoczynek kojarzy im się zatem z kosztem, a nie zyskiem. 

Po drugie, urlop już nie oznacza po prostu luzu, nicnierobienia, oderwania się od codziennych obowiązków. Wypoczynek „sprofesjonalizował się” – ma być maksymalnie efektywny i w „modnych” miejscach. W rezultacie tak w pracy, jak i na urlopie należy „odhaczyć” rzeczy do zrobienia: trzeba zwiedzać, czytać zaleg­łe książki, rozwijać się, poznawać inne kultury, leżeć na plaży, pływać w morzu i jeszcze dokumentować to wszystko na portalach społecznościowych... Trudno się z tym wszystkim wyrobić na jednym turnusie...

Przeszkodą w odpoczywaniu bywa również współczesna obsesja aktywności – w życiu ciągle musi się coś dziać, najlepiej wiele. Na portalach internetowych, w mediach społecznościowych i na pierwszych stronach gazet królują osoby podkreślające, jak bardzo są zajęte. Nie mają czasu na nic, bo realizują „nowy projekt”. „Odpoczywać to będę na emeryturze” – powtarzają. Tyle że wtedy wielu rzeczy nie da się już nadrobić, jak choćby chwil spędzonych z rodziną, wymarzonych podróży czy pasji, do których realizacji niezbędna jest dobra kondycja fizyczna. 

Niepokojące sygnały

Nawet z długiego urlopu wrócimy zmęczeni, jeśli myślami ciągle jest...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy