Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mózg i umysł , Laboratorium

7 września 2016

Głowa siwieje, umysł młodnieje (Psychologia dziś)

0 534

Mózg „w[ średnim wieku” przeżywa drugą młodość. Odradza się na nowo, zachowując przy tym bogactwo doświadczeń i zachowań.

Spytaj, jak oceniają swoje zdolności intelektualne osoby w średnim wieku – około 40., 50. roku życia. Najpewniej usłyszysz morze skarg. Dowiesz się, że wolniej myślą, zbyt łatwo się rozpraszają, a imiona wszystkich znajomych wylatują im z pamięci. Część tych skarg wskazuje na rzeczywiste osłabienie pewnych funkcji umysłu, jednak generalnie są one wyolbrzymiane.

Nowe badania nad funkcjonowaniem dojrzałego mózgu przeczą mitom, jakoby był on wolniejszą czy bardziej ograniczoną wersją młodego mózgu. Dojrzały mózg ma wiele młodzieńczych umiejętności, wciąż jednak przyswaja kolejne. Odradza się na nowo, zachowując jednak dekady doświadczeń i zachowań. Badania wskazują, że umysł w wieku średnim jest spokojniejszy, mniej neurotyczny oraz sprawniejszy w ocenie sytuacji społecznych. U niektórych osób w średnim wieku obserwuje się nawet poprawę w zakresie zdolności poznawczych. „Mózg ma trwały potencjał plastyczności, reorganizacji oraz ochrony posiadanych umiejętności” – wyjaśnia neurokognitywistka Patricia Reuter-Lorenz z University of Michigan w Ann Arbor.

Iluzja słabości
Dostęp do ogromnej ilości danych o starzejącym się mózgu naukowcy uzyskali dzięki programowi badań z Seattle, prowadzonych w ciągu ostatniego półwiecza. Zebrano w nich wyniki 6 tysięcy osób, badanych co siedem lat za pomocą sześciu testów zdolności poznawczych. Sherry Willis z University of Washington, która kierowała badaniami w Seattle, podkreśla, że osoby w średnim wieku uzyskiwały lepsze niż w młodości wyniki w czterech na sześć testów. Stało się tak, ponieważ wraz z upływem lat rozwijają się nasze zdolności językowe, wyobraźnia przestrzenna, podstawowe umiejętności matematyczne oraz myślenie abstrakcyjne, choć niewątpliwie już we wczesnej dorosłości zaczynają słabnąć umiejętności związane z zapamiętywaniem i percepcją.

POLECAMY

Podobne wyniki zaobserwowano w wielu badaniach z udziałem pilotów oraz kontrolerów ruchu lotniczego. U starszych pilotów odnotowywano wolniejsze tempo procesów poznawczych oraz zmniejszenie pojemności pamięci, ale w zakresie ich ogólnych wyników nie zaobserwowano znaczących zmian. W badaniu opublikowanym na łamach „Neurology” w roku 2007 naukowcy sprawdzili, jak piloci w wieku od 40 do 69 lat radzą sobie w symulatorach lotu. Choć starsi piloci dłużej uczyli się, jak korzystać z symulatorów, to jednak w kluczowym zadaniu – polegającym na unikaniu wypadków – wypadali znacznie lepiej niż ich młodsi koledzy. Jak podkreśla Willis, wiele osób w średnim wieku uważa, że nie są już tak inteligentne jak dawniej. Badania wskazują jednak, że jest to raczej iluzja spowodowana utratą pewnych zdolności poznawczych. „Wynika ona ze spowolnienia ich umiejętności percepcyjnych czy psychomotorycznych. Choć w rzeczywistości ich mózgi radzą sobie świetnie” – pisze Willis.

Zmiana strategii
Naukowcy uważali kiedyś, że aktywność mózgu zwalnia wraz z wiekiem, ale zastosowanie technik funkcjonalnego neuroobrazowania obaliło ten pogląd. W jednym z przełomowych badań dorosłych psycholog Cheryl Grady z University of Toronto i jej współpracownicy odkryli, że starsi angażowali więcej obszarów swojego mózgu niż młodsi, wykonując te same zadania. Na łamach „Journal of Neuroscience” Grady odnotowała, że choć wyniki obu grup były prawie identyczne, to podczas wykonywania zadania z przyporządkowaniem twarzy, u młodszych dorosłych aktywacja obejmowała obszar wzrokowy w płacie potylicznym, zaś u starszych dotyczyła również kory przedczołowej.

Z kolei kilka innych zespołów badawczych odkryło, że starsi dorośli częściej używają obu półkul mózgowych do zadań, które u młodszych aktywują tylko jedną. Jak zauważa Reuter-Lorenz, u młodszych osób taką obustronną lateralizację można zaobserwować tylko w trakcie rozwiązywania trudniejszych zadań, podczas gdy starsze wydają się używać obu półkul również przy tych prostszych. Strategia bilateralna wydaje się zatem korzystna w drugiej połowie życia. Potwierdzają to wyniki badań opublikowane w „Neuroimage” w 2002 roku: osoby w średnim wieku używające obu półkul wypadały zdecydowanie bardziej błyskotliwie, niż ich rówieśnicy bazujący wyłącznie na jednopółkulowej strategii. Zdaniem Reuter-Lorenz zmiany te budzą optymizm, pokazują bowiem, że mózg w średnim wieku potrafi dostosowywać się do aktualnych wyzwań. Badaczka podkreśla, że „kompensacja w zakresie pewnych mechanizmów mózgowych może wyrównywać straty poniesione w innych”.

Cheryl Grady zastrzega, że „ta grupa wiekowa zbyt rzadko była w centrum zainteresowania naukowców”, stąd wiele badań dotyczących mózgu „w średnim wieku” ma charakter wstępny. W większości badań z zastosowaniem funkcjonalnego obrazowania mózgu uczestniczą grupy studentów lub emerytów. Dlatego charakterystyka funkcjonowania poznawczego osób „w etapie przejściowym” między tymi grupami często jest oparta na „średniej”. Tymczasem badania Cheryl Grady nad aktywacją mózgu w trakcie zadań z zapamiętywaniem wykazały, że specyficzny wzorzec obserwowany u osób w średnim wieku mieści się pomiędzy tymi charakterystycznymi dla młodych dorosłych i seniorów. „Być może pewne zmiany rozwojowe osiągają swój szczyt, dopiero gdy jesteśmy w średnim wieku” – dywaguje Grady. Dowodem na to może być fakt, że ilość substancji białej – odpowiadającej za komunikację między neuronami w mózgu – wydaje się wzrastać między 40. a 50. rokiem życia, i dopiero po tym okresie spada.

W różowych okularach
Emocje i interakcje społeczne – czy nawet osobowość – mogą podlegać systematycznym zmianom od momentu, gdy wkraczamy w wiek średni. Wiele badań wskazuje, że na tym etapie ludzie stają się spokojniejsi i mniej neurotyczni. Reuter-Lorenz sądzi, że wtedy „cichną w nich emocjonalne burze”. Kognitywistka Mara Mather z University of Southern California w Los Angeles odkryła, że osoby w średnim wieku w porównaniu z młodszymi koncentrują się raczej na pozytywnych niż negatywnych aspektach sytuacji. Z badań przeprowadzonych przez Mather i jej współpracowników w 2004 roku wynika, że ciała migdałowate starszej grupy dorosłych reagują na negatywne bodźce (w eksperymencie były to nieprzyjemne zdjęcia) w mniejszym stopniu niż osób z młodszej grupy.

Około 40. roku życia pojawia się również zjawisko utrzymujące się przynajmniej do 80. roku życia, a polegające na lepszym zapamiętywaniu obrazów pozytywnych niż negatywnych. Ten „efekt pozytywów” jest jednak lepiej widoczny u osób z ponadprzeciętnym funkcjonowaniem poznawczym. Zdaniem Mather nie wydaje się on „efektem ubocznym” pewnego osłabienia zdolności poznawczych, ale raczej aktywnie oddziałującym procesem. Według badaczki te doniesienia są zgodne z samoopisami osób w średnim wieku i starszych, dla których emocjonalna stabilność i pozytywne emocje są ważniejsze niż dla młodych. Co więcej, oceniają one, że lepiej niż w młodości radzą sobie z regulacją emocjonalną.

Niektórzy badacze podejmują się naukowej analizy tego...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy