Dołącz do czytelników
Brak wyników

inne

24 stycznia 2017

Dziecko

Bóg, jak sądzę, nie mieszka w kosmicznej oddali ani za żadnym murem. Możemy Go zobaczyć w Dziecku, a więc też w każdym człowieku.

Kiedy myślę o religii, kiedy patrzę, w jaki sposób jest ona wykorzystywana we współczesnym świecie, to rzucają mi się w oczy dwie postawy.

POLECAMY

Pierwsza – bardzo często przejawiana przez ludzi, którzy wychowali się w tradycji którejś z tak zwanych religii Księgi (czyli chrześcijaństwa, islamu i judaizmu) – odznacza się tendencją do wykluczania. Do dzielenia świata na swoich i obcych. Czasem mogłoby się wydawać, że najważniejszą rolą religii dla niektórych spośród ich wyznawców jest budowanie muru – pomiędzy wiernymi i niewiernymi, swoimi i obcymi, sprawiedliwymi i niesprawiedliwymi. Dla wielu wyznawców tych religii najgorszą herezją i kamieniem obrazy jest sugestia, że piekło może być puste, bo Bóg może chcieć być blisko wszystkich ludzi. Nie zaprzeczają wprawdzie, że w Księdze można znaleźć takie zdania jak: „On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych” (Mt 5, 45), niemniej jednak zawsze opatrzą je komentarzem rozpoczynającym się od sformułowania: Tak, ale...

Druga postawa polega na czymś dokładnie przeciwnym. Nie ma w niej wrogości wobec innych ani budowania murów. Jest za to bardzo mocne skupienie się na własnym „ja”. Można ją zaobserwować głównie u ludzi, którzy zafascynowali się religiami Wschodu. Na ogół nie jakąś jedną, konkretną, ale mieszaniną różnych elementów pochodzących z różnych tradycji, połączonych ze sobą w dowolnych proporcjach. Najbardziej pociągające w tak przeżywanej religii są idee wewnętrznego doświadczenia i samodoskonalenia, często jednak rozumiane nie jako niekończąca się nigdy żmudna duchowa wędrówka, ale jako stan, który znajduje się niemal w zasięgu ręki, możliwy do osiągnięcia tu i teraz. To dążenie do doskonałości nierzadko przybiera kształt, w którym zewnętrzny świat i inni ludzie są jedynie czymś w rodzaju niezbyt istotnej dekoracji.

Bardzo możliw...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy