Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Dzieci pytają

0 398

Żadne pytanie dziecka nie powinno pozostać bez odpowiedzi. Najważniejsze, by odczytać intencję zawartą w pytaniu.

W artykule zamieszczonym w „Forum” (nr 46/2004) Eva Zoller-Morf i jej współpracownicy zalecają, by rozmowę z dzieckiem zamienić w filozoficzny dialog. Jest to możliwe wtedy, gdy dorosły traktuje dziecko jak partnera, zaś partnerzy „akceptują się jako potencjalni rozumni dyskutanci, potrafią swoje stanowiska logicznie uzasadnić, dążą do obiektywnej prawdy, zgadzają się co do tego, że na jedno pytanie może istnieć wiele odpowiedzi albo że takiej odpowiedzi się nie znajdzie”. Uważam, że wymienione warunki obowiązują w rozmowie z nastolatkiem. Dziecko 5- lub 6-letnie nie potrafi jeszcze logicznie uzasadnić swoich sądów, nie dąży do poznania obiektywnej prawdy, bo skoncentrowane jest na własnym stanowisku (egocentryzm). Nie potrafi też ujmować zjawisk wieloaspektowo. Stopniowo, właśnie poprzez kontakty społeczne, dziecko dochodzi do umiejętności uwzględniania różnych punktów widzenia.

„Forum” przywołuje opinię Barbary Brünning: „Podczas filozoficznego dialogu nie wolno narzucać dziecku swojego zdania”. Wymaga to komentarza. Oprę się na monografii Stefana Szumana, wybitnego polskiego psychologa, a także na własnych badaniach nad pytaniami stawianymi przez dzieci w wieku od 2 do 7 lat.
Pytanie dziecka jest sformułowaniem problemu – trudności, na jaką napotyka ono w poznawaniu świata, gdy działa, obserwuje to, co się wokół niego dzieje, albo stara się uporządkować zdobyte informacje. Dziecko przejawia wobec świata postawę badawczą, zanim zacznie mówić. Od 2. roku życia istotną rolę w działalności badawczej zaczyna pełnić mowa, w tym pytania. Początkowo o wszystko, czego nie wie lub nie rozumie, dziecko pyta: „co to?”, „co to jest?”. Wraz z doskonaleniem umiejętności posługiwania się przysłówkami i zaimkami pytajnymi, uczy się ono formułować pytania tak, by jednoznacznie określić problem: „kto?”, „po co?”, „dlaczego?”, „gdzie?”, „kiedy?”, „co to znaczy?”, „skąd?” itp. Pytania mogą być otwarte – gdy dziecko poszukuje określonej informacji, lub zamknięte – gdy samo podaje hipotetyczne rozwiązanie i oczekuje potwierdzenia.
Stawiane przez dziecko pytanie ma jeden cel ogólny – nawiązanie kontaktu z kimś i wywołanie odpowiedzi. A zatem żadne pytanie nie powinno pozostać bez odpowiedzi. Ten ogólny cel realizuje się poprzez wymianę informacji, uczuć i postaw, czy też poprzez samą interakcję. Najważniejszym warunkiem porozumienia jest utrzymanie wspólnego pola uwagi, odwoływanie się do wspólnych doświadczeń. Dziecko może poprzez pytanie angażować dorosłego do roli pomocnika i wtedy w odpowiedzi trzeba podać instrukcję lub informację, której maluchowi brakuje, trzeba dopełnić jego wiedzę, wyjaśnić wykryte przez niego zależności. Pytanie może również an...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy