Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

2 września 2019

NR 9 (Wrzesień 2019)

Dobre?

Normą danego czasu jest to, co robią wszyscy wokół. Pozwala nam to ulegać złudzeniu, że jeśli wszyscy nasi bliscy, znajomi i nieznajomi w czymś uczestniczą, musi to być dobre. Ale czy na pewno tak jest?

Siedziałem na fotelu u fryzjera. W pewnej chwili do zakładu wszedł chłopak, na oko licealista, i umówił się... na manicure. Byłem w takim szoku, że o mało z fotela nie spadłem. Wydało mi się to kompletnie „nienormalne”. Pomyślałem, że gdyby to się wydarzyło w czasach, kiedy ja chodziłem do szkoły średniej i gdyby zobaczył go któryś z jego kumpli, to chyba musiałby zmienić szkołę. Zapytałem strzygącego mnie fryzjera, czy często zdarzają się teraz takie sytuacje. Odpowiedział, że tak, oczywiście, młodzi mężczyźni coraz częściej umawiają się na zabiegi kosmetyczne.

POLECAMY

Mieszkam w Łodzi i wieczorami często spacerujemy z żoną ulicą Piotrkowską. Latem co krok mijamy uliczne ogródki. To, co mnie już może nie szokuje, ale ciągle zdumiewa, to niespotykana „w moich czasach” równowaga pomiędzy pijącymi mężczyznami i kobietami. Nie zauważam obecnie prawie żadnej różnicy pomiędzy męskim a kobiecym sposobem picia alkoholu. Jakiś głos podpowiada mi, że to chyba nie jest „normalne”...

Te dwie sytuacje obrazują zmiany obyczajowe, jakie zaszły w otaczającym mnie świecie w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. To, co kiedyś byłoby zachowaniem nienormalnym, dzisiaj jest normą. I pewnie tak jest dobrze – bo co jest niewłaściwego w tym, że mężczyźni dbają o swój wygląd nie mniej niż kobiety? Albo w tym, że kobiety mają ochotę korzystać z przyjemności dawniej zarezerwowanych tylko dla mężczyzn?

A jednak w fakcie, że różne zjawiska, postawy czy zachowania z „nienormalnych” tak szybko stają się „normalnymi”, i odwrotnie, jest coś, co powinno nas zastanowić. W powszechnym rozumieniu to, co normalne, oznacza przecież coś właściwego, dobrego, a nienormalność wskazuje na to, co powinno być odrzucane jako złe. Jak to zatem możliwe, że to, co dobre i co złe zamienia się miejscami w ciągu zaledwie trzydziestu lat?

Kiedy byłem dzieckiem, nikogo nie dziwiło, że siedmiolatek z kluc...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy