Dlaczego mózg nie chce być sam?

Z krainy mózgu

Jest końcówka lat 90. Wracam ze szkoły. Ta sama trasa pokonywana od kilku lat. Po chwili moim oczom ukazuje się dziwna grupka. Młodzi ludzie ubrani w przewieszone po obu stronach ciała banery. Wyglądają jak chodzące kanapki, tyle że posmarowane informacją. Na jednej z nich dostrzegam napis, który przeszywa mnie dreszczem: „Zaprawdę zapłatą za grzech jest śmierć”. Inna z osób nosi dumnie komunikat: „Niedobrze, aby człowiek był sam”. 

Po chwili dostrzegam w tłumie znajomą twarz księdza z naszej parafii. Okazuje się, że jest to happening zachęcający młodzież do zaangażowania w aktywność wspólnotową. Mimo że od tamtego popołudnia minęło już prawie 30 lat, nie wiem, dlaczego te dwa hasła wciąż tak żywo powracają we wspomnieniach. Jakby miały głębsze znaczenie. Oczywiście, z perspektywy wiedzy o układzie nerwowym człowieka mógłbym powiedzieć, że zaciekawienie i strach zrobiły swoje. Być może. Jedno jest pewne. Nie zdawałem sobie wówczas sprawy, że słowa ubolewające nad samotnością człowieka kryją w sobie prawdę tak głęboką, że znajduje się w orbicie zainteresowań szeregu dziedzin nauki. W tym psychologii i neurobiologii.

POLECAMY

Hobbici trzymają się razem

Chociaż za Arystotelesem powtarzamy, że człowiek to istota społeczna, należałoby dodać coś, o czym Arystoteles nie mógł wiedzieć z racji momentu dziejowego, w którym żył. Mianowicie, że istotą społeczną był każdy z żyjących jednocześnie na Ziemi przez około 100 tys. lat gatunków człowieka, a nawet gatunki chronologicznie wcześniejsze oraz niezliczone gatunki zwierząt. Mimo że dla osób spoza kręgu pasjonatów paleoantropologii wydawać się to może abstrakcją – w jednym długim czasie zamieszkiwały naszą planetę zarówno grupy ludzi takich jak my, jak i liczący zaledwie nieco ponad metr wysokości ludzie z indonezyjskiej wyspy Flores, zwani przez naukę „Hobbitami” czy krzyżujący się z człowiekiem współczesnym – Neandertalczycy. Z perspektywy ewolucyjnej samotny Hobbit czy samotny Homo sapiens nie miałby szczególnych szans na przetrwanie. Tworzenie wspólnot nie było bowiem kwestią wyboru czy upodobania, lecz warunkiem przeżycia. Grupowanie się jest wyryte w fundamentach istnienia większości organizmów żywych. Życie samotnicze – choć w cywilizacji, jaką stworzył człowiek jest możliwe – z ewolucyjnego punktu widzenia należałoby określić mianem anomalii.

Akceptacja za wszelką cenę

To niepozorne wydarzenie, które opisałem w pierwszych słowach artykułu, miało miejsce mniej więcej w okresie przejścia ze szkoły podstawowej do gimnazjum (należę bowiem do pokolenia uczniów „uszczęśliwionych na siłę” reformą edukacji z 1999 r.). Zmiana dobrze znanego środowiska i rozluźnienie zacieśnionych więzów przyjaźni nie tylko napełniała oczywistym strachem, ale nakładała na barki trzynastolatków wyzwanie, przed jakim do tej pory nie stawali. Stać się częścią grupy. Mimo że przedszkole, „zerówka” i pierwsza klasa stanowią nie mniej ważne początki nowego etapu, to wiek, w którym się to dzieje, czyni wyzwanie integracji niemal wprost samoistnym. Potwierdzeniem tej obserwacji są badania, jakie od dekad prowadzi się w obszarze psychologii rozwojowej oraz od niedawna w ramach tzw. neuronauki edukacyjnej. 

To właśnie w okresie dojrzewania przyjaciele są dla nas najważniejsi, jak nigdy wcześniej i nigdy później. Jak podkreśla neuropsycholog Sarah-Jayne Blakemore – akceptacja ze strony grupy rówieśniczej stanowi najważniejszy cel życia społecznego nastolatka, choćby kosztem relacji z rodziną. Bycie zaakceptowanym na ścieżce do biologicznej dorosłości było kluczowym wyzwaniem nastolatków żyjących na afrykańskiej sawannie 100 tys. lat temu – podobnie jak i tych, żyjących na osiedlu w Warszawie, Johannesburgu czy Tokio w 2025 r. 

Mózg społeczny w praktyce

Parafrazując przytoczony wyżej cytat z Arystotelesa, można by rzec, że mózg jest organem społecznym. Szczególnie że zawiera w s...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



 

Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne

Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.

2500+ artykułów online
110+ numerów archiwalnych
25 lat doświadczenia
Ćwiczenia i medytacje audio
Dostęp online i offline
Czytaj lub słuchaj - jak wolisz!
Charaktery - Twoje wsparcie psychologiczne • Prenumerata już od 99 zł/rok

Przypisy

    dr; Doktor nauk o zdrowiu oraz dr psychologii. Badacz dziejów neuronauki i jej popularyzator. Autor książek i artykułów. Wykładowca akademicki w Collegium Civitas w Warszawie.

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI