Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

17 marca 2021

NR 4 (Kwiecień 2021)

Czym jest FLOW - jak odnaleźć swoje uskrzydlające aktywności?

122

Znasz to uczucie, gdy jesteś tak zaangażowany w zadanie, że tracisz poczucie czasu, a wszystko inne przestaje być ważne? Jesteś maksymalnie skoncentrowany na danej czynności i odczuwasz tyle satysfakcji, że zapominasz o sobie i otaczającym świecie. Twoje potrzeby fizjologiczne ulegają chwilowemu zawieszeniu, tracisz poczucie czasu… Bardzo możliwe, że doświadczasz właśnie stanu flow, czyli zjawiska przepływu.

Zjawisko przepływu (ang. flow) odkrył i opisał Michalyi Csikszentmihalyi – amerykański psycholog węgierskiego pochodzenia, którego możemy identyfikować z nurtem psychologii pozytywnej. Csikszentmihalyi po doświadczeniach II wojny światowej w Europie wyemigrował do Stanów i rozpoczął szeroko zakrojone badania nad tym, co przynosi ludziom szczęście. 

Czym jest flow?

Nad tą jasną stroną ludzkiej natury zastanawiał się Mihaly Csikszentmihalyi, który – przeżywszy koszmar II wojny światowej w Europie – rozpoczął na emigracji w Stanach Zjednoczonych szeroko zakrojone badania nad szczęściem. Przyniosły one dość zaskakujące rezultaty. Okazało się bowiem, że życiowa satysfakcja nie zależy od poziomu dochodów czy pozycji społecznej. Odkrył, że tym, co przynosi człowiekowi szczęście i satysfakcję, nie są dobra materialne, ani żadne czynniki zewnętrzne, ale zaangażowanie, jakie odczuwamy podczas najbardziej absorbujących czynności. Stan najwyższego zaangażowania nazwał optymalnym doświadczeniem, inaczej flow. Opisał go szczegółowo w swojej klasycznej już książce Flow: The Psychology of Optimal Experience. Zdefiniował to zjawisko jako stan między satysfakcją a euforią, wywołany przez maksymalne zaangażowanie w wykonywane zadanie.

Zatracenie w działaniu

Wielu z nas miewa chwile zatracenia się w pisaniu, bieganiu, gotowaniu, przemawianiu czy innej pasjonującej czynności zawodowej lub pozazawodowej. Godziny upływają tak szybko jak minuty, druga kawa stygnie, a my jesteśmy tak pochłonięci działaniem, że zapominamy o całym świecie. W stanie flow wykonywana czynność staje się dla nas doświadczeniem autotelicznym, czyli celem samym w sobie. Zapominamy o profitach płynących z zadania. Nie przejmujemy się oceną społeczną. Przestajemy martwić się ewentualną krytyką. Działanie w stanie przepływu jest dla nas nagradzające samo w sobie, a towarzyszące mu silne emocje i wzrost osobistej efektywności wywołują potrzebę jego powtarzania.
Flow to uczucie zlewania się z wykonywanym zadaniem, utratą poczucia czasu, zapominaniem o potrzebach fizjologicznych i spadkiem autorefleksyjności. Chwilowy zanik samoświadomości powoduje, że nasze pole uwagi jest zawężone tylko do realizowanego działania, dzięki czemu możemy skoncentrować się na nim w stu procentach. Dochodzi wtedy do tzw. paradoksu kontroli, podczas którego mamy wrażenie utraty kontroli nad zadaniem i czujemy, że wykonywana czynność „sama nas unosi”. Równocześnie jednak działamy według ściśle określonego scenariusza, który intuicyjnie prowadzi nas do świetnych rezultatów. W stanie przepływu znacząco zwiększa się bowiem jakość wykonywanych zadań.
 

POLECAMY

Psychologia pozytywna

Psychologia pozytywna, którą zapoczątkował Martin Seligman kojarzony powszechnie z badaniami nad zjawiskiem wyuczonej bezradności, stanowi antytezę dla tradycyjnie obowiązującego w psychologii modelu medycznego wiodącego prym do początków XXI wieku. W starym modelu (mieszczącym w sobie m.in. takie nurty jak psychoanaliza czy behawioryzm) główny akcent był położony na deficyt, a praca diagnostów, psychologów i psychoterapeutów koncentrowała się na odkrywaniu i naprawianiu tego, co w ludzkiej psychice nie działa. W oparciu o podręczniki chorób i zaburzeń kluczowe było odnalezienie i sklasyfikowanie tego, co nie działa, oraz wdrożenie procedur terapeutycznych przywracających klientowi psychiczną równowagę. 
Anegdota mówi, że Martin Seligman usłyszał kiedyś od swojej córki: „Tato, czy mógłbyś przestać marudzić?”. To zdanie podobno zmieniło jego spojrzenie na psychologię. Uznał, że dotychczas była ona za bardzo skoncentrowana na badaniu traum, deficytów i patologii, a za mało miejsca poświęcała temu, co w człowieku dobre – jego zasobom, motywacji, kreatywności. 
Seligman wraz ze współpracownikami stworzyli nowe podejście do badania ludzkiej psychiki i nazwali je psychologią pozytywną. Zaczęli eksplorować takie obszary jak szczęście, motywacja, spełnienie. Skupili się 
na jasnej stronie ludzkiej natury zamiast koncentrować się wyłącznie na patologii. Seligman pisze: „Moja wizja psychologii i nauk społecznych w XXI stuleciu jest taka, że będą one przechodzić od grzebania się w brudach i szukania środków zaradczych, do przekształcania się w pozytywną siłę służącą zrozumieniu i pielęgnowaniu najwyższych wartości życia osobistego i obywatelskiego. Proponuję, żeby psychologia w XXI wieku stała się nauką o mocnych stronach człowieka i osobistym spełnieniu”.


Jak osiągnąć przepływ?

Aby osiągnąć stan flow, musimy znaleźć równowagę pomiędzy posiadanymi kompetencjami a poziomem trudności zadania. „Flow channel” znajduje się na styku naszych wysokich umiejętności oraz stosunkowo wysokiego poziomu wyzwania. Gdy te dwa warunki zostaną spełnione, mamy dużą szansę na wejście w stan przepływu.
Inaczej jest, gdy poziom kompetencji jest wysoki, a zadanie jest zbyt łatwe – wtedy łatwo o nudę i apatię, poczucie bycia niedocenionym. Trudno także o stan flow, gdy nasze umiejętności są niewystarczające do poziomu wyzwania – wtedy częściej niż przepływ towarzyszy nam stres i lęk o to, że nie sprostamy zadaniu. Nie ma większego znaczenia, jaką czynność wykonujemy. Kluczowe jest odpowiednie dopasowanie poziomu kompetencji do wyzwania. 

Innymi elementami niezbędnymi do wejścia w stan flow są:

1. Jasność celu i jego osobista ważność
Odczucie przepływu jest możliwe, gdy mamy przed sobą jasno określony cel i potrafimy się z nim utożsamić. Jeśli zadanie nie jest spójne z naszymi wartościami lub wydaje nam się mało istotne, szansa, że doświadczymy przepływu, jest nikła. Gdy cel jest dla nas osobiście ważny, uruchamia się motywacja wewnętrzna, która prowadzi nas do lepszego wykonywania zadania. Nie potrzebujemy wtedy zewnętrznego motywatora, np. w postaci gratyfikacji finansowej czy dobrej oceny, by wykonywać zadanie z pasją i zaangażowaniem. 

2. Natychmiastowa informacja zwrotna o postępach
W doświadczeniu flow istotny jest szybki feed­back. Gdy otrzymujemy informację zwrotną, że to, co robimy ma sens, upewniamy się, że nasze działania zmierzają w dobrym kierunku i mamy większą motywację do ich kontynuowania.

3. Warunki sprzyjające koncentracji
Nie ma flow bez koncentracji uwagi. Trudno wyobrazić sobie, że maksymalnie zaangażujemy się w działanie, będąc rozproszonym między kilka zadań jednocześnie, robiąc parę rzeczy naraz. Ważna jest tzw. immersja. Jest to jeden z etapów procesu twórczego, który wymaga głębokiego zanurzenia się w wykonywanej czynności. Tylko po nim jest możliwy następny krok na drodze do kreatywności, czyli tak zwany efekt „aha”. To stan olśnienia, uświadomienia sobie najlepszego rozwiązania problemu, nad którym wcześniej pracowaliśmy. To właśnie efekt „aha” jest ważnym motorem napędowym twórczości. 

Praktyczne zastosowania: flow w biznesie

Według profesor Heike Bruch jedynie 10% amerykańskich pracowników doświadcza odpowiedniego poziomu koncentracji, zaangażowania i mobilizacji przy wykony...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy