Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Czy można ufać wspomnieniom

0 395

Dlaczego niektórzy z nas są na sto procent pewni, że spotkali w swym życiu istoty pozaziemskie? Odpowiedź może być następująca: ta pewność to efekt naszej zdolności do wytworzenia wspomnienia o zdarzeniach, które nigdy nie miały miejsca.

Opowiadania osób twierdzących, że zostały uprowadzone przez istoty pozaziemskie są do siebie podobne. Porwania na ogół mają miejsce w nocy. Ofiary kosmitów opowiadają o nagłym przebudzeniu, odczuciu, że są sparaliżowane i niezdolne do wzywania pomocy. Opisywanym wydarzeniom towarzyszą zazwyczaj migające światła i żywe dźwięki, odczuwanie silnych dreszczy i skurczów przez uprowadzonych oraz wrażenie, że ciało unosi się nad ziemią. Kosmici są opisywani przez „por­wanych” jako istoty o panoramicznych oczach, szarej lub zielonej skórze. Zazwyczaj nie posiadają nosów lub włosów. Upro­wadzona osoba zwykle trafia do statku kosmicznego, gdzie przeprowadzane są na niej liczne badania. Te za­­biegi opisywane są później jako bardzo bolesne. Czasem pojawia się motyw molestowania seksualnego. Charakterystyczne jest również zakończenie takich epizodów: kończą się po kilku sekundach lub minutach, intruzi nagle znikają, a ofiary lądują z powrotem w swoich łóżkach. Po chwili odzyskują również zdolność poruszania się.
Czy te wszystkie relacje mogą zawierać ziarnko prawdy? Jeśli tak, to który z elementów jest prawdziwy? I w jaki sposób, zdaniem naukowców, powstają te barwne historie?

Fałszywe wspomnienia


Wspomnienia z porwań badała Susan Clancy, profesor psychologii z Uniwersytetu Harvarda. Początkowo interesowała się tym, czym różnią się kobiety, które odzyskały wyparte wspomnienia dotyczące molestowania seksualnego w dzieciństwie od tych, które przez cały czas pamiętały tę traumę. Stwierdziła, że kobiety z odzyskanymi wspomnieniami były bardziej skłonne przywoływać jako pamiętane te rzeczy, które nigdy nie miały miejsca. To nie dostarczało jednak amerykańskiej psycholog odpowiedzi na pytanie, czy kobiety, które odzyskiwały wyparte wspomnienia, rzeczywiście były kiedykolwiek ofiarami molestowania...
Aby rozstrzygnąć problem powstawania fałszywych wspomnień, Clancy postanowiła przebadać bardziej odpowiednią grupę. Skoncentrowała się na osobach odzyskujących wspomnienia wydarzeń, które jej zdaniem nie mogły się wydarzyć, jak na przykład bycie porwanym przez istoty pozaziemskie. Badaczka ogłosiła w prasie, że poszukuje osób, które kiedykolwiek zostały uprowadzone przez kosmitów. Wśród tych, którzy odpowiedzieli na jej apel, wyróżniła dwie grupy: ludzi mających konkretne wspomnienia dotyczące zetknięcia z kosmitami oraz takich, którzy co prawda spotkań nie pamiętali, ale byli przekonani, że miały one miejsce. Byli przekonani, gdyż dysponowali – w swoim mniemaniu – dowodami – nieziemskich przygód: na ciele mieli tajemnicze blizny i znamiona, pamiętali, że zdarzało się im budzić w dziwacznych pozycjach i miejscach, nękały ich depresje, zaburzenia snu oraz paniczny strach na widok zdjęć kosmitów. Clancy miała do dyspozycji także grupę kontrolną – osoby, które nie przypisywały sobie kontaktów z kosmitami.
Clancy ustaliła, że osoby wspominające uprowadzenie nie mają żadnych deficytów pamięciowych ani zaburzeń psychicznych. W testach dotyczących zapamiętywania listy powiązanych semantycznie słów (np.: ciastko, lukier, cukierek, czekolada) stwierdziła ponadto, że w fazie odpamiętywania „ofiary” uprowadzenia (zarówno te, które posiadały wspomnienia tych wydarzeń, jak i te bez wspomnień) rozpoznawały i przypominały sobie tyle samo wyrazów, co badani z grupy kontrolnej. Jednak w grupie wspominającej atak kosmitów znacznie częściej odpamiętywano również dodatkowe wyrazy, których nie było na zapamiętywanej liście. W pozostałych dwóch grupach efekt ten nie wystąpił.
A zatem ludzie wspominający spotkania trzeciego stopnia, w laboratorium mieli skłonność do przypominania sobie słów-wydarzeń, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Zajmujący się badaniem pamięci profesor psychologii Daniel Schacter, komentując badania Clancy, stwierdził, że w warunkach rzeczywistych skłonność ta również może się objawiać. Wtedy źródłem rzekomych wspomnień mogą być informacje pochodzące np. z mediów lub z własnej wyobraźni.

Z archiwum X

Efekt ten może również oddziaływać retrospektywnie, pozwalając ludziom interpretować wcześniejsze wspomnienia w taki sposób, aby potwierdzały relacje na temat aktu porwania. Badania pamięci zapoczątkowane przez brytyjskiego psychologa Frederica Bartletta (1886-1969) dowiodły, że podczas procesu odpamiętywania ludzie rekonstruują wspomnienia w taki sposób, aby wytworzyć spójną opowieść. Rekonstrukcja ta przebiega według norm danej kultury, które pomagają interpretować i zrozumieć zapamiętywane doświadczenia. Porwanie przez kosmitów jest zjawiskiem znanym dzięki filmom, takim jak „Z archiwum X”, „E.T.”, „Alf” lub „Alien”. To one dostarczają kulturow...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy