Córki i ich ojcowie

Wstęp

Kobiety pozbawione ojcowskiego wsparcia i ojcowskiej przychylności nigdy nie poczują się w pełni kobietami.

Rozpieszczający, wspierający, zdystansowany, dominujący, nieobecny albo uwodzący – według amerykańskiej psycholog Rose Perkins takie właśnie postawy ojcowie przyjmują wobec swoich córek. Tata rozpieszczający tworzy bardzo bliską relację z córką, zaspokaja wszystkie potrzeby finansowe i społeczne – często jednak w sposób nieodpowiedni do jej wieku. Taka dziewczynka nie ma motywacji i okazji do dorośnięcia. Ojciec wspierający towarzyszy córce w trudnych chwilach, stymuluje jej rozwój. Dzięki temu staje się ona samodzielna, świadomie kształtuje swoją tożsamość. Jest bardziej dojrzała niż dziewczynki wychowywane przez ojców rozpieszczających. Z kolei dla taty zdystansowanego najważniejszy jest spokój. Dlatego potrafi odsunąć od siebie córkę, a w trudnych chwilach wycofać się i na żonę zepchnąć rozwiązanie problemu. Aby mieć choćby złudzenie bliskości ojca, dziewczynka gotowa jest zawierać z nim ukryte porozumienia, nawet skierowane przeciwko innym członkom rodziny. Najbardziej rzucającą się w oczy cechą ojca dominującego jest stawianie wygórowanych żądań, za którymi nie idzie żadne wsparcie z jego strony. Co więcej, potrafi wręcz tyranizować zarówno córkę, jak i resztę rodziny. Skutek jest taki, że w relacji i z nim, i z innymi mężczyznami dziewczyna zachowuje się racjonalnie, ale ukrywa, tłumi swoje emocje. Natomiast córki ojców nieobecnych i uwodzących mają poczucie niezrozumienia i porzucenia.

Specyfika relacji między córkam...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy