Chrześcijanie i buddyści w dialogu miłości

Wstęp

Jestem przekonany, że problem przyszłości dialogu i przyszłości świata tkwi w wolności. Św. Benedykt widział ten problem wyraźnie. W swojej „Regule” pisał: „Skoro chcesz...”. Czy zatem będziemy chcieli ponieść trud przemiany i być nieobojętnymi na los innych? Czy będziemy chcieli iść drogą dialogu, miłości i pokoju? Możemy też wybrać drogę konfrontacji i wzajemnych oskarżeń, która prowadzi do agresji i nienawiści. Wybór należy do każdego z nas - pisze Jan Bereza OSB.

Chrześcijanie i buddyści w dialogu miłości

Ojcze niebieski, który oświecasz każdego człowieka, gdy na świat przychodzi, pozwól nam być świadkami twojej miłości dla wszystkich, których stawiasz na naszej drodze życia, bez względu na rasę, kolor skóry, narodowość czy wyznawaną religię.
Pozwól nam doświadczyć, że każdy człowiek jest naszym bratem, bliźnim, dającym nadzieję na spotkanie Ciebie w drugim. Daj nam dostrzegać Twoją obecność w różnorodności i jedność w wielości.
Niech towarzyszy nam świadomość, że miłość może dotrzeć tam, gdzie intelekt musi czekać u drzwi.
Pozwól nam także trwać w cierpliwym oczekiwaniu z teologiczną nadzieją na urzeczywistnienie pełni Kościoła we wszystkich kulturach i narodach...
I prowadź nas z iluzji do rzeczywistości,
Z ciemności do światła,
Ze śmierci do życia wiecznego;
Dodaj sił, gdy mnożą się wątpliwości
I umocnij w sercach wszystkich ludzi nadzieję
na spotkanie w miłości. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    (pisane w Shantivanam, klasztorze Kamedułów, Indie, 22 IX 2005)

Seminarium Johna Maina, benedyktyna z Anglii, który dla współczesnego świata odkrył na nowo praktykę chrześcijańskiej medytacji, odbyło się we wrześniu 1994 roku. Jego gościem był Tenzin Gyatso, Dalajlama XIV Tybetu. Zachęcał nas, abyśmy byli dobrymi katolikami, wiernymi własnej tradycji. Medytowaliśmy też razem w kościele Chrystusa Króla w Londynie. Dalajlama siedział niedaleko ołtarza, na którym przed laty umieszczono napis: „Gdzie miłość, tam Bóg”. Myślę, że te słowa najlepiej oddają sens międzyreligijnego dialogu, bo jak powiedział Jan Paweł II do przedstawicieli religii niechrześcijańskich w lutym 1986 roku: „Przez dialog sprawiamy, że Bóg staje się obecny między nami, ponieważ gdy otwieramy się na drugich, otwieramy się także na Boga”. Znaczy to też, że przez dialo...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy