Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mózg i umysł , Praktycznie

28 listopada 2018

Zombie Boy i inni

28

Skórę można potraktować jako kontener swoich przeżyć. Coraz częściej pojawiają się na niej tatuaże. Co i dlaczego zapisujemy na skórze? Z jakim skutkiem?

Rick Genest był kanadyjskim aktorem i modelem. Świat znał go jako Zombie Boya. Aż 80 procent powierzchni jego ciała, łącznie z twarzą, pokrywały tatuaże, głównie przedstawiające ludzki szkielet. A także owady – miał ich wytatuowanych aż 176, dzięki czemu trafił do Księgi rekordów Guinnessa. Pierwszy tatuaż wykonał, gdy miał 15 lat i wykryto u niego guza mózgu. Lekarze powiedzieli mu, że w wyniku operacji może umrzeć lub zostać oszpecony. Operacja się powiodła, a na jego ramieniu pojawił się rysunek czaszki i skrzyżowanych kości. Potem były następne tatuaże. Sławę zyskał dzięki udziałowi w teledysku Lady Gagi „Born This Way”. Pojawiał się w prestiżowych magazynach i w reklamach. Jednych fascynował, innych przerażał.

1 sierpnia 2018 roku znaleziono go martwego w jego mieszkaniu. Miał 32 lata. Nie wiadomo, czy było to samobójstwo, czy nieszczęśliwy wypadek.

Moda, ozdoba, sztuka

Zombie Boy wydaje się skrajnym przypadkiem szerzącej się mody na tatuaże. Coraz więcej osób zdobi w ten sposób swoje ciała. Jak wynika z badań CBOS z września 2017 roku zdecydowana większość dorosłych Polaków zna kogoś wytatuowanego, a ośmiu na stu rodaków ma przynajmniej jeden tatuaż. Najczęściej są to napisy, np. imiona, a także kwiaty, obrazy religijne, fragmenty szkieletu, potwory lub postacie z filmów. Dlaczego ludzie się tatuują? Czy chodzi o upamiętnienie ważnych doświadczeń? Wyrażenie swych odczuć? Zombie Boy twierdził, że jego skórę pokrywa obraz rozkładającego się ludzkiego ciała. Czy w ten sposób chciał oswoić lęk przed śmiercią?

Słowo tatuaż wywodzi się z języka polinezyjskiego, gdzie tatau oznacza znak lub naznaczanie czegoś. W starożytności tatuażem znaczono szpiegów (Grecja), niewolników i kryminalistów (Rzym). Potem był domeną marynarzy. Jeszcze niedawno na komisjach wojskowych w Polsce osoba z tatuażem dostawała opinię osobowości nieprawidłowej i była zwolniona z zasadniczej służby wojskowej.

Pod koniec ubiegłego wieku tatuaż przestał być postrzegany jako tabu czy oznaka powiązań ze światem przestępczym. Stał się akceptowalny, wręcz modny. Coraz częściej uznaje się go za sposób wyrażania siebie, ozdobę ciała, a nawet formę sztuki, tzw. body art, czyli kierunek w sztuce, gdzie materiałem i środkiem ekspresji jest ciało artysty.

Nadal jednak zastanawiać może, dlaczego ludzie decydują się umieścić trwałe rysunki na skórze. Najbardziej oczywistym powodem wydaje się chęć podniesienia swojej atrakcyjności. Wiele osób próbuje w ten sposób ozdobić swoje ciało albo zamaskować jego defekty. Tatuaż pozwala im pokonać poczucie niedoskonałości, dowartościować się i lepiej poczuć w swoim ciele. Jest afirmacją młodości, a zarazem wyzwaniem rzuconym starości. Niewiele osób, wykonując tatuaż, zastanawia się, jak będzie wyglądał po latach, gdy skóra się zestarzeje. Niekiedy nakłute ornamenty mają podkreślić czyjąś kobiecość bądź męskość, także wytrzymałość fizyczną, siłę i odwagę. Informują: „Jestem zdrowy, wytrzymały na ból”.
Częstym powodem zrobienia sobie pierwszego tatuażu jest podążanie za modą, próba upodobnienia się do znanych aktorów czy sportowców. Kryje się za tym potrzeba bycia akceptowanym.

Tożsamość na skórze

Osoby tatuujące się często mówią, że to pomaga im w odkrywaniu i kreowaniu siebie. Tatuaż służy zatem tworzeniu i podtrzymywaniu tożsamości. Z jednej strony może to świadczyć o refleksyjności, chęci poznania i zrozumienia siebie. Z drugiej strony zastanawia, dlaczego niektórzy starają się tak manifestować swoją indywidualność. Można przypuszczać, że ich tożsamość jest krucha i opar[-]ta na niepewnych podstawach, dlatego wymaga nieustannego potwierdzania. Rysunek na skórze staje się jedynym elementem stałym w zmiennych przeżyciach. Wydaje się, że gdy ktoś jest pewny, kim jest, nie ma potrzeby obnoszenia się z tym ani umieszczenia tego na swoim ciele.

Tatuaż bywa też kamuflażem, fasadą. Narzuca nam obraz drugiej osoby. Widząc rysunek na jej skórze, myślimy raczej, co chce nam przekazać, niż jaka jest w rzeczywistości. Jeśli jej zachowanie jest spójne z tym wizerunkiem, tatuaż służy pełniejszej ekspresji siebie. Dzięki niemu może przekazać to, czego nie potrafi zwerbalizować. Jeśli zaś dostrzegamy pewne sprzeczności, niespójności między tym, jak ktoś wygląda, a jak się zachowuje, tatuaż może służyć ukrywaniu czy zaszyfrowywaniu tego, czego ten ktoś u siebie nie akceptuje, czego nie chce albo nie potrafi wyrazić wprost.

To moje ciało

Powodem tatuowania mogą być też osobiste narracje, nadawanie indywidualnego znaczenia utrwalonemu na skórze symbolowi. Ludzie próbują pokazać na ciele coś, czego doświadczają. Chodzi o sposób myślenia o sobie, przeżywania różnych sytuacji. Tatuowanie się może wynikać z chęci upamiętnienia ważnego wydarzenia lub pełnić funkcję katharsis. Może być związane z symbolicznym pozbyciem się czegoś trudnego czy nieakceptowanego poprzez wytatuowanie tej własnej „ciemnej” strony. Na skórze pojawiają się wtedy mityczne potwory. Zdarza się, że ludzie umieszczają tatuaż na częściach ciała, które wcześniej były uszkodzone, na przykład w wyniku wypadku, samookaleczeń czy choroby. Wyrażenie w ten spos...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy