Dołącz do czytelników
Brak wyników

Małpa w kąpieli

22 sierpnia 2022

NR 9 (Wrzesień 2022)

Warunkowa akceptacja

0 414

Prostota polskiej literatury, ciągle próbującej uwodzić najmniej czytających i tych z niższymi kompetencjami kulturowymi, sprawia, że zaczynamy jej schematy przekładać na całość świata i wychodzimy z założenia, że przecież człowiek może mieć jednorazowo tylko jeden kłopot. Że jeśli jest wykluczany z jakiejś grupy albo z jakiegoś powodu, to zawsze tylko z jednego zbioru lub z jednej przyczyny. Życie ma jednak to do siebie, że jest dużo bardziej skomplikowane, niż próbuje to pokazać polska proza, i z reguły nie ogranicza ciosów spadających na głowę jednostki. 
O tej dość banalnej obserwacji przypominam sobie na początku lektury Żywota i śmierci pana Hersha Libkina… – dramatu polskiej autorki, niewystawionego jednak w teatrze, a wydanego drukiem. Ishbel Szatrawska miksuje wątki, wysyła swojego bohatera do Kalifornii, każe mu robić karierę w Hollywood, spotykać się z Lauren Bacall i Humphreyem Bogartem. To nie jest jednak opowieść o sukcesie na miarę Bianki Lipińskiej, ponieważ Hersh to ocalony z Holocaustu, który wyjeżdża z Polski. Już nie ma dla kogo zostać, wszyscy jego bliscy zginęli, a on rusza za ocean w poszukiwaniu lepszego świata. Nie znajduje go jednak w Stanach Zjednoczonych, na celownik biorą go bowiem polujący na komunistów podejrzliwi agenci FBI, ksenofobi i antysemici, uczuleni na wszystkich obcych. A Hersh jest dla nich obcy podwójnie: nie dość, że samotny Żyd, to jeszcze uciekinier zza żelaznej kurtyny i na dokładkę gej, a zatem człowiek o wyjątkowo wątpliwej moralności. Hersh nie robi kariery, żeni się, razem z teściem prowadzi sklep z meblami, jest głęboko nieszczęśliwy, ciągle osaczony. Wydzwania do Polski, gdzie próbuje odnaleźć kogokolwiek ze swoich znajomych, szybko się jednak okazuje, że...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy